Na naszych stronach internetowych stosujemy pliki cookies. Korzystając z naszych stron internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies zgodnie z Polityką Prywatności

Strona Główna Cpn - chlamydioza.pl
Forum dla osób zainfekowanych Chlamydia pneumoniae i mykoplasmami,
leczących się lub planujących rozpoczęcie leczenia
kombinowanym protokołem antybiotykowym (CAP).


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
moja historia - wietom
Autor Wiadomość
wietom
Expert-forumowicz


Dołączył: 27 Cze 2012
Posty: 295
Wysłany: Pią 31 Sie, 2012   moja historia - wietom

Na tym forum chyba nie pisałem historii, ale już ją wklejam

Nie wiem jak długo choruję, być może trochę dłużej niż dwa lata, może nawet dziesięć, niektóre delikatne objawy pojawiały się u mnie wcześniej, ale nie wiem czy można je na 100% wiązać z boreliozą. Dwa lata temu zauważyłem u siebie rumień, który przesunął się z połowy łydki na stopę, ale zinterpretowałem to jako zwykły siniak, kilka dni wczesniej uderzyłem się w to miejsce, dziwiłem się tylko dlaczego tak dziwnie ten "siniak" się przemieszcza. Mam bardzo odporny organizm, zazwyczaj byłem bardzo aktywny i odżywiałem się prawidłowo. Biegałem dość długie trasy z maratonami włącznie. Od 30 lat nie używam szalika a jedyna czapka, jaką posiadam na wyjątkowe mrozy służy mi chyba ze dwudziesty rok. Rok temu pojawiły się pierwsze objawy typu pogorszenie wzroku, marznięcie stóp i bóle stawów. Okulista uspokoił mnie twierdzeniem że u mola książkowego to normalne że po pięćdziesiątce wzrok się psuje. Co do stawów to podejrzewałem zmiany reumatyczne lub dnę moczanową ale badania w tym kierunku wykazały idealny stan zdrowia. Rumień pojawia się zazwyczaj kilka dni po zakażeniu ale czasem pojawia się nawet po kilku latach, więc nie analizuję już jak długo to paskudztwo noszę, na pewno dwa lata lub dłużej. Nie jest w tej chwili dla mnie ważne kiedy i jak to się zaczęło, skupiam się na tym - kiedy to się skończy.
Nigdy w życiu nie wyciągałem kleszcza ze skóry. Zawsze wydawało mi się że jestem nietykalny dla różnych chorób i prawie "niezniszczalny". Nauczyłem się jednak pokory, że nawet taka mała istotka jak kleszcz, może dorosłego silnego faceta powalić na łopatki. Jako ciekawostkę dodam, że najbardziej niebezpieczna nie jest dorosła postać kleszcza a tzw. "nimfa" mniejsza od główki od szpilki, więc nie dziwię się że większość ludzi nie zauważa momentu zarazenia.
W tym roku rumień znów się pojawił, pojawiły się też pozostałe objawy i dopiero w tym roku skojarzyłem rumień z boreliozą. Porównując zdjęcia w internecie stwierdziłem że mój rumień był typowy jak w podręcznikach. Przeprowadziłem najpierw badanie falami elektromagnetycznymi na takim dziwnym urządzeniu Diakom http://www.cme.waw.pl/ind...id=89&Itemid=98 i mimo że nie uprzedzałem czego się spodziewam urzadzenie wykazało, że 95% moich dolegliwosci spowodowanych jest boreliozą i kilkoma innymi mniej groźnymi bakteriami. .
Późniejsze badania laboratoryjne, w tym najdokładniejszy w Europie test LTT potwierdziły te wyniki.
Chciałem od razu skontaktować się z zaprzyjaźnionym lekarzem leczącym głównie metodami naturalnymi, ale był na dłuższym urlopie i zdesperowany udałem się najpierw do jednego z lekarzy ILADS (grupa lekarzy którzy sami chorowali na boreliozę i z własnego doświadczenia wiedzą, że standardowe leczenie stosowane przez szpitale zakaźne typu dawka antybiotyku na 3-4 tygodnie - pomaga tylko w przypadku świeżych i niezbyt skomplikowanych zakażeniach). Lekarz ten przepisał mi solidną porcję antybiotyków. Obawiałem się poważnych dolegliwosci po antybiotykach i herxów (herx - co to jest? http://www.borelioza.vegie.pl/herx.html) a miałem w tym czasie kilka ważnych spraw do załatwienia, w których potrzebna była sprawność umysłu, więc przesunąłem sobie rozpoczęcie terapii w czasie.
Bazowałem w tym czasie głównie na czosnku, citrosepcie (ekstrakt z pestek grejpfruta), a na stawy stosowałem siarczan glukozaminy i kurkumę. Nie żałowałem też sobie witamin i minerałów. Do tego byłem akurat dobrze przygotowany,zajmowałem się kiedyś dietetyką sportową i jeszcze na początku lat 90-tych byłem zaangażowany w sprowadzanie do Polski wielu suplementów, w tym niektórych zalecanych przez specjalistów od naturalnego leczenia (Buhner, dr. Różański) jak Koci Pazur, Koenzym Q10, Colostrum, Gingko Biloba, z firmy http://nowfoods.com Od rozpoczęcia terapii ziołowej nie muszę jednak ich stosować, wszystkie niezbędne składniki mam w ziołach.
Po wielu próbach dodzwonienia się (tylko wtorki, czwartki i piatki pomiedzy 18:30 - 20:30) udało mi się skontaktować z moim najwiekszym autorytetem medycznym dr. KR
Chirurg - od wielu lat pasjonat tradycyjnej medycyny chinskiej - leczy tylko tych, którzy chcą się dostosować do jego zasad: radykalna dieta, zmiana trybu życia i głównie nasze krajowe zioła. "Chińskość" jego diagnozy polega głównie na sposobie przeprowadzania badania (puls, oczy, oględziny nalotu na języku i baaardzo długa rozmowa - około 1 godziny) ale leczenie dostosowuje zazwyczaj do regionu w jakim żyjemy i roślin jakie u nas rosną. Nie daje żadnych tajemniczych brązowych tabletek o nieznanym składzie (na wszystkie choroby) a jedynie listę ziół jakie można zakupić w każdym sklepie zielarskim, listę żywnosci zakazanej, dozwolonej i... tej którą trzeba ograniczać.
Zazwyczaj na wizytę trzeba czekać kilka miesięcy, mój przypadek potraktował jako niecierpiacy zwłoki i czekałem tylko 5 dni.Zaproponował mi listę krajowych ziół, które można kupić w Herbapolu kub innym sklepie zielarskim (ale uprzedził, że to leczenie może trwać bardzo długo) lub mogę skorzystać z importowanych ziół podobnych do protokołu Buhnera. Wybrałem to drugie. Zazwyczaj pacjenci wychodząc od niego otrzymują gotową już listę zalecanych ziół. Ja z niecierpliwością musiałem na swoją listę czekać 11 dni, ale w tym czasie kilkakrotnie dzwonił do mnie pytając o wiele dodatkowych szczegółów dotyczących moich objawów. Długo musiał komponować mój zestaw.Na pierwszy rzut dostałem dość dużą partię ziół do zaparzania. Nastepne partie powinny być mniejsze i tańsze. Myślę że jest to tanio jak na zioła, gdyż zioła te sprowadzone są przez jedną z polskich firm bezpośrednio od chińskich producentów. Myśle że przez amerykańskie sklepy byłoby trochę drożej. Sprawdziłem dokładniej co stosuję i większość tych ziół i grzybków jest powszechnie znana. Niektórych nie ma nawet w internecie, lub pisze się ich nazwy tylko "chińskimi krzaczkami". Podaję dzienne dawki w gramach:
Astragalus 18g
Codonopsis tangshen - dziwonistęp tangszeński, dzwonkowiec 12g
Biały Atractylodes 12g
Włóknouszek ukośny, Innotus obliquus, Pilat, Poria obliqua - grzyb rosnacy na brzozie 15g
Morinda officinalis cos podobnego do Noni 15g
Ramulus cinnamoni - cynamon 9g
Cortex Eucommiae Ulmoidis 15g
Radix ladebouriellae 9g
Kanianka chińska 12g
Rhizoma Notopterygii 9g
Rdest japoński 30g
Andrographis 15g
Ziele przęsli 9g
Shen Qu ?????????????? 9g
Duan Mu Li - sproszkowane muszle (przede wszystkim dobrze przyswajalne wapno)
Po południu gotuję przez dwie godziny sproszkowane muszle a nastepnego dnia wsypuję do tego pozostałe składniki, gotuję około 25 minut, zlewam do termosu, fusy zalewam mniejszą ilością wody i raz jeszcze gotuję około 20 minut, odcedzam i dodaję do wcześniejszego wywaru.
Miałem trochę obaw co do astragalusa, czytałem, że nie jest zalecany przy przewlekłych zakażeniach. Odpisał mi że najczęściej tak jest, ale są przypadki gdy można go stosować ale też są przypadki, że nie powinno się go podawać osobom świeżo zakażonym.
Było to bardzo ohydne w zapachu i smaku przez pierwsze kilka dni, teraz już piję to normalnie bez odrazy.
http://www.wydawnictwopzwl.pl/ jest fajna ksiązka Medycyna Chińska dr. Duo Gao - mam ją od kilku lat a nie doceniałem cennych informacji o właściwościach ziół i warzyw
http://www.chinmed.com/?id=181&dzial=a ciekawe informacje o ziolach chińskich
Kilkanascie znanych mi osób też wyciagnął z różnych cięzkich dolegliwości. Kilku osób nie wyciagnął, ale wiem, że osoby te oczekiwały cudów po samej wizycie u niego (jakby był cudotwórcą lub bioenergoterapeutą), a nie stosowały ani odpowiedniej diety ani zalecanych ziół. To nie jego wina, że niektórzy dalej chorują.
Dla niego nie ma właściwie pojęcia "choroba" a jedynie jest mniej lub bardziej osłabiony układ odpornościowy i przede wszystkim dąży do odbudowania odporności szybciej niż choroba go niszczy.
Dlatego też on uważa że można stosować antybiotyki, ale tylko przez bardzo krótki okres i tylko takie, które silnie działają na bakterie, aby antybiotyki nie zdążyły zniszczyć naszej odporności. Zdrowy, odporny organizm powinien poradzić sobie z każdą infekcją jak to miało miejsce przez tysiace lat. Problem widzi nie w istnieniu bakterii lecz w osłabionym układzie odpornościowym. Oczywiscie, niektóre z zalecanych przez niego ziół mają też właściwości bakteriobójcze ale podobnie jak Buhner nastawia się na odbudowę odporności a nie na wybijanie bakterii.
Zalecił mi dalej stosować glukozaminę, kurkumę i czosnek, ale zdecydowanie powinienem odstawić citrosept jako "oziębiajacy i osłabiajacy organizm". Bóle stawów, drętwienie rąk, uczucie zimna minęły, wzroku pewnie się nie odbuduje, pozostało mi jeszcze drętwienie karku i ramion, ale widzę że objawy te słabną.
Bez problemów wychodzę trzy razy dziennie z dwoma psami na spacery (w tym raz dziennie długi spacer po lesie), ograniczam tylko jazdę samochodem do niezbędnego minimum, typu wyjazd do lasu lub na większe zakupy, nie lubię jak przy zerkaniu w boczne lusterka coś mi strzyka w karku.
Jestem dobrej myśli. Nie mam problemu z utrzymaniem odpowiedniej diety, gdyż mam taki dziwny organizm że zazwyczaj sam się dopomina tego co mi jest potrzebne. Bardzo lubię kasze i warzywa, nie przepadałem za mięsem ani mlekiem (sporadycznie tylko jakiś mały kawałek ryby lub łyżeczkę śmietany do zupy) i zalecony przez dr. KR jadłospis w większości wygladał jak lista moich ulubionych produktów i przypraw. Trochę mniej podobało mi się ograniczenie kawy i piwa (do max raz w tygodniu), ale od czasu pojawienia się dolegliwości, wprowadzenia radykalnej diety i ziół te produkty przestały mi smakować tak jak kiedyś.
Jestem dobrej myśli. Szczególnie ze wzgledu na to, że widzę postępy w leczeniu.

Może kogoś zadziwi moje podejście do medycyny naturalnej - często kojarzonej z szarlatanerią (i często słusznie) http://www.chinmed.com/in...?id=125&dzial=8
Często medycyna naturalna kojarzy się ludziom z praktykami magicznymi, z którymi i ja nie chcę mieć nic wspólnego.
Zaciekawiła mnie osoba jednego z największych autorytetów Tradycyjnej Medycyny Chińskiej Zhang Zhongiing (150-219):
"Całe swoje życie Zhang Zhongjing walczył z wiarą w praktyki szamańskie. Nie należy zapominać, że żył w wieku, w którym sekty taoistyczne i inne praktykowały leczenie za pomocą spowiedzi publicznej, egzorcyzmów, za pomocą talizmanów sproszkowanych i rozpuszczonych w wodzie. Te praktyki były kontynuowane w późniejszych wiekach, a nawet w niektórych miejscach do dzisiaj. W całej historii Chin widoczna jest walka pomiędzy wykształconym lekarzem a lekarzem wiejskim, znającym pewną liczbę sekretnych recept i stosującym praktyki szamańskie."
_________________
_________________
Borelia, Chlamydia, Babesia, prawdopodobnie Bartonella, Dociekliwość, .... i wiara w lepsze jutro.
Zioła wg TCM, siarczan glukozaminy, kurkuma, czosnek do stycznia 2013, później powolna poprawa tego co nie naprawiło się w trakcie leczenia
 
 
szylkretka
Expert-forumowicz


Dołączył: 07 Lut 2012
Posty: 954
Wysłany: Pią 31 Sie, 2012   

Witamy:) Wietoma juz znam wczesniej, bardzo fajny facet :joker:
_________________
wczesne SM..objawy od -I.2006.

abx odstawione..
 
 
mab62
Super Expert- forumowicz


Dołączył: 23 Sty 2011
Posty: 1751
Wysłany: Pią 31 Sie, 2012   

Też witam , :sunny:
_________________
Choroba z Lyme
Leczenie abx ala ilads 40 miesięcy
Znaczna poprawa!
 
 
wietom
Expert-forumowicz


Dołączył: 27 Cze 2012
Posty: 295
Wysłany: Pią 31 Sie, 2012   

Witam też przemiłe Panie. Ciekaw jestem tylko dlaczego krętki mnie też lubią.
_________________
Borelia, Chlamydia, Babesia, prawdopodobnie Bartonella, Dociekliwość, .... i wiara w lepsze jutro.
Zioła wg TCM, siarczan glukozaminy, kurkuma, czosnek do stycznia 2013, później powolna poprawa tego co nie naprawiło się w trakcie leczenia
 
 
bas38
Super Expert- forumowicz


Dołączył: 04 Gru 2010
Posty: 1707
Wysłany: Pią 31 Sie, 2012   

wietom - myślę, że kierunek obrany przez Ciebie jest słuszny. Ja po 16 miesiącach ciągłej antybiotykoterapiii czułem się coraz gorzej, zwłaszcza przez ostatnie miesiące. Po odstawieniu abxów moje samopoczucie zdecydowanie się poprawiło, choć cały czas mam objawy choroby. W moim przypadku antybiotyki przestały pomagać i zaczęły mi po prostu dawać coraz silniejsze objawy uboczne - już 1,5 miesiąca nie biorę żadnych leków, oprócz ACC, czuję się o niebo lepiej, robię dodatkowe badania i przygotowuję się do leczenia ziołami pod kierunkiem doktora O. Biorąc pod uwagę własne doświadczenia i obserwacje ludzi tutaj na forum uważam tak jak Ty piszesz, że same antybiotyki są drogą do nikąd - właśnie skojarzenie leczenia ziołami, z dietą polecaną przez Life, wzmacnianiem odporności i tylko okresowym "dobijaniem" bakterii antybiotykami jest właściwym kierunkiem. Pozdrawiam i życzę sukcesu w walce z trudnym przeciwnikiem jakim jest krętek::
 
 
wietom
Expert-forumowicz


Dołączył: 27 Cze 2012
Posty: 295
Wysłany: Pon 10 Wrz, 2012   

Zadowolony z pozytywnych zmian zmieniam zestaw zestaw ziółek na
Astragalus 18g
Codonopsis tangshen - dziwonistęp tangszeński, dzwonkowiec 12g
Biały Atractylodes 12g
Fu xiao mai - (lekka pszenica ??) 30g
Ziziphus, dzikie owoce jujube, (głożyna pospolita) 30g
Ziele przęśli 9g
Kora cynamonu 6g
Kora cynamonowca wonnego 9g
Radix ladebouriellae 9g
Kłącze ostryży długiego (kurkuma)9g
Kanianka chińska 12g
Rhizoma Notopterygii 9g
Rdest japoński 30g
Andrographis 15g
Shen Qu ?????????????? 9g
gotowane w wodzie w której wcześniej gotowano minerały wapienne.
Duan Mu Li - sproszkowane muszle ostryg
Duan Long Gu - sproszkowane kości ssaków w tym dinozaurów
(nie przypuszczałem że przyjdzie mi karmić się dinozaurami)
czekam na kolejne poprawy
_________________
Borelia, Chlamydia, Babesia, prawdopodobnie Bartonella, Dociekliwość, .... i wiara w lepsze jutro.
Zioła wg TCM, siarczan glukozaminy, kurkuma, czosnek do stycznia 2013, później powolna poprawa tego co nie naprawiło się w trakcie leczenia
 
 
wietom
Expert-forumowicz


Dołączył: 27 Cze 2012
Posty: 295
Wysłany: Sro 12 Wrz, 2012   

Nie ma to chyba większego znaczenia na mój proces leczenia, jest jednak ważnym elementem historii. Nie pamiętam ugryzienia przez kleszcza a rumień z tego roku i sprzed dwóch lat wcale nie musiał wystąpić zaraz po zakażeniu. Przypomniałem sobie że około 2005 roku, gdy często wędrowałem z psem (wtedy było to kaukaz) po nadwiślańskich krzakach i lasach z tyłu głowy we włosach pojawił się długo gojący strup i między włosami czerwonawy obrzęk, nie przejmowałem się tym. W tym też okresie przez cały dzień męczyłem się z tzw. szczękościskiem, który pojawił się właściwie znienacka i nawet stomatolog nie powiązł tego z zębami. Trzymało mnie to ponad 24 godziny i przeszło dopiero po gorących okładach. I właściwie od tamtej pory, ja, zazwyczaj lubiący chłodniejsze klimaty polubiłem długie kąpiele w wannie w wyjątkowo gorącej wodzie. Coś mi się wydaje że dotarłem do początków.
_________________
Borelia, Chlamydia, Babesia, prawdopodobnie Bartonella, Dociekliwość, .... i wiara w lepsze jutro.
Zioła wg TCM, siarczan glukozaminy, kurkuma, czosnek do stycznia 2013, później powolna poprawa tego co nie naprawiło się w trakcie leczenia
 
 
wietom
Expert-forumowicz


Dołączył: 27 Cze 2012
Posty: 295
Wysłany: Pon 01 Paź, 2012   

Październik rozpoczynam z nowym zestawem ziół - już stopniowo coraz bardziej europejskich:
Dzienna porcja:
Astragalus 24g
Codonopsis 12g
Biały Atractylodes 15g
Poria 15g
Preparowany boczny korzeń tojadu 9g
Ziele przęśli 9g
Babć - psoralea 9g
Epimedium 9g
Malina właściwa 9g
Kłącze ostryżu długiego -Kurkuma 9g
Notopterygium 9g
Rdest japoński 30g
Andrographis 15g
Lukrecja uralska 6g
Owoc róży 9g
==============
razem 171g do jednego gara na wywar
_________________
Borelia, Chlamydia, Babesia, prawdopodobnie Bartonella, Dociekliwość, .... i wiara w lepsze jutro.
Zioła wg TCM, siarczan glukozaminy, kurkuma, czosnek do stycznia 2013, później powolna poprawa tego co nie naprawiło się w trakcie leczenia
 
 
wietom
Expert-forumowicz


Dołączył: 27 Cze 2012
Posty: 295
Wysłany: Nie 23 Gru, 2012   

Wszystko na dobrej drodze. około 90% problemów mam już za sobą.
Od kilku tygodni nie odczuwam już drętwienia ramienia a także ostatni tydzień śpię bez ciepłych skarpet na nogach. Od maja do grudnia tego roku nawet w najbardziej upalne dni marzły mi stopy.
Praktycznie pozostała mi jeszcze do zwalczenia sztywność karku i sporadycznie problemy z pęcherzem. Czuję że jeszcze coś tam siedzi we mnie, że stawy nie pracują tak jak kiedyś, że jestem bardziej zmęczony niż kiedyś, że nie potrafię się tak skoncentrować jak kiedyś, ale... ważne jest dla mnie, że to już nie boli i jest już prawie idealnie.


Za kilka dni żegnam się z rdestem japońskim i zgodnie z przewidywaniami mego lekarza mój zestaw ziół powoli krok po kroku staje się coraz bardziej europejski.
Dziś otrzymałem kolejną rozpiskę
1. 18g (Astragalus) działa kardiotoniczne, moczopędnie, zwiększa wytwarzanie przeciwciał, poprawia fagocytozę, obniża ciśnienie krwi.
2. 12g Codonopsis, dzwonkowiec powojnikowaty, dziwonistep tangszeński - zioło zwiększające produkcję leukocytów, poprawiające fagocytozę układu siateczkowo-śródbłonkowego, przez co wzmacnia zdolność do walki z chorobami. Zwiększa produkcję hemoglobiny i erytrocytów, dlatego może być wykorzystywane w przypadku anemii i krwawień, obniża ciśnienie krwi oraz redukuje ilość białka w moczu, co pozwala wykorzystać zioło w leczeniu chronicznego zapalenia nerek.
3. 15g biały atractylodes - wpływa na zwiększenie wagi ciała oraz siły mięśni. Wzmacnia również wydzielanie soków żołądkowego i jelitowego, obniża poziom cukru we krwi, zapobiega utracie glikogenu w wątrobie, wydłuża czas protrombinowy oraz czas krzepnięcia.
4. 15g Poria, włóknouszek ukośny, błyskoporek podkorowy, huba brzozowa czarna. Grzyb rosnący głównie na brzozie. Wykryte w nim związki, m.in. sterole i trójterpeny, nie maja wyraźnego działania cytostatycznego, ale liczne badania dowodzą, że wyciągi z grzybni wzmagają mechanizmy obronne organizmu ludzkiego, osłabionego chorobami, szczególnie nowotworowymi. Hamują one wzrost tkanki rakowej oraz zmniejszają skłonności do przerzutów, zawierają w swym składzie dużą ilość potasu oraz zwiększają ilość wydalanych jonów sodu oraz moczu,
5. 9g Babć, psoralea. Stosowana głównie na łuszczycę i bielactwo.działanie przeciwbakteryjne, przeciwgrzybicze, czyszczące krew, gojące rany i odmładzające skórę, włosy, paznokcie. Stosowana tez przy trądzie, świerzbie, zakażeniach paciorkowcami i zapaleniach oraz w owrzodzeniach, chorobach pasożytniczych, słoniowaciznie, łysieniu, ukąszeniu przez węża, użądleniu przez skorpiona,
6. 9g Epimedium – Pobudza męskie hormony, ma również działanie przeciwkaszlowe, wykrztuśne, antyastmatyczne, antybakteryjne i przeciwnadciśnieniowe.
7. 9g malina właściwa -
8. 9g Yi Zhi Ren - brak nazwy łacińskiej - pobudza męskie hormony
9. 12g (Pueraria) ma działanie przeciwgorączkowe i przeciwskurczowe, wzmacnia krążenie krwi w naczyniach wieńcowych, obniża ciśnienie krwi, zwalnia akcję serca i zmniejsza opór w obwodowych naczyniach krwionośnych. Usuwa toksyny.
10. 9g Notoperygium
11. 6g Lukrecja uralska (Glycirrhiza uralensis): zawiera glycyrrhizin, uralsaponin A,B i podobne saponiny, flawonoidy liquiritigenin, isoliquiritigenin i ich glikozydy, polisacharydy. Jest stosowana przy przeziębieniach, chorobach wirusowych (tłumi rozmnażanie wirusa HIV), zapaleniach gardła, oskrzeli, wrzodach dwunastnicy i żołądka, zatruciu krwi, pokarmem, używkami i alkoholem, zapaleniu wątroby, cukrzycy, marskości wątroby, zapaleniu woreczka żółciowego, wysypkach skórnych. Ułatwia odkaszliwanie, obniża poziom cholesterolu i cukru we krwi oraz powstrzymuje rozwój guzów.
12. 9g Owoc róży
13. 12g korzeń remanii kleistej Głównymi związkami czynnymi surowca są glikozydy irydoidowe (katalpol, aukubina, melittozyd i remaniozydy A-D. Poza tym opisano występowanie 6 estrów pochodnych ajugolu i kwasów p-ferulowego, p-kumarowego, wanilinowego, p-hydroksybenzoesowego i innych oraz monoterpenowych glikozydów – remanozydy A, B i C. W surowcu występuje też bogata frakcja steroli (ß-sitosterol, kampesterol i inne). Korzeń remanii wykazuje działanie hormonalne, regulując wydzielanie kortykosteroidów i chroniąc korę nadnerczy przed atrofią. W badaniach farmakologicznych i klinicznych potwierdzono korzystne działanie surowca na układ krążenia wieńcowego (pozytywny wpływ na „starcze serce”).
14. 6g Owoc kardamonu
_________________
Borelia, Chlamydia, Babesia, prawdopodobnie Bartonella, Dociekliwość, .... i wiara w lepsze jutro.
Zioła wg TCM, siarczan glukozaminy, kurkuma, czosnek do stycznia 2013, później powolna poprawa tego co nie naprawiło się w trakcie leczenia
 
 
bas38
Super Expert- forumowicz


Dołączył: 04 Gru 2010
Posty: 1707
Wysłany: Nie 23 Gru, 2012   

wietom, świetny i bardzo pouczający post - jeśli nie masz nic przeciwko to pozwolę sobie skopiować tę recepturę i wykorzystać do sporządzenia własnego zestawu - ja póki co ciągnę nalewkę z trzech ziół, Sida acuta, Cryptolepsis, Alchornea + pulsy Artemizyny co 2 tygodnie + Koci pazur i żeń szeń w kapsułkach. Ale w kolejnym etapie, już po przeleczeniu babesji, planuję przejść na wywary jak Ty bo jak widać, kolejna osoba której zioła bardzo pomagają :thumleft:
 
 
bas38
Super Expert- forumowicz


Dołączył: 04 Gru 2010
Posty: 1707
Wysłany: Nie 23 Gru, 2012   

Aaa, jeszcze jedno - wietom, ile gramów brałeś tego rdestu do przygotowania wywaru?
 
 
wietom
Expert-forumowicz


Dołączył: 27 Cze 2012
Posty: 295
Wysłany: Nie 23 Gru, 2012   

Bas38 - zazwyczaj powinno się dobierać zioła do dolegliwości. To trochę niebezpieczne kopiować, chociaż jak zauważyłem - niektóre zioła powtarzają się u wielu osób, szczególnie te, które wchodzą w skład zestawów zalecanych przez Buhnera.

Rdestu brałem od lipca do grudnia 30g dziennie. Wg niektórych to bardzo dużo, ja jednak nie czułem żadnych przykrych dolegliwości z powodu jego stosowania. Mam znajomą z Finlandii, chorującą od lat na borelkę i kilka innych chorób odkleszczowych i dopiero ode mnie dzowiedziała się o wlaściwościach rdestowca. Okazało się w swoim gospodarstwie choduje ona drób, uprawa zboża i warzywa oraz walczy bezskutecznie z chwastami. Okazało się że najgroźniejszymi chwastami jakie ją atakowały były: rdest japoński, rdest sachaliński oraz ich krzyżówka. Najlepszy środek na boreliozę sam próbował przyjść do niej a ona z nim bezskutecznie walczyła. Teraz nawet jej kury traktują te korzenie jako przysmak. Dzięki nim dziewczyna ta zaczyna teraz eksperymenty z podawaniem tartego świeżego rdestu jako coś w rodzaju surówki. Czekam właśnie na informację o wynikach tej formy stosowania.
_________________
Borelia, Chlamydia, Babesia, prawdopodobnie Bartonella, Dociekliwość, .... i wiara w lepsze jutro.
Zioła wg TCM, siarczan glukozaminy, kurkuma, czosnek do stycznia 2013, później powolna poprawa tego co nie naprawiło się w trakcie leczenia
 
 
bas38
Super Expert- forumowicz


Dołączył: 04 Gru 2010
Posty: 1707
Wysłany: Nie 23 Gru, 2012   

Ok, wiem o tym - chodzi mi o informacje co do dawek i działania ziół które podałeś - o niektórych pierwszy raz czytam stąd mój entuzjazm :cheers:
 
 
bas38
Super Expert- forumowicz


Dołączył: 04 Gru 2010
Posty: 1707
Wysłany: Nie 23 Gru, 2012   

A co do rdestu, to obecnie Buhner uważa to zioło za najskuteczniejsze i podstawowe w terapii choroby z Lyme
 
 
jabadabadipdip
Super Expert- forumowicz



Dołączył: 15 Mar 2012
Posty: 3117
Wysłany: Nie 23 Gru, 2012   

Jedwabista rozpiska... kupie sobie 15g biały atractylodes jak od stycznia zaczne na silke chodzic.
W jaki sposób to sie przyrzadza, bo ruzimiem ze to jakies nalewki?
_________________
http://jabadabadipdip.pl.tl/
____________
"«Oto wyzdrowiałeś. Nie grzesz już więcej, aby ci się coś gorszego nie przydarzyło»" - Jezus Chrystus
Ostatnio zmieniony przez uruz2 Pon 07 Sty, 2013, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group