Cpn - chlamydioza.pl
Forum dla osób zainfekowanych Chlamydia pneumoniae i mykoplasmami,
leczących się lub planujących rozpoczęcie leczenia
kombinowanym protokołem antybiotykowym (CAP).

MOJA HISTORIA - Problem z diagnozą

rycerz - Pon 03 Paź, 2011
Temat postu: Problem z diagnozą
Witam,
Na początek chciałbym się serdecznie przywitać ze wszystkimi.

Jak większość osób z tego forum mam ogromny problem ze znalezieniem przyczyny moich dolegliwości, więc postanowiłem pójść także tropem chlamydii i mykoplazmy, ale nie tylko, więc jeśli ktoś z Was ma pomysł co mi może dolegać to proszę o wyrażenie zdania na ten temat.

Opis objawów:
Zaczęło się od b. częstych infekcji gardła, na początku tylko w zimie, w tym roku wyjątkowo także w lecie. Gardło mam czerwone od kilku dobrych lat. Po tylnej ścianie gardła spływa mi gęsta, ale bezbarwna wydzielina. Przy tym nos mam często zakatarzony, ale nie zawsze. Na początku b. roku infekcjom gardła towarzyszył stan podgorączkowy, infekcje miały swoje okresy nasilenia, ale również miewałem okresy w których czułem się całkiem nieźle (mimo to gardło czerwone i katar były). Nie mam żadnych alergii. W marcu dodatkowo doszły sporadyczne zawroty głowy, oraz bóle neuralgiczne umiejscowione w lewym oczodole i od łuku brwiowego promieniujące do tyłu głowy. Oprócz bólu mam wrażenie jakby się powietrze zbierało w oczodole pod powieka i podczas niektórych ruchów gałki uwalnia się "prztykając" charakterystycznie.

Na początku wakacji doszło permanentne zmęczenie (zawsze byłem wysportowany, teraz szkoda gadać), kiepska kondycja i lekkie duszności. Objawy te utrzymują sie do tej pory i bardzo stopniowo się nasilają. Bóle głowy są napadowe, np. boli mnie 2-3 godziny w ciągu dnia, potem przechodzi. Tak samo samopoczucie ulega częstej zmianie, chociaż coraz rzadziej są momenty w których się czuję dobrze. Niedawno doszło uczucie kołatania serca i nieregularnej pracy serca, oraz sporadyczne kłucie w klatce. Dodatkowo ostatnio drżą mi ręcę i pogorszyła się znacznie moja zręczność

Przez wakacje przechodziłem kilka razy leczenie antybiotykiem, jak infekcja gardła się nasilała:
- najpierw na ślepo Amoksycyliną 10 dni - zero poprawy
- potem po wymazie gardła Bactrimem 2 tygodnie - moze infekcja gardła nieco złagodniała ale inne objawy nie ustapily
- po ostatnim zaognieniu gardła 10 dni Cipronex - j.w. lekka poprawa gardła, ale nic poza tym

W.w wymaz (po amoksycylinie) stwierdził nastepujace bakterie:
Staphylococcus aureus, oraz Enterobacter cloacae.
Obie były wrazliwe jedynie na bactrim, ciprofloksacyne oraz gentamycyne.
Wymaz zrobiony 2 tyg po Bactrimie wykazał brak obecności chorobotworczych bakterii i grzybów.
Do tego miałem robione tomografy z kontrastem głowy i zatok. Oba wyszły bez anomalii, jedynie w zatokach nosowych niewielka wydzielina ale nie kwalifikuje sie pod zapalenie zatok. Rezonans magnetyczny głowy również książkowo.
Podstawowa morfologia krwi wyszła bardzo dobrze, OB 2mm, CRP w normie. 2 razy badanie kału na pasożyty ok.
Zrobiłem testy na borelioze: ELISA Igg, Igm, oraz Western-blot Igg, Igm, wyniki ujemne.

Dopiero niedawno któryś z lekarzy powiedział, ze chlamydie i mykoplazmy nie wychodza w wymazie gardla! W zwiazku z tym na pewno zrobie takie badanie, ale chcialem najpierw spytać które. Mam mozliwosc standardowego Igg, igm na cpn i mpn (razem 210 zł), lub metodą PCR w lab w Poznaniu pakiet wiekszosci drobnoustrojow (12 wirusow i 6 bakterii, m. in. cpn i mpn) za 650 zł. Która metoda jest dokladniejsza, którą polecacie??
Dodam ze jestem 3 dni po terapii cipronexem. Coraz cieżej mi jednak uwierzyc ze infekcje gardla sa spowodowane bakteriami, ze wzgledu na praktycznie brak reakcji na antybiotyki ktore brałem, moze to sprawa wirusow?

Jeśli ktoś ma jakis pomysł to proszę o poradę.

mab62 - Pon 03 Paź, 2011

Witaj.
Jeśli drążysz temat Cpn i Myco,to na początek zrób sobie Test Elisa:Cpn w IgA,IgM,IgG i Myco w IgM i IgG.Klasa IgA dla Cpn jest ważna.
Wg.mnie na tym etapie na PCR-y szkoda kasy.
Czy masz jakiś powód,że badałeś przeciwciała boreliozy?
Pozdrawiam.

rycerz - Pon 03 Paź, 2011

Boreliozę badałem ze względu na moje dolegliwości neurologiczne (bóle neuralgiczne o których wspomniałem, oraz zawroty głowy i to, że cokolwiek mi dolega ma charakter przewlekły), a także miewałem w życiu kilka ukąszeń kleszcza, ale nie pamiętam czy wystąpił rumień. Temat boreliozy już raczej zamykam. Ciekawą rzeczą, o której dowiedziałem sie na tym forum jest to ze mpn i cpn mogą również powodować neurologiczne problemy.
Testy PCR chodzą mi głowie ze względu na jednoczesne przebadanie innych infekcji i przede wszystkim wirusów. Czy to możliwe ze po tych 3 terapiach antybiotykowych infekcja bakteryjna pozostala bez zmian? Nawet nie miałem tzw. syndromu herksa, po prostu bez zmian, może kolor gardła zmienił sie z czerwonego na różowy.

Dodatkowo chciałem spytać, czy PCRy można wykonywać po antybiotykach, jako ze są pobierane z wydzieliny nosogardzieli w przeciwienstwie do przeciwciał?
Drugie pytanie - jeśli wyjdą pozytywnie testy przebytej cpn to jak stwierdzic czy jest aktywna czy juz wyleczona? Wtedy nalezy zrobic PCR?

rafalbb - Pon 03 Paź, 2011

Serologie o której pisze mab62 możesz robić po antybiotykach a nawet w czasie antybiotykoterapi.
Z tym PCR z wymazu to troszkę loteria bo trzeba trafić w bakterie.
pzdr

rycerz - Pon 03 Paź, 2011

Z boreliozą trochę oszukałem - Igg ELISA wyszła wątpliwie, czyli 16,5 a wynik ujemny do 16. Natomiast Igm ujemnie, oraz oba Western bloty ujemnie.
bas38 - Pon 03 Paź, 2011

test Elisa na boreliozę może dawać wyniki fałszywododatnie, tym bym się nie przejmował, ważne że WB wyszedł ujemny - szedłbym tropem chlamydii. Jak przedmówcy piszą, zrób sobie cpn i mp co najmniej w dwóch klasach, IgG i IgM, jak masz kasę to dodatkowo też IgA. Możesz też od razu za jednym zamachem zrobić przeciwciała na drugą chlamydię ctr chociaż objawy na to nie wskazują, ale myślę, ze warto wiedzieć. Jak będziesz miał wyniki to spytaj o na forum o lekarza leczącego te zakażenia i...jak wiekszość z nas, możesz zacząć leczenie...
rycerz - Wto 04 Paź, 2011

dziekuje wszystkim za sugestie. dzis rano zrobilem badania, odezwe sie jak odbiore wyniki.
badania zrobilem na: cpn igg i igm, mpn igg i igm, toksoplazmoza igg i igm i candida antygen.
dodatkowo lekarz mi zlecil Hbs, Hcv, hiv, ASO, kreatynine i TSH tarczycy, te badania tez zrobilem.

bas38 - Wto 04 Paź, 2011

możesz jeszcze dołożyć próby wątrobowe żeby zobaczyć czy masz zdrową wątrobę - to ważne przed leczeniem, a dużo nie kosztuje. Pozdrawiam
rycerz - Wto 04 Paź, 2011

Zrobiłem miesiąc temu ASPAT i ALAT po 24, norma do 40. Odczuwam często kłucie w wątrobie, ale nie wiem co moze być przyczyną.
rycerz - Wto 04 Paź, 2011

WZW B i C ujemne, HIV ujemny

Toksoplazmoza:
Toxoplazma gondii Przeciwciała w kl. IgG 0,1 IU/ml
Toxoplazma gondii Przeciwciała w kl. IgM 0,030 Index

Nie wiem jak to interpretować bo nie znam widełek.

Na reszte czekam

rycerz - Czw 06 Paź, 2011

Mam pierwszych kandydatów:
Mycoplasma Igm 0,23, normy do 0,8 -/ do 1,09 niejedn.
Mycoplasma Igg 36,51, normy 16-29 niejedn / > 29 pozytyw
Cpn Igm 0,4
Cpn Igg 63
Tu jeszcze nie wpisali norm ale pewnie znacie

Teraz chyba warto IgA zrobic, prawda?

duzybez - Czw 06 Paź, 2011

Rycerz, zrób sobie LTT na boreliozę (90% trafności) - będziesz mieć pewność.

Koszt (niestety) 450 zl, laboratorium Synevo przy Wałbrzyskiej (Wawa) w pobliżu ul. Puławskiej.
Godziny otwarcia punktu: od poniedziałku do piątku: 7:00-11:00
Tel.: +48 22 857 90 52

WB, Elisy i PCRy można sobie darować.

rycerz - Czw 06 Paź, 2011

Jakim sposobem można zweryfikować aktywność infekcji cpn i mpn przy moich wynikach? Iść z tym do lekarza czy zrobić najpierw IgA?
bas38 - Pią 07 Paź, 2011

możesz zrobić IgA, zawsze to dodatkowe badania i w dodatku świadczy o trwającej infekcji - ale też reakcja Twojego organizmu na leczenie będzie w dużym stopniu potwierdzeniem na to jak mocno jesteś zainfekowany
Basia - Pią 07 Paź, 2011

Moim zdaniem komplet badan w kierunku Cpn --w sytuacji gdy czujemy sie zle od np.roku to IgA i IgG...Na IgM juz za pozno.
bas38 - Pią 07 Paź, 2011

no ja się czułem dłużej niż rok źle i wyszła chlama we wszystkich klasach:) chyba nie ma na to reguły, każdy ma inny organizm....
Basia - Pią 07 Paź, 2011

To dziwne.Mam tu wyraznie napisane(jest w jakims linku na forum ale nie wiem kto to podal.W kazdym razie jest to wypowiedz lekarza),ze przeciwciala w IgM pojawiaja sie po 2-4 tygodniach i znikaja po 2-6 miesiacach.Ale,ze w mecydynie jak kinie to wszystko jest mozliwe.
W ogole wiadomo odnosnie IgM,ze szybko sie pojawiaja i szybko znikaja.
Jak poziom IgM zavzyna spadac to wtedy wzrasta miano IgA.

Basia - Pią 07 Paź, 2011

Znalazlam w notatkach.To z wypowiedzi Ewy Passowicz Muszynskiej z Katedry Chorob Pluc.
Basia - Pią 07 Paź, 2011

we Wroclawiu. :cat:
bas38 - Pią 07 Paź, 2011

no jak lekarz obejrzał moje wyniki to powiedział mniej więcej coś takiego, że infekcja ma się dobrze jest czynna i ciągle się odnawia - teraz po prawie 8 miesiącach muszę sobie zbadać poziomy przeciwciał i zobaczymy
rycerz - Pią 07 Paź, 2011

być może wcześniejsze Twoje objawy były spowodowane inną infekcją, a potem doszła cpn.
Dowiedziałem się jednak, że dodatnie miano IgA nie jest wymagane do stwierdzenia infekcji, wystarczy IgG + długo utrzymujące się objawy. Tak czy siak IgA zrobiłem, ale sporo czasu mogę na to poczekać.

rycerz - Sro 12 Paź, 2011

Byłem dzisiaj u lekarza specjalizującego się w cpn i mpn, który na podstawie objawów, wyników IgG i wykluczeniu większości innych chorób (poprzez stertę badań ktore do tej pory zrobiłem) stwierdził że choruję aktywnie na cpn i mpn.

Zaczynam dziś kurację, takie będę na razie zażywał suple:
Azytromycyna 500 mg raz dziennie (1 dzien w tyg przerwy)
ACC 600 raz dziennie
Enterol 250 (probiotyk)
Essentiale forte (osłonowo na wątróbkę)

Na razie nie dostałem metra, bo szykuje mi się daleki wyjazd na urlop niedługo i ostre herxy nie będą mile widziane, dopiero po powrocie.

Maciej - Pią 14 Paź, 2011

Czesc Rycerz
Fajnie ze masz juz pewna diagnoze!
Jesli chorujesz aktywnie na Cpn i Myco to obawiam sie ze taki zestaw z jednym abxem(raz dziennie) to moze byc za malo....chcialbym sie mylic :roll:
Pisales tez o watpliwym wyniku na BB moze bylo by dobrze wykonac badanie LTT(oczywiscie jesli mozesz pozwolic sobie finansowo bo koszt miedzy 450-600zl)
Tu masz linka gdzie mozesz wykonac:
http://kleszcze.edu.pl/di...owych-t121.html
Bo jak wyjdzie dodatnie wtedy musisz zastosowac leczenie wedlug ILADS.
Mysle ze po tygodniu mozesz dawke ACC(NAC)zwiekszyc do 2x600mg.
Pozdrawiam
Maciej

mab62 - Pią 14 Paź, 2011

Rycerz,jeśli wytrzymasz to nie rób tej przerwy.Im większe stężenie antybiotyku tym lepiej.
Gdybyś nie wytrzymywał to pisz,poradzimy.
Powodzenia w leczeniu i witaj w "klubie".
Pozdrawiam.

kozzy82 - Pią 14 Paź, 2011

Rowniez - witam w Klubie i kibicuje - walce , z "najezdzcami".
Zycze powodzenia podczas leczenia i ciekawa jestem , jak sie beda teraz miewac - Twoje bole glowy.
Oby lepiej.
I tak napewno bedzie.

Pozdrawiam.

rycerz - Nie 16 Paź, 2011

Dzięki.
Co do diagnozy nie mam oczywiście pewności czy te bakterie są przyczyną, ale wykluczyłem większość innych schorzeń.
Co do mojej reakcji na leczenie:
Nie odczuwam jakiegoś silnego pogorszenia czy polepszenia, gardło wygląda znacznie lepiej, jest już bardziej różowe niz czerwone i nie spływa mi flegma w takich ilościach. Pojawiły się za to niezbyt silne bóle stawów, których wcześniej nie miałem. Stawy "strzelają" dodatkowo jeszcze mocniej niż wczesniej, bóle głowy wystepuja rzadziej i nie sa tak silne, osłabienie ogolne cały czas wystepuje.
Niepokoi mnie pojawienie sie objawow ukladu trawiennego, które zaczeły się kilka dni przed rozpoczeciem terapii (wiec antybiotyk nie jest raczej jedyna przyczyna). Pojawiły się silne wzdęcia (co skutkuje lekkimi bólami z rozpieraniem), oraz klujacy ból pod prawymi zebrami (watroba, trzustka, dwunastnica?). Bol wzmaga sie podczas glebokiego wdechu lub ucisku. USG brzucha robione dzien przed rozpoczeciem antybiotyku nic nie wykazalo. Macie pomysl co moze byc przyczyna?

Gips - Nie 16 Paź, 2011

Witam,
Walczyłem podobnie tak jak ty, tysiące badań, aż w końcu zdecydowałem się na kuracje antybiotykową, tak jak trzeba. Niestety od ponad 9 miesięcy na kuracji jest zero poprawy. Objawy mam identyczne, tak jak ty.:(
Pozdrawiam,

rycerz - Pon 17 Paź, 2011

tzn tez zaczelo sie u ciebie od infekcji gardla, a pozniej inne objawy ogolne?
a jakie miales wyniki badan na cpn i mpn? czym sie leczysz?

Gips - Pon 17 Paź, 2011

Trochę później gardło weszło.
Generalnie dowiesz się tutaj wszystkiego.
Moja historia
Pozdrawiam

rycerz - Wto 18 Paź, 2011

Dzisiaj mam dzień przerwy od azytromycyny, a dolegliwości brzuszne nie przechodzą, wrecz sie nasilają. Mam kłujący ból w prawym nadbrzuszu (podżebrze) w okolicach wątroby. Czasami promieniuje na tylne żebra, ale raczej ognisko jest tuż pod przednimi żebrami. Ciągle mi sie w tamtej okolicy coś "przelewa", słychać burczenie. Dodatkowo mam okropne wzdęcia, burczy mi w całym brzuchu i tak od 10 dni coraz bardziej. Tydzien temu miałem USG brzucha i nic nie wyszło. W czwartek ide do gastrologa. Wszystkie proby watrobowe, amylaza i lipaza w normie. Dzis jeszcze doszedł silny ból głowy i lekki stan podgorączkowy. Mieliscie cos podobnego?
nibali - Wto 18 Paź, 2011

"Dodatkowo mam okropne wzdęcia, burczy mi w całym brzuchu i tak od 10 dni coraz bardziej." - może przyrost grzyba? Bierzesz probiotyki albo jakieś leki antygrzybicze?
rycerz - Wto 18 Paź, 2011

Biore enterol i multilac albo inne probiotyki. Przeciwgrzybiczych nie mam.
bas38 - Sro 19 Paź, 2011

rycerz - to może być refluks żółciowy, dolegliwość w sumie mało groźna ale upierdliwa. Spróbuj zażywać antybiotyk tuż po posiłku i popijać dużą ilością wody, nawet pół litra. Powinno pomóc:)
Jasmin - Sro 19 Paź, 2011

rycerz zażywaj enterol lub lacidoenter
rycerz - Sro 19 Paź, 2011

enterol zazywam codziennie. czy wzdecia moze tez powodowac refluks zolciowy? co mozna na niego zaradzic?
Jasmin - Sro 19 Paź, 2011

mając refluks nigdy nie miałam wzdęć
polecam odstawić całkowicie cukier i spróbowac odstawić przetwory mleczne z mleka krowiego - mnie pomogło

bas38 - Sro 19 Paź, 2011

rycerz, mogą być wzdęcia też
rycerz - Sro 19 Paź, 2011

hmm, dzięki za porady, zrobię jeszcze badania na pasożyty na wszelki wypadek i na HP. Poobserwuję na razie dalej te objawy.

Przy okazji - możliwe ze miałem wczoraj pierwszą reakcję herxa - potworny ból głowy (nie miejscowy, jak to było przy wcześniejszych neuralgiach, ale cała głowa i oczy) i stan podgorączkowy przez dobre parę godzin (potem poszedłem spać). Tak silnego bólu dawno nie miałem, dodatkowo objawy pseudo-grypowe z wyjątkiem bólu gardła. Dziś rano już wszystko w porządku było. Oczywiście nie musiał być to herx. To był 7my dzień terapii, czyli dzien przerwy w antybiotyku (azytro) po 6 dniach stosowania. Dzis znowu biore.

bas38 - Czw 20 Paź, 2011

no to pewnie herksik miałeś, czyli dobrze bo terapia działa:)
rycerz - Wto 25 Paź, 2011

Dostałem wyniki badań kału.
Wyszły grzyby (candida..) i cysty lamblii.
Mam nadzieję, że to było przyczyną moich dolegliwości brzusznych. Tak sie składa, że na lamblie stosuje się tinidazol, więc będzie to może korzystny zbieg okoliczności.

rycerz - Czw 24 Lis, 2011

Lamblie przeleczyłem metronidazolem, dolegliwości pokarmowe zniknęły.

Poleciałem na prawie miesięczny urlop. W połowie urlopu stwierdziłem, że zrobię sobie przerwę od antybiotyków, ale teraz tego żałuję. Po ok. tygodniu wszystkie moje objawy sie zaostrzyły, więcej nie eksperymentuję.
Po powrocie zrobiłem panele PCR Pneumo-total i odkleszczowy, zobaczymy co wyjdzie. Przy okazji Elisy na Ctr, bo tego jeszcze nie robiłem.
Po roxy i Acc przechodzę za kilka dni na doxy + klarytromycyne, zobaczymy co z tego będzie. Ostatnio wzmozyly mi sie bardzo dretwienia rąk i nóg, oraz drżenie rąk, moze przez ta przerwe od abx.

kozzy82 - Sob 26 Lis, 2011

Jezeli chodzi , o temat robali , to proponuje przeleczyc wszystkich bliskich , rowniez zwierzeta domowe , i cykl ten powtarzac , w odstepach czasowych.
No i gratuluje , ze udalo sie "dorwac" robala. :)
Teraz bedzie juz "z gorki"...

Jak bole glowy...?

rycerz - Sob 26 Lis, 2011

Dostałem leki dla wszystkich, w aptece dziwnie na mnie patrzyli bo recepta była na 1 osobę wypisana, ledwo do plecaka sie zmieściło.
Bóle neuralgiczne głowy zdarzają się cały czas, choć rzadziej niż kiedyś.

rycerz - Wto 29 Lis, 2011

Od 3 dni potworne herksy objawiające się ogólnym złym samopoczuciem i okropnym bólem głowy (cała głowa prócz potylicy). Do tego odrywa mi się śluz przez co trochę kaszlę i mam nos zapchany. Zobaczymy jak dalej się potoczy, w każdym razie antybiotyki działają.
rafalbb - Wto 29 Lis, 2011

Wracając do pasożytów, nie próbowałeś przeleczyć również tego całego towarzystwa które nie wyszło w kale. Bo z tego co ja się orientuje, to jak są lamblie to raczej jest duże prawdopodobieństwo, że reszta towarzystwa też się obżera w organizmie na krzywy ryj, a z posiewem to sam wiesz jak wychodzi. Ja bym tak na zapas przeleczył owsiki, glisty i in. - to tylko dwa razy Zentel plus ewentualnie citrosept ( lub inne wg uznania) u mnie pomimo tego, że też nic nie wychodziło w kale, to po przeleczeniu w ciemno, progres w leczeniu atypówek nastąpił niesłychanie.
pozdrawiam

kozzy82 - Wto 29 Lis, 2011

Ano , dzialaja...
Trzymaj sie.
Pozdrawiam!

rycerz - Wto 29 Lis, 2011

rafalbb napisał/a:
Wracając do pasożytów, nie próbowałeś przeleczyć również tego całego towarzystwa które nie wyszło w kale. Bo z tego co ja się orientuje, to jak są lamblie to raczej jest duże prawdopodobieństwo, że reszta towarzystwa też się obżera w organizmie na krzywy ryj, a z posiewem to sam wiesz jak wychodzi. Ja bym tak na zapas przeleczył owsiki, glisty i in. - to tylko dwa razy Zentel plus ewentualnie citrosept ( lub inne wg uznania) u mnie pomimo tego, że też nic nie wychodziło w kale, to po przeleczeniu w ciemno, progres w leczeniu atypówek nastąpił niesłychanie.
pozdrawiam

Tak, moje odrobaczanie uwzglednialo tez Zentel przez 3 dni z powtórką po 2 tyg. Ba, nawet dorwałem prazykwantel i wziałem pojedynczą dawkę (jakbyscie eksperymentowali to pamietajcie aby nie laczyc z zentelem - interakcje) jak nasluchałem się o przywrach i tasiemcach uzbrojonych. Także raczej pełen pakiet ;)

rycerz - Sro 30 Lis, 2011

Zrobiłem na własną rękę rezonans oczodołów (mozgu i zatok juz miałem wczesniej) ze wzgledu na objawy neuralgiczne i oczne o ktorych pisałem w wątku.
Wynik:
Ogolnie z oczami wszystko dobrze, troche tekstu jest na ten temat, ale mozna by napisać po prostu OK, ale:
"W badaniu widoczne sa przyscienne zgrubienia sluzuwkowe w obrebie wszystkich zatok obocznych nosa. Najwieksze zmiany widoczne są w obu zatokach szczekowych, mają one grubość do 4 mm. Obrzęk części miękkich małżowin nosowych dolnych i srodkowych, najbardziej obrzeknieta jest malzowina nosowa dolna prawa. Esowate skrzywienie przegrody nosowej z widocznym kolcem kostnym w przewodzie nosowym dolnym lewym. W porownaniu do bad RM glowy z 22.09.2011 zmiany w zatokach sa nowopowstale."

Wreszcie potwierdziła sie diagnoza zapalenia zatok przewleklego. Czyżby antybiotyki nie działały? Czy może zabijajac bakterie zwiekszyly obrzek i ilosc flegmy?

Lifeontheice - Sro 30 Lis, 2011

W zatokach siedza grzyby, ktore nie reaguja na antybiotyki. Grzyby jest najtrudniej wypedzic z zatok i prostaty.
rycerz - Sro 30 Lis, 2011

A jest na te grzyby w ogóle jakiś sposób? Doustny flukonazol czy ketokonazol na nic sie zdadzą pewnie, musiałby chyba sobie wstrzyknąć w zatoki...
Lifeontheice - Czw 01 Gru, 2011

Naturalny sposob to Sinatrol 3 tabletki na pusty zoladek z duza szklanka wody.

http://www.vitasouth.com/...r-Sinatrol.html

mab62 - Czw 01 Gru, 2011

To nie takie proste Life.

Co prawda nie biorę akurat tego polecanego przez Ciebie preparatu,ale suplementuję od dłuższego czasu wszystkie zawarte w nim składniki i to w większych ilościach.

...a obecnie na Lewofloksacynie w zatokach masakra :puker: :pukel:
...i z zatok zaczęła schodzić ropa z krwią...,co nie jest niczym nowym u mnie,tak bywa po włączeniu każdego silnego antybiotyku...i ciekawe ile to potrwa tym razem?

Nie sądzę, aby przy przewlekłej infekcji w zatokach sama"natura"pomagała :geek:
Musi być leczenie skojarzone.

rycerz - Czw 01 Gru, 2011

a znacie moze jakis sposob na inhalacje za pomoca inhalatora/nebulizatora ktory leczy zatoki. kiedys konowal przepisal mi sterydy, na 1 dzien sie poprawilo, potem masakra. moze gdyby antybiotyk/srodek antyseptyczny wprowadzic ta droga mialby lepsza skutecznosc?
rafalbb - Czw 01 Gru, 2011

Lifeontheice napisał/a:
W zatokach siedza grzyby, ktore nie reaguja na antybiotyki. Grzyby jest najtrudniej wypedzic z zatok i prostaty.

Jest jakis sposób, żeby zdiagnozować czy grzyb zasiedlił prostatę? Poza objawowymi.

nibali - Czw 01 Gru, 2011

Podbijam temat, też mnie interesują objawy grzybicy prostaty. Czy można jakoś odróżnić od chlamydiowego? Przez 6 miesięcy zmagałem się z kandydozą członka i układu moczowego, teraz nie wiem czy moje problemy to od grzybicy czy już od chlamydii.
junior - Czw 01 Gru, 2011

Można przebadac wydzieline z prostaty pod katem grzyba.

pzdr

Świeżynkaa - Czw 01 Gru, 2011

przepraszam ale wcinam sie z zatokami, nebulizator owszem z solą fizjologiczna (niby się od niej odchodzi) ale jak mi ropa z krwią leciały, czułam ulgę, końcówka donosowa. i 3 razy dziennie.
(o abx w nebulizatorze nie słyszałam ale sama się chętnie dowiem)
wszystkie parówki z ziołami, cebulą - słabo (po cebuli wg bonifratów wyprowadza sie gronkowiec)
parówki z solą kamienną - troszkę
yala neti - bardzo - uwolnienie z bólu natychmiastowe, ale na krótko, ale migrena z wymiotami mija od razu
rozwory hipertoniczne z miedzia - ok jako toaleta nosa, ulga poranna, mała, ale zawsze
sterydy prędzej czy później mogą zagrzybiać z tego co wiem, więcej niż tydzień to bym się obawiała
abx wybijając bakterie, sprawia że niestety grzyb ma warunki jak w raju (+abx obsusza i niestety śluzówka w zatokach może się pogrubić i robi się błędne koło, trzeba wtedy zacząć od TK potem laser, fess, prądu "balonikowanie" czy co tam obecnie robią, ponoć na jakiś czas może być spokój i chyba sobie to walnę na gwiazdkę)
sinupret acc nac po dłuższym stosowaniu - min 2 tyg rozrzedzają na bieżąco (rosoły długo gotowane doprawiane tymiankiem kurkumą cayenne imbirem podobny efekt)
odczulanie - na wszelki wypadek
dieta oczyszczająca bardzo rygorystyczna z grzyba, ew.głodówka (0 fajek i alkoholu to wiadomo)
koniecznie wzmocnienie odporności inaczej wszystko co robisz to kasa wyrzucona w błoto, też wiadomo

rzucam się na Sinatrol - ma żeńszeń syberyjski którego szukałam:D i w ogóle wszystko co mi pomaga! super! po prostu :* dla Lifeontheice.

rycerz - Czw 01 Gru, 2011

Dzięki za porady co do zatok, myślałem też o rozpuszczeniu Unidoxu w soli fizj. i zrobienie inhalacji. Nie wiem czy jest coś wziewnego na grzyby.

Wracając do tematu, czyli do mojej choroby ;p
Odebrałem kilka wyników znowu, EBV negatyw, CMV negatyw. IgG, IgA i IgM całkowite w normie, IgE znowu ponad 4-krotnie podwyzszone (448 j., norma do 100).
Reszta:
IgM 91 (40-230)
IgA 288 (70-400)
IgG 1424 (700-1600)

Nie wiem co sądzić o tym IgE..

ejs - Czw 01 Gru, 2011

IgE całkowite mówi o alergii. Wyglada na to, że jesteś uczuleniowiec. A na co ? Może by wykazały testy. U mnie podstawowe są negatywne a chemicznych nie robiłam.

A co to jest ta reszta ?

Lifeontheice - Pią 02 Gru, 2011

mab62 napisał/a:
To nie takie proste Life.

Co prawda nie biorę akurat tego polecanego przez Ciebie preparatu,ale suplementuję od dłuższego czasu wszystkie zawarte w nim składniki i to w większych ilościach.

...a obecnie na Lewofloksacynie w zatokach masakra :puker: :pukel:
...i z zatok zaczęła schodzić ropa z krwią...,co nie jest niczym nowym u mnie,tak bywa po włączeniu każdego silnego antybiotyku...i ciekawe ile to potrwa tym razem?

Nie sądzę, aby przy przewlekłej infekcji w zatokach sama"natura"pomagała :geek:
Musi być leczenie skojarzone.


Zgadza sie. Kazdy przypadek jest inny.

Raz sie leczylam na zatki levofloksacyna 750 mg dwa razy dziennie i pomoglo.

Jakis czas potem znowu mnie dorwalo i juz te dawki ani mnie nie tknely. Pomogl mi Iodoral 25 mg dwa razy dziennie.

Mam znajomych dentystow, ktorzy przeplukuja nos srebrem koloidalnym za kazdym razem i dziala.

Sinatrol ma byc rewelacyjny z tego co slysze od innych lekarzy. Sama go jeszcze nie uzywalam. Bestseller.

Lifeontheice - Pią 02 Gru, 2011

Objawy grzybicy prostaty sa zasadniczo takie same jak i zapalenia prostaty o innych etiologiach. Diagnoza jest nigdy na sto procent. Wydzielina z prostaty jest najczesciej stosowana metoda.

Ciekawe rezultaty uzyskano stosujac RAPD.

http://www.prostatitis.org/a292000.html

rafalbb - Pią 02 Gru, 2011

Life masz wiedze, czy wszystkie leki ( suplementy) przeciwgrzybicze penetrują w takim samym stopniu prostatę?

Może ktos polecić urologa z południa który wykonuje w.w. badania ( w moim rejonie robia wszystko, tylko zeby sie nie narobić - pożal sie Boże urolodzy :monkey: )
pozdr

Lifeontheice - Pią 02 Gru, 2011

Problem z grzybiczym zapaleniem prostaty jest taki, ze ta etiologia jest dalej bardzo kontrowersyjna. Najwiecej potwierdzenia znajduje sie po chirurgicznym wycieciu prostaty, czesto z powodu raka. Ostatnio na zachodzie urolodzy wycinaja prostaty ludziom mlodszym, ktorzy juz probowali wszystko i nie moga zyc z bolu.
kozzy82 - Pią 02 Gru, 2011

rycerz napisał/a:
a znacie moze jakis sposob na inhalacje za pomoca inhalatora/nebulizatora ktory leczy zatoki. kiedys konowal przepisal mi sterydy, na 1 dzien sie poprawilo, potem masakra. moze gdyby antybiotyk/srodek antyseptyczny wprowadzic ta droga mialby lepsza skutecznosc?


Z doswiadczenia wiem , ze takie rzeczy niewiele pomoga.
Przynajmniej , u mnie tak bylo.
A szczegolnie , jak juz sa trwale zmiany.
Ja przed operacja borowania ujsc zatok i zmniejszania powiekszonych malzowin nosowych robilam wszystko , co mowili (rozni) lekarze.
Plukalam sola zatoki - chyba przez pol roku - trzy razy dziennie.
Myslalam , ze sie wsciekne , walilam trzy razy dziennie masc do nosa , ze sterydem bodajze tez.
:devil:
Operacja odetkala zablokowany nos ale nie miala kompletnie zadnego wplywu , na dalsze chorowanie.
Znam jeden srodek , ktory zmniejszal czestotliwosc zachorowan , lecz nie eliminowal calkowicie.
Nie bede robila reklamy , bo to drogie badziewie.
Mi najlepszy laryngolog nie pomogl...ale powiedzial...ze to sie abaxymi leczy :)

Konskimi daweczkami...kilka abax naraz.
Od ponad roku nie mialam ani razu zapalenia zatok.
Fajnie jest.
Grzyba w zatokach tez mialam , objawia sie wydzielina , w kolorze szarym , (takie szare nitki).

Świeżynkaa - Pią 02 Gru, 2011

supcio: dawaj teraz co to za badziewie albo chociaż na jaką literę sie zaczyna:p :albino: Kozzy a w ogóle to jak się czujesz? bo czytałam kiedyś Twoją historię z zapartym tchem!
junior - Pią 02 Gru, 2011

Rafal przypomnij na co chorujesz, bo z tego co pamietam robiles tylko ctr?

A z doswiadczenia mojego i kilku innych kolegów z forum, zapalenie prostaty moze powodowac cpn, myco lub bb ja ze swoja prostata menczylem sie prawie rok, po lykaniu abx przeszlo, robilem rozne posiewy z wydzieliny, grzyb nigdy nie wyszedl, prostata jest jednym z najgorzej penetrowanym gruczolem przez abx wiec leczenie wymaga czasu.

pzdr

rycerz - Sob 03 Gru, 2011

kozzy82 napisał/a:

Znam jeden srodek , ktory zmniejszal czestotliwosc zachorowan , lecz nie eliminowal calkowicie.
Nie bede robila reklamy , bo to drogie badziewie.
Mi najlepszy laryngolog nie pomogl...ale powiedzial...ze to sie abaxymi leczy :)

Konskimi daweczkami...kilka abax naraz.
Od ponad roku nie mialam ani razu zapalenia zatok.
Fajnie jest.
Grzyba w zatokach tez mialam , objawia sie wydzielina , w kolorze szarym , (takie szare nitki).

Chociaż na priv napisz co to za specyfik ;) A konskie daweczki antybiotyków biorę cały czas, więc może w końcu pomoże.

rafalbb - Sob 03 Gru, 2011

junior napisał/a:
Rafal przypomnij na co chorujesz, bo z tego co pamietam robiles tylko ctr?

pzdr


trafiłem na to forum z podejrzeniem ctr ( wynik wątliwy), dodatkowo wyszła myco pneumo dodatnia tylko w igg ( dwukrotnie lub czterokrotnie w zależności od labo) i do tego wyszła urea dodatnia w iga i gg. Reszta wszystko zdecydowanie ujemne. Miałem też problemy z grzybkiem - zabiłem dziada dietą ale nie jestem pewien czy do końca.Teraz analizując całe moje życie myślę,że myco jest najstarsza i ona daje najwiecej objawów także od układu moczowego. Na razie plan jest taki, żeby wyleczyć ctr i urea a później zajmę sie resztą.

mab62 - Sob 03 Gru, 2011

Rafał,plan świetny.

Powodzenia! :sunny:

rycerz - Wto 27 Gru, 2011

Nowe wyniki badań kontrolnych:
Chlama IgG: 63,4 (dodatni)
Myko IgG: 19,5 (wątpliwy)
Czyli myko spadła, chlama mniej wiecej na tym samym poziomie, po ponad 2 miesiacach abx.
IgA bede mial za jakis czas.
Jeśli chodzi o samopoczucie, to niestety niewiele się zmieniło, rzadziej łapię infekcje gardła ale to norma przy antybiotykach.

bas38 - Sro 28 Gru, 2011

po 2 miesiącach nie musisz mieć żadnej reakcji - może być wzrost IgG co świadczy o zwiekszonej aktywności organizmu w niszczeniu bakterii. Nie przejmowałbym się wynikami po tak krótkim czasie - zbadaj sobie po roku, wtedy będziesz mógł wyciągać wnioski:)
rycerz - Pon 09 Sty, 2012

odebralem nowe wyniki: przeciwciala przeciw aspergiliozie (aspergillus fumigatus)
1:320, norma do 1:80.
( dwukropek to nie jest podzielnik, bo jest informacja ze wynik jest poza norma)
Moze w koncu jakis trop...

rycerz - Wto 10 Sty, 2012

Zrobiłem wymazy mykologiczne z oka (tego zaropiałego i bolesnego), oraz z nosa w Mediceum, wyniki będą za 2 tyg. Dodatkowo testy na: antygen Aspergillus, Aspat, Alat i marker nowotworowy AFP.
Próby wątrobowe i marker raka wątroby w normie (przeraziłem się, bo aspergillus flavus wytwarza kancerogenną aflatoksynę).
Znacie jakiś sposób na określenie gatunku aspergillusa lub testy na inne gatunki niż Fumigatus?

Dodatkowo byłem u lekarza zakaźnika II stopnia, który stwierdził na podstawie objawów i wyników że mam boreliozę (!). Dodam że WB oba mam ujemne, ELISA IgM ujemne, jedynie ELISA IgG wątpliwe. Powiedział, że 70 % zarażonych ma ujemne wyniki. Nie do końca wierzę w tę diagnozę (za mało dowodów), ale zmotywowało mnie to do zrobienia innych badań, ew. powtórzenia WB. Lekarz ten twierdzi że wyleczył już sporo osób z boreliozy i stosuje terapię pulsacyjną, natomiast nie wg zaleceń ILADS, ani IDSA (tzn. leczenie długi czas, ale nie w sposób ciągły, tylko pulsami).

Nie wiem już komu wierzyć, ale kontynuuję dochodzenie.

Jasmin - Wto 10 Sty, 2012

rycerz, co do opinii lekarza, którą usłyszałeś na temat bb, lekarz wie co mówi i moim zdaniem i chyba parę osób tu potwierdzi jest to charakterystyczne,że bb u osób bardzo chorych bardzo często nie wychodzi w wynikach.... a jest draństwo
rycerz - Wto 10 Sty, 2012

Coś w tym jest, ale chcę jeszcze zrobić kilka badań, może sytuacja się rozjaśni (albo jeszcze bardziej skomplikuje..).
Jakie badania wykonywaliście prócz Western blottów?
Słyszeliście o takim leczeniu pulsacyjnym (tzn. przerywane branie antybiotyków, np 2 dni w tygodniu)?

Gucio - Wto 10 Sty, 2012

W kontekście Bb może spróbować zrobić to, o czym pisała Mab ostatnio. A więc ELISA na krążące kompleksy immunologiczne anty-Borrelia.
bas38 - Sro 11 Sty, 2012

leczenie pulsacyjne lub coś w tym stylu stosowane jest w protokole dr Marschalla - wpisz sobie to w google i poczytaj. Obecnie Metoda ta raczej nie jest polecana do leczenia boreliozy. Lekarz wydaje się wiedzieć co pisze - zresztą im dlużej trwająca i cięższa borelioza tym więcej objawów, a mniejsza odpowiedź organizmu, a więc nawet brak immunoglobin bo bakterie skutecznie chowają sie przed systemem immunologicznym - warto w trakcie leczenia się badać, najlepiej po pulsie metro
rycerz - Sro 11 Sty, 2012

protokol marshalla ma cos wspolnego z kontrolowaniem poziomu wit D, ten lekarz o tym nic nie wspominal.
Nalewka - Czw 12 Sty, 2012

rycerz napisał/a:
Coś w tym jest, ale chcę jeszcze zrobić kilka badań, może sytuacja się rozjaśni (albo jeszcze bardziej skomplikuje..).

Poczytaj poradnik doktora Piotra, szukaj hasła "seronegatywna":
- http://www.borelioza.org/artykuly/poradnik.pdf
Próbowałeś abx (albo citroseptu, bo ponoć działa podobnie) na rozbicie cyst i badałeś się po tym?

Jakie badania na wykrycie BB robiłeś? Koinfekcje? Spisz w jednym poście co, z jakimi wynikami i gdzie robiłeś, proszę, bo skakanie po całym wątku jest kłopotliwe.

A grzyba możesz mieć rozrośniętego z powodu osłabienia układu immuno (tak działa krętek). Poczytaj o zakażeniach oportunistycznych.

rycerz - Pią 13 Sty, 2012

Dzieki za odzew. Czytalem o seronegatywnosci, ale probuje wlasnie wykluczyc lub potwierdzzic diagnoze.
Elisa igM ujemne, IgG watpliwe 16,5.
Wb IgG i IgM ujemne zero prazkow.
Nie robilem testow po abx ani po citrosepcie, mam zamiar sprobowac z citroseptem. Abx slyszalem ze nie podnosi przeciwcial, jedynie azole (tini, metro), ale tych nie mam.
Zrobic znowu Wb czy moze jakis inny test (np elisa z rozbiciem na klasy - nowy test)?

rycerz - Sob 21 Sty, 2012

Mały update:
Powtórzyłem test na CPN i MPN w IgG:
CPN: 63 - nie ruszyło się
MPN: 19 - spadło o połowę, ale wciąż lekko dodatnie

Wymaz z gardła (ktory oczywiscie nie obejmuje CPN) ujemny, wymaz z gardła na antygen CPN - ujemny. Czekam na wymaz mykologiczny z oka i nosa - beda we wtorek. Czekam też na antygen krążący aspergillus z krwi.

Zrobiłem MR jamy brzusznej z cholangiografią - czekam na opis. Zastanawiam się nad MR twarzoczaszki ze względu na bóle głowy jednostronne. Dodatkowo pobolewają mnie zdrowe zęby (jestem pod bieżącą obserwacją stomatologa). Staw żuchwowy lewy tez czasem mnie boli i przeskakuje podczas gryzienia. Ropę w lewym oku mam ciągle mimo kropel z tobramycyną i doustnego cipro.

Biorę obecnie cipro, zaraz zaczynam tarivid (oflo). Bulgotania i wzdęcia oraz ból wątroby trochę się uspokoiły. Od 2 miesiecy biore tez Orungal 2 tab dziennie.

W pn wysyłam do dr W krew i na pewno robie:
ELISA KKI na BB
Chlamydia pn ELISA 3 klasy
być może zrobie tez Chlamydia western blott w IgG i IgA

bas38 - Sob 21 Sty, 2012

rycerz, jak tolerujesz ten Orungal? Miałeś po tym jakieś sensacje, herxa, problemy żołądkowe itp., odczułeś jakąkolwiek reakcję? Tak pytam bo sam mam to zapisane, ale jeszcze się wstrzymuję z braniem
Basia - Sob 21 Sty, 2012

ja bralam -nic sie nie dzialo.Ale unikam tego leku.
bas38 - Sob 21 Sty, 2012

Basia - dlaczego unikasz? Daje jakieś objawy uboczne czy coś w tym stylu? Lepszy fluconazol?
bas38 - Sob 21 Sty, 2012

wielu pisze, że to jeden z lepszych leków przeciwgrzybiczych....
Basia - Sob 21 Sty, 2012

spokojnie wez jedno ,dwa opakowania ale nie stosuj w sposob ciagly np.przez 2-3 miesiace.Na pewno moze obnizyc puls i w ogole ostroznie stosuje sie w chorobach serca.
Znam (korespondencyjnie)osobe ktora brala 2 tabl 2 razy dziennie i nic jej nie bylo.Mnie tez nic nie bylo ale tam na pewno cos jest napisane w ulotce kiedy uwazac.
Fluconazol na mnie w ogole przestal dzialac.Ja biore ketokonazol i nystatyne i oregano.Nie ma nic lepszego niz oregano na grzyba.
W ogole kazdy lek ma to do siebie,ze na jedno pomaga a na cos innego szkodzi.Musimy o tym pamietac.

Basia - Sob 21 Sty, 2012

i tak wsuwamy te leki jak landrynki,,,ja to nawet ulotek nie czytalam...eh
bas38 - Nie 22 Sty, 2012

hehe, coś w tym jest - ale choć musze przyznać, że czuję się średnio, raz gorzej raz lepiej - to jednak tak dobrych wyników krwi to już dawno nie miałem - wszystko niemalże idealnie, oczywiście jeżeli chodzi o morfologię, próby wątrobowe i nerkowe - może powoli idzie ku dobremu i leczenie pomaga mimo iż jeszcze nie czuję się tak jak chciałbym.....? A Orungal wezmę i musze pomyśleć o tym olejku, ale z tego co piszą to ostro daje po żołądku, a ja mam bardzo wrażliwy żołąd więc będzie trzeba ostrożnie z tym. Pozdrawiam
Iwrit - Nie 22 Sty, 2012

łykam orungal jakoś od 9 miesięcy w dawce 200/300 dziennie i żyję
fluco tak jak u Basi nie działa.

rycerz - Nie 22 Sty, 2012

Po samym Orungalu chyba nic mi nie jest, jeśli miałbym na coś zwalić problemy żołądkowe to na cipronex. Po olejku oregano miałem taki meksyk w jelitach że musiałem odstawić, nie polecam dla tych co mają delikatne jelita.

A jeśli chodzi o flukonazol to działa praktycznie tylko na Candida albicans, reszta grzybów oporna, a ja mam Aspergillusa. Jak na razie jedyną wadą Orungalu jest cena, bo na 100% wychodzi ciut ponad 100 zł..

bas38 - Nie 22 Sty, 2012

no właśnie - cena jest wysoka, ale z drugiej strony jak lek dobry i skuteczny to myślę, że warto wydać, przynajmniej jak kogoś stać. Ja mam wykupione dwie paczki na miesiąc - w takim razie spróbuję to pozażywać. Doktor B zalecił, żeby popijać Orungal Colą light, macie jakieś doświadczenia w tej kwestii. I jeszcze tylko na koniec małe pytanko - czy rozdzielacie lek przeciwgrzybiczy od antybiotyku, immymi sołowy, czy trzeba zachować 2 godzinny odstęp między lekami ze względu na wchłanianie, czy nie trzeba? No i czy można zażywac np. razem z ACC?
rycerz - Nie 22 Sty, 2012

Nawet w ulotce jest że dobrze jest popijać colą. Chodzi o to ze lepiej sie wchłania w kwasowym środowisku. Ja piję zwykłą colę (nie light) bo light jest z neurotoksyną - aspartamem.
Nie słyszałem o interakcjach ani z abx ani z ACC i nie odnotowałem problemów. Ogólnie wchodzi gładko.

babaelka - Nie 22 Sty, 2012

Witam!

Abax p/grzybicze nalezy z dala od tetracyklin (Unidox ,Doxy ,Mino,Tetra). Konkuruja o ten sam enzym cytochrom P450.

Iwrit ,a dlaczego Ty bierzesz codziennie Orungal. Nie zal Ci watroby?

Wie ktos dlaczego Ejs zamilkla?

Pozdrawiam
Elka

Basia - Nie 22 Sty, 2012

nie wie
bas38 - Nie 22 Sty, 2012

Z dala od tetracyklin czyli 2 godzidy odstępu wystarczy?
rycerz - Nie 22 Sty, 2012

babaelka napisał/a:

Iwrit ,a dlaczego Ty bierzesz codziennie Orungal. Nie zal Ci watroby?

A Orungal jakoś specjalnie wątrobę obciąża? Wydawało mi się że mniej niż antybiotyki. Tak czy siak przechodzę na Tarivid który ponoć w ogóle nie obciąża wątroby (tylko nerki).

babaelka - Nie 22 Sty, 2012

Bas ,zalecany jest dwunastogodzinny odstep.
Na pewno o cytochrom p450 konkuruje Fluco ,co do innych azoli to nie mam pewnosci.
Przypomnialo mi sie jeszcze ,ze Rif rowniez z dala od Fluco.

Basiu ,dzoeki za odzew.Ostatnio Ejs pisala o niedowladze.
Mam nadzieje ,ze nie stalo sie nic zlego, i ze u Ejs jest wszystko w porzadku.

Pozdrawiam
Ela

bas38 - Nie 22 Sty, 2012

no ale jak lekarz przepisał orungal przy doxycyklinie to chyba wie co robi - 12 godzinny odstęp wyklucza jakiekolwiek stosowanie orungalu i doksycykliny bo obie rzeczy muszę brać 2 x dziennie. A do tego jeszcze antybiotyk makrolidowy. A w ulotce nie pisze, że nie można razem stosować więc....?
Iwrit - Nie 22 Sty, 2012

babaelka napisał/a:
Witam!

Abax p/grzybicze nalezy z dala od tetracyklin (Unidox ,Doxy ,Mino,Tetra). Konkuruja o ten sam enzym cytochrom P450.

Iwrit ,a dlaczego Ty bierzesz codziennie Orungal. Nie zal Ci watroby?

Wie ktos dlaczego Ejs zamilkla?

Pozdrawiam
Elka


Ela gdy odkładam na jeden dzień grzyb mnie po prostu wykańcza, po 3 dniach miałem wszędzie czerwone plamy. Nie wiem czy po tygodniu przerwy bym przeżył.
Zagrzybiłem się tak na monoterapii 3 miesięcznej na poczatku.

Rycerz cola ma okropnie dużo cukru

Właśnie, gdzie jest Ejs, a gdzie Uruzka tej to juz w ogóle nie ma...!

rycerz - Pon 23 Sty, 2012

no ma sporo cukru, ale ja nie stosuje zadnej diety tylko itrakonazol :p Wole cukier niz neurotoksyne, tych mamy wystarczajaco duzo w prezencie od zarazkow.
Jasmin - Pon 23 Sty, 2012

rycerz tarivid to mocna rzecz, więc jak masz teraz dużo roboty to wal na noc, bo ja chodzić nie mogłam po nim, ale leczenie poszło w przód
Iwrit - Pon 23 Sty, 2012

Rycerz wiesz, że hodujesz sobie grzyba zabójcę?
:silent:

rycerz - Pon 23 Sty, 2012

Nie hoduje, tylko zwalczam orungalem, dieta niewiele wskoram bo grzyba mam raczej w zatokach niz w ukl pokarmowym.
Jasmin - a jakie mialas efekty uboczne po tarividzie? Do tej pory po abx mialem jedynie ze strony jelit, ale z chinolonow bralem tylko cipro. Tarivid mocniejszy jest od Cipronexu? Slyszalem ze mniej obciaza watrobe.

Jasmin - Pon 23 Sty, 2012

rycerz - odpowiedzi znajdziesz w moim wątku Jasmin - cpn i myco, nie mam sił już tego opisywać;-(
babaelka - Pon 23 Sty, 2012

Witam!

Z Tarivid ,to roznie jest. Jednych powala z nog, inni lykaja spokojnie.
U mnie najgorsze byly 2 pierwsze m-ace ,potem lepiej.Tarivid ladnie pchnal leczenie.

Iwrit , w tej sytuacji ,to rozumiem Ciebie doskonale. Dbaj o watrobke.

Bas , sadze ze Twoj lekarz wie co robi.Natomiast ja wiem ,ze w pierwszym roku leczenia lykalam stanowczo za duzo azoli.Masz objawy grzyba?

Pozdrawiam
Elka

bas38 - Pon 23 Sty, 2012

nie wiem czy zmęczenie i oszołomienie można podłączyć pod grzyba, ale nie mam żadnych nalotów, ani burczenia w brzuchu i takich tam podobnych. Diety nie trzymam, więc pewnie jakiś przerost mam, natomiast doktor twierdzi, że jak jest takie pogorszenie to może grzyb wsszedł. Sam nie wiem - od ponad miesiąca biorę unidox + antybiotyk makrolidowy, może to pogorszenie to taki długi herx? Co o tym sądzicie? Jeszcze nie brałem tego Orungalu, trochę mnie nastraszyliście z tym sercem i negatywnym połączeniem z doksy. Wcześniej czułem się już naprawdę mieźle, sądziłem że leczenie idzie do szczęśliwego finału, a teraz jest jakby regres, ale może to taki długi herx - w końcu doksycyklina przenika barierę krew-mózg, może tam wybija bakterie?
Basia - Pon 23 Sty, 2012

Nie boj sie orungalu az tak.Wykupiles bierz.Chyba doktory wiedza co wypisuja.
babaelka - Pon 23 Sty, 2012

Witam!

Nie trzeba bac sie p/grzybiczych.
Jezeli zdecydujesz sie brac to zachowaj max odleglosc od Doxy i lykaj w srodku dnia.
Musisz dobrze wycyrklowac ,zeby miec czas na suple.

Jezeli nie ma ewidentnych objawow grzybicy, to po co lykac tak czesto Orungal?
Szkoda watroby. Tylko sprawna watroba moze byc gwarantem postepow w leczeniu.

Pozdrawiam
Elka

rycerz - Pon 23 Sty, 2012

Jasmin napisał/a:
rycerz - odpowiedzi znajdziesz w moim wątku Jasmin - cpn i myco, nie mam sił już tego opisywać;-(

Coś nie mogę znaleźć. Ale nieważne, napisz tylko czy stosowałaś samo z ACC, czy w połączeniu z innym abx? Może kto inny miał doświadczenia z ofloksacyną? Łączyliście z czyms?

bas38 - Pon 23 Sty, 2012

nie wiem po co tak dużo mam łykać, tak doktor zapisał i już - a co proponujecie? raz dziennie zacząć brać i zobaczyć reakcję czy może pobrać z 1-2 tygodnie 2x dziennie? Zasadniczo jak pisałem nie mam żadnych nalotów, bulgotań, rozwolnień, bóli brzucha więc chyba przerostu dużego nie mam. Lykam też sporo probiotyków, ale diety nie trzymam. Oczywiście zero słodyczy, ciasta i takich tam rzeczy, ale dwa razy dziennie kawę posłodzę cukrem brązowym - to taka pseudodieta:)
rycerz - Wto 24 Sty, 2012

odebralem wynik na antygen aspergillus przeciwciala galaktomannanowe:
wynik 1,81 norma do 0,5.
Dzis odbieram wymaz mykologiczny z oka i nosa

rycerz - Wto 24 Sty, 2012

No to już mam niezły materiał dowodowy, odebrałem wymazy:
Wymaz z worka spojówkowego oka lewego: wyhodowano Aspergillus Fumigatus (+)
Wymaz z nosa: wyhodowano Aspergillus Fumigatus (+)

Zwiększam dawkę Orungalu do 4 dziennie. Jutro ide do laryngologa specjalisty w zakresie grzybic. Zapisałem się też do profesora laryngologa-immunologa, żeby coś w końcu zrobić z ty moim systemem odpornościowym.

Rubin - Wto 24 Sty, 2012

Szacun walczący Rycerzu
czyli temat aspergillusa jest godny uwagi.
Ciekawe skąd to się mogło przyplątać.

rycerz - Wto 24 Sty, 2012

Aspergillus jest wszechobecny i przy zdrowym ukł. odpornościowym (podobno) nie zagnieżdża się w organizmie. Antybiotyki, sterydy oraz zniszczona śluzówka może dać mu korzystne podłoże, oraz oczywiście źle działający układ odpornościowy, nadszarpnięty przez inne infekcje.
Rubin - Wto 24 Sty, 2012

najważniejsze ze sobie to zdiagnozowałeś,
ja latem robiłam wymaz z worków spojówkowych i czyściutko,
moje IgE całkowite 14,82 IU/ml czy to znaczy że odporność nie jest taka zła??

rycerz - Wto 24 Sty, 2012

IgE całkowite jest podwyższone w przypadku:
- infekcji pasożytami
- infekcji grzybiczych
- wirusowego zapalenia wątroby
- alergii
Wg mnie w takiej kolejności powinno się wykluczać te schorzenia w przypadku podwyższonej wartości. Jak jest w normie to raczej trzeba szukać gdzie indziej (bakterie, wirusy i inne), chociaż żadne badanie nie jest pewne, a interpretacja IgE całkowitego sama w sobie nic nie wnosi.
W wątku Aspergiloza jest napisane co sądzę o wymazach mykologicznych komercyjnie dostępnych, szkoda kasy, znam tylko jedno miejsce gdzie robią to dobrze.

bas38 - Wto 24 Sty, 2012

no ale podwyższone IgE daje jakiś tam sygnał że coś jest nie tak i trzeba drążyć - ja natomiast miałe podwyższone IgG całkowite - o czym to może świadczyć? O przewlekłej chlamydiozie?
rycerz - Wto 24 Sty, 2012

Ale Rubin nie ma podwyższonego, norma jest do 100.
Podwyższone IgG świadczy o walce z infekcją, ale Ty chyba wiesz które IgG specyficzne spowodowało taki wzrost całkowitego, bo z tego co pamietam to miales sporo chlamy i myko.
Ja mam IgG, IgA i IgM całk w normie.

rycerz - Sob 28 Sty, 2012

Odstawiam antybiotyki na jakiś czas, obecnie jestem w 99% pewien że moje dolegliwości powoduje Aspergillus. Mam ten przywilej, że cierpię na chorobę tak rzadką, że lekarze (niektórzy całkiem nieźli) robią wielkie oczy jak widzą wyniki i zaczynają szperać w internecie. Być może wrócę do leczenia chlamy, jeśli dolegliwości nie ustąpią i badania będą na to wskazywały.

Zostawiam zioła i srebro, mam zamiar dodać kilka specyfików wzmacniających odporność. Wprowadzam dietę przeciwgrzybiczą, z wyjątkiem owoców, z których nie zrezygnuję, ale ograniczę te słodsze. Wprowadzam też sporo probiotyków, ale tym razem bakteryjnych, a nie Enterolo-podobnych (te będą zabijane przez itrakonazol).

Głównym lekiem przez jakiś czas będzie itrakonazol (Orungal) dwa razy dziennie po jednej tab. Na ulotce jest napisane, że leczenie aspergilozy trwa 2-5 miesięcy i tyle mam zamiar brać, o ile będzie przynosiło rezultaty. Niestety aspergillus często się uodparnia na itrakonazol, lub jest mało skuteczny.
W razie niepowodzenia będę zmuszony sięgnąć po najlepsze worykonazol (Vfend), lub pozakonazol (Noxafil), ale kuracja nimi mocno zrujnuje mój budżet. Dla przykładu 20 tabletek (10 dni kuracji) Vfendu kosztuje w Polsce ok 4,5 tys zł. Szukam tańszych źródeł, np. w aptekach kanadyjskich lub z Indii - generyki mogą kosztować do 5 razy mniej, ale jest problem wiarygodności.

Moja choroba przestała pasować do tego forum, ale będę informował o przebiegu, może ktoś z podobnym pechem jak ja tu trafi i mu to pomoże :razz:

Basia - Sob 28 Sty, 2012

Mysle,ze na tym forum moga byc osoby ktore maja problemy takie jak Ty.Sama siebie do nich zaliczam.Pisz wiec koniecznie.Rzeczywiscie okropnie drogie te kuracje.Czy te antygrzybicze ktore wymieniles mozna w ogole kupic w Polsce?
rycerz - Sob 28 Sty, 2012

Orungal naturalnie można, ale tak jak pisałem, w stosunku do aspergillusa skuteczność jest średnia, a także może być szczep kompletnie odporny.
Vfend i Noxafil są zarejestrowane w Polsce, natomiast bardzo trudno jest dostać w aptece. Jestem skłonny zaryzykować stwierdzenie, że prawdopodobnie żadna apteka w Polsce nie ma tych leków na stanie, bo nie chcą trzymać sztabek złota. Najpierw taką aptekę trzeba przebłagać żeby sprowadziła z hurtowni (a hurtownia pewnie z zagranicy). No i cena tak jak pisałem, więc zaporowa.

mab62 - Sob 28 Sty, 2012

Rycerz,świetnie że się zdiagnozowałeś.Jestem pod wrażeniem.
Jeśli chodzi o leki,to napisz do pani Danuty Fröhlich z Fortuna Apotheke,na maila:
d.froehlich@fortuna-int.de (można pisać po polsku).

Polecam probiotyk:Primadophilus Optima.Jest w iherbie
http://www.iherb.com/Natu...Vcaps/4932?at=0

ale można kupić na ebayu,taniej i szybciej przysyłają.

Powodzenia w leczeniu. :thumright:

rafalbb - Sob 28 Sty, 2012

mab62 napisał/a:


Polecam probiotyk:Primadophilus Optima.Jest w iherbie
http://www.iherb.com/Natu...Vcaps/4932?at=0

ale można kupić na ebayu,taniej i szybciej przysyłają.


jest też tutaj: http://allegro.pl/listing...dophilus+Optima

dość drogie

rycerz - Sro 01 Lut, 2012

Update:
Dostałem wyniki badań od dr W:
Borelioza KKI - ujemne obie klasy (chyba sobie już trop boreliozy odpuszcze)
Gruźlica (na wszelki wypadek) - ujemna
Brucelloza - ujemna
Bartonella henslae i quintana - obie dodatnie w IgG, ujemne w IgM - komentarz: przebyta infekcja
Yersinia enterocolitica IgG - dodatni, 2,63 (dodatni od 1,1), komentarz: zalecane zbadanie IgA, ewentualnie IgM

Na razie się nie schizuję tą jersinią, ale zrobię przynajmniej IgA, moze powtorze jeszcze IgG, zeby sprawdzic czy jest wzrost.

A tak poza tym leczę się wciąż na aspergiloze i wydaje mi sie ze z tygodnia na tydzien jest coraz lepiej, ale raz jest lepszy a raz gorszy dzień, za wcześnie żeby coś pisać. Jeden pozytyw to że odzyskałem węch i smak, których nie miałem już kilka lat. Byłem też u immunologa, ide na badania populacji limfocytów, może wykaże jakieś niedobory.
Pozdrawiam wszystkich.

Aha, do suplementów dodaję Colostrum, Beta glukan i Thym uvocal (to ostatnie drogie dziadostwo, ale czytałem mnóstwo dobrych opinii).

mab62 - Sro 01 Lut, 2012

Rycerz zrób p/c jersinii w IgA i IgM,w IgG nie ma sensu powtarzać.Utrzymują się długo.
A z Bartonellozą sprawa wygląda podobnie jak z bb,dodatni wynik w IgG może świadczyć o aktywnej infekcji.Pomyśl,czy masz objawy.Bo to się liczy.
Nadmierny rozrost Aspergillusa może być spowodowany osłabieniem układu immunologicznego przez infekcje odkleszczowe.
Można mieć BLO,Jersiniozę( odkleszczową),bez Borreliozy.
Nie lekceważ przeciwników.Dodiagnozuj się.
Powodzenia.
Pozdrawiam.

rycerz - Sro 01 Lut, 2012

Hmm, na BLO nie ma niestety IgA, więc mogę za jakiś czas co najwyżej powtórzyć IgG, lub poobserwować objawy teraz jak odstawiłem abx.
Na Jersinię na pewno zrobię p/c, szukam tylko placówki w wawie (nie chce drugi raz wysyłać do dr W bo to trwa), gdzie jest IgA i IgM dostępne. Niestety tylko u dr W są chyba Western Blotty.
W każdym wypadku nie zaszkodzi podreperowanie układu odpornościowego.

Nalewka - Sro 01 Lut, 2012

rycerz napisał/a:
Na Jersinię na pewno zrobię p/c, szukam tylko placówki w wawie (nie chce drugi raz wysyłać do dr W bo to trwa), gdzie jest IgA i IgM dostępne. Niestety tylko u dr W są chyba Western Blotty..

Sprawdź tu:
NIZP-PZH Pracownia Serologicznej Diagn Zakażeń Bakter.
Zakład Bakteriologii PZH w Warszawie
ul. Chocimska 24, 00-791 Warszawa
Tel 22 54 21 325
tel centr 22 5421400
Pracował tam (nie wiem, czy nadal pracuje) specjalista od jersiniozy, Dr hab. n. med. Waldemar Rastawicki, prof. nadzw. NIZP-PZH.

I jeszcze ew. tu:
LAB. SPECJ. "NADZIEJA LAB"
tel. 22 622 05 03
ul. Wilcza 28/3, 00-544 Warszawa

Basia - Sro 01 Lut, 2012

Rycerz napisz co bierzesz na tego grzyba,ze Ci tak leczenie dobrze idzie.Kropelki do oczu antygrzybne to Pimabiciron N--pytales o to na jednym forum odpowiadam Ci na naszym.
perkosia - Sro 01 Lut, 2012

ja zrobiłam w PZH na ul.Chocimskiej cały panel na jersiniozę /koszt 150 zł/.
Jeden upierdliwy problem że straszna biurokracja, kilka arkuszy musiałam wypełnić i również pani która pobierała krew też kazała napisać oświadczenie, że zgadzam się na pobranie krwi. Paranoja.

Basia - Czw 02 Lut, 2012

Ja w PZH zrobilam tez jersinie.Badanie jest o tyle fajne ,ze we wszystkich klasach i wszystkie odmiany.Ale problem jest z odczytaniem badan bo lekarze na haslo jersinia robia glupie oczy-jakby pierwszy raz slyszeli ta nazwe.I w praktyce wygladalo to tak ,ze powiedzialam lekarzowi czym to sie leczy.Pobranie krwi mialam w innym miescie.Krew poszla do Warszawy.Zaplacilam za ta przyjemnosc 200zl.
A Rastawicki to taki badacz gawedziarz.On organizuje kursy na temat jersinii.I tyle.A porozmawiac przez e-mail jest ciezko.Nie bardzo potrafi wytlumaczyc poszczegolne wyniki.A jak sprawa dotyczy nowych wynikow gorszych (kiedy te wczesniejsze byly lepsze) to mowi sie tam ,ze to nowe zakazenie.

Basia - Czw 02 Lut, 2012

I oczywiscie nie znaja tam zadnych doktorow ktorzy lecza jersinie.
rycerz - Czw 02 Lut, 2012

basia, a gdzie kupowalas ten pima bicrion? nie znalazlem go w zadnej aptece, obawiam sie ze nie jest zarejetrowany w polsce. z tego co sie orientuje to w polsce nie ma zarejestrowanego ani jednego specyfiku p. grzybiczego do oczu, taki jest burdel. ostatni byl clotrimazol w masci, ale nie przedluzyli pozwolenia
Ja sie lecze na razie orungalem, ale efekty sa niewielkie jak na razie

Basia - Czw 02 Lut, 2012

Ja go nie kupowalam ,ja sie u okulistki dowiadywalam czy sa jakies krople anygrzybicze i ona mi wlasnie ta nazwe podala.Mam nadzieje,ze nie przekrecilam zadnej literki.On nie jest zarejestrowany w Polsce.Dostepny w Niemczech.
Nalewka - Czw 02 Lut, 2012

Wujek Google podpowiada:
- http://www.osoz.pl/osoz-b..._5_g_S&K_PHARMA

Basia - Czw 02 Lut, 2012

dzieki Nalewka.Ja znalazlam to.http://www.shop-apotheke.com/arzneimittel/3956911/pima-biciron-n-augensalbe.htm?campaign=priceC/preis-fuehrer/3956911
Basia - Czw 02 Lut, 2012

Nie otwiera sie.
Basia - Czw 02 Lut, 2012

http://www.shop-apotheke....fuehrer/3956911
rycerz - Pią 03 Lut, 2012

dzieki za informacje, najpierw sprobuje dostac natacyn, potem bede polowal na pima biciron.
rycerz - Pon 06 Lut, 2012

Aktualny "rozkład":
Orungal 2 x dziennie 100 mg (pierwsze 2 tygodnie jechałem na 4 dziennie, ale zwolniłem do zalecanej dawki), rano i wieczorem
Flucofast 1 dziennie 100 mg - w południe
Inhalacje z Nystatyny 2 x dziennie
Thym-uvocal (wyciąg z grasicy cieląt + cynk + selen, na odporność) 3 x 1
Beta glucan - 2 tabletki na czczo
Colostrum - 3 x 1
Probiotyki - ok 2 tabletki dziennie, był Multilac, Linex Forte, teraz będzie Fisioflor.
Zioła od dr Badam: jedne na czczo popijając ciepłą wodą, drugie po kolacji podgotowuję. Po dwóch tygodniach zmieniam na inne.


Flukonazol dorzuciłem 2 dni temu, są różne opinie na temat, czy działa na Aspergillus, ale prawdopodobnie tak (testy na zwierzętach), tylko nie jest lekiem 1 rzutu na to, do tego kumuluje się w ciele szklistym oka na czym mi zależy.

Nystatynę używam do inhalacji. Kupuję proszek do sporządzania zawiesiny, ale nie dodaję wody. Niewielką ilość proszku mieszam z solą fizjologiczną i robię inhalacje inhalatorem elektrycznym (nebulizator).

Idzie do mnie przesyłka z Niemiec z dwoma tubkami maści Infectomyk do oczu z Natamycyną. Niestety w Polsce nie ma żadnego specyfiku przeciwgrzybiczego do oczu.

Basia - Pon 06 Lut, 2012

Czy kupiles Infectomyk w jakiejs aptece niemieckiej???
Jak czujesz sie po inhalacjach z nystatyny??Jest reakcja?
Ja tez uzywalam nystatyny donosowo i odpowiedz ze strony zatok/nosa byla ostra.

rycerz - Pon 06 Lut, 2012

Po inhalacjach czuję się świetne... niestety na krótko, bo zaraz jak wyjdę na ten mróz to mi znowu zatoki doskwierają. Ale podejrzewam, że efekt długofalowy będzie za jakiś czas również zauważalny. Grzyby giną niestety dużo wolniej niż bakterie i nieporównywalnie dłużej niż wirusy. Pokładam spore nadzieje w tej nystatynie, bo ona działa grzybobójczo, itrakonazol niestety tylko grzybostatycznie. Stąd liczę przy okazji na wzmocnienie ukł odpornościowego.

Dostałem recepte na Natacyn, niestety nie ma takiego w Niemczech a ponoć obecnie jedyny preparat z natamycyna do oczu to ta maść Infectomyk (słyszałem o Pima biciron, ale aptekarka nic o nim nie wspomniała, więc nie wiem czy jeszcze jest dostępny). Ściągam tę maść z niemieckiej apteki właśnie.

bas38 - Pon 06 Lut, 2012

Rycerz - jak tolerujesz ten Orungal? Jest OK, żadnych objawów ubocznych - żołądek, serce?
Basia - Pon 06 Lut, 2012

Ciekawe ,ze piszesz pima biciron oddzielnie a ja podalam Ci pimabiciron -bo tak mialam na recepcie.I teraz naprawde sama nie wiem jak jest poprawnie.Poza tym to mialy byc kropelki do oczu przynajmniej tak mowila okulistka.
Moglbys podac namiary na ta apteke.Chetnie sama zamowilabym.

rycerz - Sro 08 Lut, 2012

Nie mam namiarow w tej chwili ale przesle wieczorem, to ta niemiecka Apteka Fortuna ktora juz byla reklamowana tu gdzies na forum, wlascicielka jest polka.
Pima Biciron N to na 90 % masc, ale moze jest tez w innych postaciach. pisze sie na pewno oddzielnie.

Orungal toleruje swietnie, zero skutkow ubocznych narazie, ale biore tylko 1,5 mies.

Rubin - Sro 08 Lut, 2012

chyba o to chodzi
d.froehlich@fortuna-int.de
adres maila do P.Danuty
można pisać po polsku

Rubin - Sro 08 Lut, 2012

aaa , ktoś pisał że wystarczy wysłać mailem skan recepty
ale warto dopytać
pzdr

junior - Sro 08 Lut, 2012

Najlepiej zadzwonic po 19 i mozna sie wszystkiego dowiedziec.

pzdr.

Basia - Sro 08 Lut, 2012

Dzieki Wam.Juz znajde.Zreszta sprowadzalam stamtad minocycline.Junior a stosowales na zatoki Sinus Rinse???
rycerz - Sro 08 Lut, 2012

ja stosowalem przez 1,5 mies ale nie pomoglo za bardzo
rycerz - Sro 08 Lut, 2012

Zrobiłem badania immunologiczne, oto wyniki:
Morfologia w normie, oprócz:
procent monocytów za wysoki: 11,5% (norma 2-11%)
PDW za wysokie - już w trzeciej morfologii to samo: 17,2 (9-17)
MPV za wysokie: 12,4 (8,8-12)

Limfocyty:
CD3: 78,7 (61,3-74,1), bezwzgl. 1,5 x 1000/ul - za dużo
CD4: 38,8 (34,6-44,2), bezwzgl. 0,72
CD8: 39,7 (23,2-29,5), bezwzgl. 0,74 - za dużo
Th/Ts: 0,97 (1,3-1,6) - za mało
CD19: 5,8 (8,1-19,7), bezwzgl. 0,11 - za mało
CD16 CD56: 15,2 (7,8-18,6), bezwzgl. 0,28

Komentarz:
Odwrócona wartość proporcji Th/Ts (CD4/CD8).
Obniżona wartość odsetka limfocytów CD19 (limf. B) kompensowana wzrostem wartości odsetka limfocytów NK.
Zalecana ocena stężenia immunoglobulin w surowicy.

Dodam że IgA, IgM i IgG całkowite mam w normie. IgE 4 razy powyżej normy.

Immunolog powiedział że nie ma się czym przejmować, ale może macie jakieś sugestie? Wszelkie uwagi mile widziane.

Rubin - Sro 08 Lut, 2012

Również mam wzrost monocytów...
to jest chyba normalne przy chlamie, bo jest bakterią wewnątrzkomórkową,
więc może w tych monocytach siedzi??

mab62 - Czw 09 Lut, 2012

Najczęściej wzrost monocytów występuje w boreliozie.
Lifeontheice - Czw 09 Lut, 2012

W kazdej przewleklej bakteryjnej chorobie i czesto w towarzystwie obnizonych leukocytow.
rycerz - Czw 09 Lut, 2012

laczne limfocyty zawsze mam w normie. powiekszony jest tylko procentowy udzial monocytow, liczbowo ok.
Limfocytow B mam procentowo za malo, ale za to mam sporo limfocytow T cytotoksycznych i NK. Przynajmniej widac ze uklad odpornosciowy w miare dziala.

Lifeontheice - Czw 09 Lut, 2012

Nie wiem dlaczego masz tak malo limfocytow B. Pewnie nalezalo by powtorzyc to badanie za jakis czas, zeby sie upewnic czy to prawda. Moze byc genetyyczne. Nie mam doswiadczenia.
rycerz - Czw 09 Lut, 2012

Update:
Pisałem kilka razy o moich problemach gastrycznych - przelewanie i ból w prawym nadbrzuszu, wzdęcia, gazy. Nasilało się to zawsze po azytromycynie, którą jednak brałem bardzo krótko ze względu na to.
Miałem dzisiaj gastroskopię (obrzydliwe badanie, ale raczej bezbolesne).
Rozpoznanie: K29 - zapalenie żołądka i dwunastnicy.
Opis:
Przełyk prawidłowy.
Żołądek elastyczny, błona śluzowa ok. podwpustowej i dna prawidłowa, trzon i antrum zaczerwienione, w antrum nadżerki płaskie, odzwiernik prawidłowo kurczliwy. Pobrano wycinek na test ureazowy.
Opuszka dwunastnicy zaczerwieniona.

Dostałem test na HP z wycinkiem błony śluzowej, sprawdziłem po godzinie, ale chyba wynik ujemny (na samym środku zaczerwienienie bylo od samego poczatku, od wycinka).
Załączam zdjęcie wyniku po godzinie.

Nie mam pojęcia co może być przyczyną tego zapalenia, może choroba Crohna? Odstawiłem już wszelkie antybiotyki 2 tyg temu, został tylko orungal 2 razy dziennie i jakieś suple.


rycerz - Pią 10 Lut, 2012

Mam jeszcze podejrzenie że Yersinia moze miec cos z tym wspólnego, ale nie mam jeszcze przeciwciał IgM i A, tylko IgG dodatnie, na reszte czekam. Nie wiem tylko czy Yersinia moze powodwać zapalenie żołądka i 12tnicy, slyszalem raczej ze jelit.
Nalewka - Pią 10 Lut, 2012

A opis testu ureazowego masz? Powinien być w opisie gastroskopii.

Od czego masz zapalenie? Od abx, od bakterii, od autoimmunologii (w genach dostaje się ponoć skłonność). Przyczyny mogą być różne. Nie wiem czy dojdziesz od czego to masz. Ja jeszcze nie doszłam :(

Kup sobie świeże siemię lniane, zmiel z młynku żarnowym i łykaj kisielek na śniadanie, obiad i kolację (jedna łyżka stołowa świeżo zmielonego siemienia, szklanka wrzącej wody i szczypta soli, ja dodaję do tego łyżkę mielonej włoszczyzny albo łyżeczkę lubczyku i mam coś w rodzaju zupki z kubka :) ).

Możesz też kupić Gastrotuss, łagodzi objawy, co pomaga goić i ukoić śluzówkę.

rycerz - Pią 10 Lut, 2012

Choroba crohna atakuje glownie jelita a z tymi nie mam problemow. antybiotyki odstawilem juz miesiac temu, a dolegliwosci mialem jeszcze przed ich braniem. Dzisiaj robie pozostale testy na jersinie i ide do gastrologa dobrego zeby mi poradzil co dalej.
Moje objawy sa bardzo niewielkie, takze nie potrzebuje srodkow objawowych, a siemie pije od jakiegos czasu. Nie wiem co to jest opis ureazowy, pod koniec opisu byl tekst ze nalezy sprawdzic test ureazowy po godzinie i tak zrobilem. Wydaje mi sie ze wynik negatywny, ale moze sie myle?

Nalewka - Pią 10 Lut, 2012

Chodziło mi o opis wyniku testu ureazowego - jest to jeden z najlepszych testów wykrywających Helicobacter Pylori.

Gastrolog zapewne zaleci IPP (inhibitory pompy protonowej) które pomagają goić się nadżerkom w śluzówce. Z moich ustaleń wynika, że najlepiej sprawdza się Controloc Control (na receptę!), a różne prazole, panotprazol, omeprazol itd są mniej zalecane z różnych względów.

"Wszystkie leki z tej grupy są metabolizowane przez wątrobę, głównie przez układ cytochromu P450 (CYP2C19 biorący udział w metabolizmie omeprazolu, esomeprazolu, w 50% lanzoprazolu i 15–20% rabeprazolu [12] oraz CYP3A4). Jednoczesne stosowanie innych leków mających wpływ na ten enzym może prowadzić do modyfikacji skuteczności ich działania. Pantoprazol ma mniejsze powinowactwo do układu cytochromu P450. Jest metabolizowany głównie przez transferazę siarczanową niezwiązaną z układem CYP [13]. U osób z niewydolnością wątroby czy nerek nie ma konieczności modyfikacji dawki [14].
Okres półtrwania wynosi około 1–1,5 godzin; działanie pojedynczej dawki utrzymuje się przez około 2–3 dni." (Wiki)

(...) Z uwagi na odmienny metabolizm, pantoprazol (niezwiązany z układem CYP) może być lekiem z grupy IPP o możliwie najmniejszych efektach niepożądanych [38]. W niektórych badaniach stwierdzono, że jego stosowanie nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem zgonu lub zawału mięśnia sercowego, natomiast samo rokowanie nie ulega zmianie (w stosunku do pacjentów przyjmujących inne leki z grupy IPP)[39]. W innych badaniach obserwacyjnych nie stwierdzono różnicy pomiędzy pantoprazolem a innymi IPP[36]. (Wiki)

" Inne możliwe przyczyny niedokrwistości megaloblastycznych to: złe wchłanianie w żołądku spowodowane przebytą gastrektomią, długotrwałą terapią inhibitorami pompy protonowej; złe wchłanianie w jelicie krętym wywołane chorobami lub resekcją jelita cienkiego, zespołem ślepej pętli, obecnością tasiemca rybiego; niewydolność zewnątrzwydzielniczej funkcji trzustki, choroby wątroby, alkoholizm, niedobory w diecie, szczególnie u wegetarian."
- http://czelej.com.pl/Gast...2011-3-379.html

Poczytaj też tu:
- http://www.swiat-zdrowia....luzowej-zoladka
- http://www.drkasprzak.pl/...wrzodowej-.html
- http://www.polskatimes.pl...tykow,id,t.html
- http://journals.lww.com/j...ions_in.50.aspx (i całe mnóstwo innych podobnych, nowszych badań nt. powiązań zakażeń bakteryjnych i problemów gastrycznych)

bas38 - Pią 10 Lut, 2012

istnieje sporo przesłanek, że choroba Crona, podobnie jak SM czy RZT, jest wynikiem zakażenia wirusami lub bakteriami atypowymi. Czyli antybiotyki z pewnością nie zaszkodzą Ci jeżeli jednak masz to schorzenie, choć nie życzę Ci tego bo to nieciekawa choroba - na szczęście najgorszy przebieg ma gdy zachoruje na to dziecko, im choroba się ujawni w starszym wieku tym rokowanie lepsze i przebieg łagodniejszy. Doktor A'damo twierdził, że chorobę Crona dość łatwo leczy się dietą dla grup krwi, czytałem też że dieta niskowęglowodanowa też jest bardzo skuteczna, wbrew licznym opiniom lekarzy
rycerz - Sob 11 Lut, 2012

Nie podejrzewam choroby Crohna, bo moje dolegliwosci sa ze strony zoladka i dwunastnicy a nie jelit. Moze tez byc cos z cofaniem sie żólci, która niszczy śluzówke dwunastnicy, bo wlasnie koncowa czesc zoladka jest zaczerwieniona.
Próbuję cały czas dojść przyczyny. Nalewka - dzieki za porady, poczytam. Controloc pewnie bede brał, ale nie wydaje mi się, żeby kwas byl przyczyna - zgagi nie mam wogole, bolu zoladka tez, ani refluksu do przelyku. Musze zachowywac jednak odstep miedzy Controlociem a Orungalem.

chris82 - Sob 11 Lut, 2012

Rycerza nie czujesz czasami takie jakiegoś wewnętrznego stresu, napięcia, palisz? Pytam bo mi żółciowy zaczął się jak zacząłem ssie mega stresować, a przeszedł jak przestałem. Jeżeli nie masz jakichś problemów z odźwiernikiem to nie powinno to mieć innych przyczyn.

Paradoks właśnie jest taki ze przy orgunalu trzeba się dobrze zakwasić żeby wchłanianie było lepsze...

rycerz - Sob 11 Lut, 2012

No wiec wlasnie, czytalem w ulotce orungalu o tym.

Jestem usobieniem spokoju, stresowe sytuacje mam jak każdy, ale w ogóle się nimi nie przejmuję. Także jak lekarze mi wmawiają że coś jest od nerwów, to takiego lekarza skreślam.

Nigdy nie paliłem.

chris82 - Sob 11 Lut, 2012

rycerz napisał/a:
No wiec wlasnie, czytalem w ulotce orungalu o tym.

Jestem usobieniem spokoju, stresowe sytuacje mam jak każdy, ale w ogóle się nimi nie przejmuję. Także jak lekarze mi wmawiają że coś jest od nerwów, to takiego lekarza skreślam.

Nigdy nie paliłem.


Żeby nie było nie wmawiam Ci nerwicy;) Mówię jak było u mnie ;) Gdzieś tam czytałem żeby ogrunal colą popijać albo sokiem z pomarańczy...

Spróbuj z tym powalczyć jak z tradycyjnym refluksem, 6 posiłków dziennie niewielkich objętościowo + naturalne osłony...

Jeszcze jedno, może się wydać dziwne ale tez ma znaczenie, nie ściskaj za bardzo brzucha paskiem do spodni... doraźnie pomagało;)

rycerz - Sob 11 Lut, 2012

wlasnie cholera jak doszly te dolegliwosci zoladkowe to nie bardzo moge popijac orungal ani cola ani sokiem z cytryny/pomaranczy bo kwasy jeszcze bardziej beda niszczyly sluzowke.
najwazniejsze abym doszedl przyczyny, ale to nie jest latwe.
Tymczasowo musze przejsc na diete, controloc 2 h po orungalu biore.
Jesli chodzi o dotychczasowa diete to podejrzewam ze alkohol i ogromne ilosci soli ktorych uzywalem mogly dodatkowo poglebic to zapalenie zoladka ale nie az tak.

Nalewka - Sob 11 Lut, 2012

Cytryna nie zakwasza organizmu :)
- http://www.google.pl/sear...lient=firefox-a

Na razie nie używaj kawy, czarnej herbaty, octu, ostrych przypraw, kaszy gryczanej, smażonego jedzenia. Jedz ciepłe, a nie gorące, miękkie ew. miksowane, a nie w kawałkach trudniejszych do strawienia, łagodne, a nie ostro przyprawione.

Łykaj probiotyki!

chlmays - Sob 11 Lut, 2012
Temat postu: i co dalej?
Rycerz, przesledzilem Twoj watek ale nie znalazlem odpowiedzi czy wyzdrowials?. Prowadzisz jakas diete? Nie wylapalem do konca czy to bylo tez CPn? Waldek
bas38 - Sob 11 Lut, 2012

ja też mam wrażliwy żołądek, kilka lat temu miałem dość mocne zapalenie żołądna gastritis biliaris - zółć nie odpływała do dwunastnicy tylko gromadziła się w żołądku. Pani gastrolog po badaniu gastroskopii powiedziała, że w swojej karierze nie widziała tak mocno oblepionego żołądka żółcia. Dawało w kość mocno, brałem różne leki, m.in. inhibitory pompy protonowej jak teraz przy terapii, cholestil i inne leki, tylko częściowo pomagało i w końcu znalazłem przyczynę. Otóż okazało się, że jajka kurze powodują u mnie silne wydzielanie żółci (również pewne pokarmy je zawierające), po ich wykluczeniu z diety nastąpiła szybka poprawa - teraz po latach już mogę jeść jajka, ale z dużym umiarem, jak zjem np. dwa dni pod rząd jajecznicę to już zaczyna się jazda, natomiast jak raz, dwa razy w miesiącu zrobię coś takiego to jest OK. Być może u Ciebie Rycerz też jest podobnie - spróbuj powiązać Twoje nawyki dietetyczne z objawami, poobserwować dokładnie organizm, może jak znajdziesz przyczynę to nawet bez leków odczujesz zdecydowaną poprawę:)
rycerz - Nie 12 Lut, 2012

chlmays napisał/a:
Rycerz, przesledzilem Twoj watek ale nie znalazlem odpowiedzi czy wyzdrowials?. Prowadzisz jakas diete? Nie wylapalem do konca czy to bylo tez CPn? Waldek

Jest jeszcze zbyt wcześnie żeby coś stwierdzać, więc jestem raczej ostrożny w słowach.
Wydaje mi się, że moim problemem nie była chlamydia ani mykoplazma. Głównym moim problemem był mocno osłabiony układ odpornościowy (a zwłaszcza znikoma odporność miejscowa w wyniku zniszczenia śluzówki gardła, nosa). Doprowadziło to do zasiedlenia nosa, później zatok i oczodołu przez Aspergillus fumigatus. Antybiotyki które brałem miedzy innymi na chlamydię doprowadziły do dysbakteriozy, która tym bardziej sprzyjała aspergillusowi. Dodatkowo lekarze (za to mam do nich najwieksze pretensje) przepisywali mi sterydy donosowe, które zniszczyly mi jeszcze bardziej śluzówkę i stworzyły idealne warunki rozwoju grzyba. Co prawda bardzo powoli, ale wydaje mi się, że moj stan sie poprawia odkad odstawilem antybiotyki i przeszedlem na leki przeciwgrzybicze i suplementy.
Nie wiem natomiast co jest przyczyna moich dolegliwosci zoladkowych. Obecnie nie moge jesc prawie nic, tj. alkohol, sól, cukier, biale pieczywo, biala maka, rzeczy ciezkostrawne, tluste, smazone.
Niestety nie mogę jeszcze stwierdzić, że wyzdrowiałem, bo ciągle pojawia się coś nowego (np. zoladkowe dolegliwosci) ale mam nadzieję, że jestem na dobrej drodze.

chlmays - Nie 12 Lut, 2012
Temat postu: sprobuj
Rycerz,

o jakim Ty alkoholu mowisz? ja to juz nawet nie tykam zeby nie pasc.

Nie wiem dokladnie co jesz ale moge polecicic:

1. Zupy krem warzywne lub jak mozesz warzywno miesne (takie gotowane i rozdrobnione blenderem)

2. Soki warzywne (marchen, buraki, seler, pitruszka, nie koniecznie wszystkie razem)

3, Jedzenie gotowane i duszone i absolutnie pieczone

4. Przegotowana letnia przegotowana woda na czczo (nie mineralna)

5. Probiotyki

6. Jesli jesz chleb to odtsaw na rzecz cieplych zupek, ryzu-brazowy, dziki, basmati-, kaszy jaglanej ktora swietnie odkwasza

Jesli nie syosowales podobnej diety to jestem pewien ze nastapi poprawa.

Nalewka - Nie 12 Lut, 2012

A czy badałeś się w kierunku celiakii?
rycerz - Nie 12 Lut, 2012

A jakie badania sie na to robi? Czy to jest mozliwe zeby zachorowac na to w wieku 27 lat? Myslalem ze to ma sie od urodzenia.
Lifeontheice - Nie 12 Lut, 2012

Tissue transglutaminase IgA IgG. Jezeli dlugo jestes na diecie bezglutenowej to wyjdzie ujemna.
rycerz - Wto 14 Lut, 2012

Przyszła mi dziś maść do oczu Infectomyk, sprawdzę jak działa.
rycerz - Pon 20 Lut, 2012

update:
Yersinia enterocolitica IgA dodatnia 71, norma do 20.
Mysle ze nie ma sensu w takiej sytuacji robic IgM, skoro IgG bylo dodatnie.
Orientujecie sie jak lekarze reaguja na te chorobe? przepisuja leki czy olewaja jak chlame czy myco?
Ehh, bede musial pewnie wrocic do abx...

Nalewka - Pon 20 Lut, 2012

Jersinię leczy się niejako przy okazji :)
Chyba, że są ewidentne objawy jersiniozy, a innych nie ma, ale np.przy leczeniu BB z reguły dołącza się abx na jersinię.

rycerz - Pon 20 Lut, 2012

no u mnie nie ma boreliozy, a objawy gastryczne mam od pol roku.
Co jest najskuteczniejsze na te bakterie? macie jakies doswiadczenia?

mab62 - Pon 20 Lut, 2012

U mnie pomógł Xifaxan.
mab62 - Pon 20 Lut, 2012

chinolony też są niezłe,zwłaszcza Ciprofloksacyna.
rycerz - Pon 20 Lut, 2012

Brałem cipro 2 tygodnie, potem 2 tygodnie ofloksacyne i nic. Nie przeszly dolegliwosci, a IgA wciąż wysokie.
rycerz - Pon 20 Lut, 2012

mab62 napisał/a:
U mnie pomógł Xifaxan.

Warte spróbowania. A kto ci to przepisał? Znacie jakiegos lekarza znającego ten temat w Wawie?

mab62 - Pon 20 Lut, 2012

Ja trafiłam do lekarza Ilads ,m.inn.z silnymi objawami jelitowymi (biegunka mimo diety) i dodatnią Elisą w kierunku p/c Yersinii w IgG.
10 dni brałam Xifaxan (2x400mg)+Doxy 2x100.
Bardzo silna biegunka ustąpiła po dwóch dniach.
Potem przez 20 dni brałam Cipro+Doxy i udało się uchwycić p/c Bartonelli w IgM , objawy Cpn zaczęły się pogłębiać itd.,itp... Z tym że w testach udało się złapać Cpn i Myco dopiero po roku.

rycerz - Pon 20 Lut, 2012

Ja wlasnie nigdy nie miałem biegunki, tylko wzdęcia, gazy, burczenie w brzuchu i ból w prawym nadbrzuszu, czasem po prawej od pępka. Rzadko zaparcia.

No nic, pochodzę po lekarzach, zobaczę co wiedzą na ten temat. Zrobię do kompletu IgM, oraz posiew z kału. Ten ostatni może wyjść ujemny, ale jeśli wyjdzie dodatni to przynajmniej będę miał antybiogram. Przy okazji powtórzę test na lamblie, bo powinienem skontrolować po leczeniu. Dzięki za przydatne informacje.

bas38 - Pon 20 Lut, 2012

Rycerz, Twoje objawy gastryczne raczej "podchodzą" pod grzyba....
rafalbb - Pon 20 Lut, 2012

Gdzieś kiedyś pisałeś, że przeleczyłeś pasożyty ale czy na pewno do końca? ten ból w okolicach pępka jest podejrzany. Wiem, że tini powinno sobie poradzić ale .... Ja jestem na etapie robali więc wiem, że pomimo obiegowych opinii nie jest tak łatwo. Poza tym jeżdzisz po azji a tam z czystością sam wiesz jak jest.
rycerz - Pon 20 Lut, 2012

bas38 napisał/a:
Rycerz, Twoje objawy gastryczne raczej "podchodzą" pod grzyba....

Grzyba mam w zatokach jeśli już, aspergillus nie bytuje w ukł pokarmowym. Biorę poza tym orungal i fluko od 2 miesięcy, a objawy się nasilają, więc to na pewno nie wina grzyba.

rycerz - Pon 20 Lut, 2012

rafalbb napisał/a:
Gdzieś kiedyś pisałeś, że przeleczyłeś pasożyty ale czy na pewno do końca? ten ból w okolicach pępka jest podejrzany. Wiem, że tini powinno sobie poradzić ale .... Ja jestem na etapie robali więc wiem, że pomimo obiegowych opinii nie jest tak łatwo. Poza tym jeżdzisz po azji a tam z czystością sam wiesz jak jest.

Jutro mam zamiar wykonać test ELISA na lamblie, pod koniec tygodnia z kolei oddam próbki do felixa na mikroskopowe badanie. Lamblie tłukłem 2ma seriami, ale zobaczymy. Natomiast obecne dolegliwości to raczej od Yersinii.

rafalbb - Pon 20 Lut, 2012

Z wiarygodnością elizy na lamble to mniej więcej jak u nas ale spróbuj. Byłes u dr O? Nie wiem czy pomoże ale może warto - gość dość mocno siedzi w pasożytach
Basia - Pon 20 Lut, 2012

przeciwciala jersinii spadaja bardzo powoli,jersinie leczy sie raczej dlugo wskazane leczenie to kombinacja kilku grup abx,,,najkrocej leczona byla osoba ktora poznalam na forum borelioza i dr.z Krakowa leczyla ja tylko biotraksonem przez 21 dni,,,i w sumie nie wiem czy ja wyleczyla.
rycerz - Pon 20 Lut, 2012

rafalbb napisał/a:
Z wiarygodnością elizy na lamble to mniej więcej jak u nas ale spróbuj. Byłes u dr O? Nie wiem czy pomoże ale może warto - gość dość mocno siedzi w pasożytach

Wlasnie on mi zlecal terapie ktora przeszedlem.

rycerz - Pon 20 Lut, 2012

Basia napisał/a:
przeciwciala jersinii spadaja bardzo powoli,jersinie leczy sie raczej dlugo wskazane leczenie to kombinacja kilku grup abx,,,najkrocej leczona byla osoba ktora poznalam na forum borelioza i dr.z Krakowa leczyla ja tylko biotraksonem przez 21 dni,,,i w sumie nie wiem czy ja wyleczyla.

W Warszawie nie ma chyba lekarza, który by przepisał antybiotyk dożylny.... A szkoda.

bas38 - Pon 20 Lut, 2012

rycerz - rozważ jeszcze problem przeciekającego jelita....niekoniecznie przyczyną wszystkich Twoich objawów mogą być same robale. Być może masz po prostu uszkodzone jelito stąd te dolegliwości i zatruwanie organizmu
Nalewka - Pon 20 Lut, 2012

A może masz podrażnienie śluzówki żołądka prochami, które od dłuższego czasu łykasz?
rycerz - Wto 21 Lut, 2012

Uszkodzone jelito też musi mieć przyczynę, a szukam właśnie przyczyn, a nie objawów. Musiałbym zapewne kolonoskopię zrobić w celu postawienia diagnozy. Żadnych dużych zmian nie mam, bo by wyszło na rezonansie jamy brzusznej.
Podrażnienie śluzówki lekami może być, ale nie powodowałoby takich dolegliwości. Zresztą jem tylko środki przeciwgrzybicze, które nie wpływaja zbytnio na bl sluzowa zoladka. Gorsze juz sa srodki przeciwbolowe. Nadzerki by nie powstaly od podraznienia.

Mam na razie w ręku wynik Yersinii, więc nie będę szukał dziury w całym i skupię się na jej leczeniu.

mab62 - Wto 21 Lut, 2012

Bardzo słusznie Rycerz.
Skup sie na porządnym leczeniu jersiniozy.

bas38 - Wto 21 Lut, 2012

myślę, ze Yersinia nie rozwiliłaby tak Twojego jelita - nie masz wyjścia, musisz szukać dalej - a jakieś reakcje alergiczne rozważałeś, bo w tej chwili nie przypominam sobie całego Twojego wątku?
rycerz - Wto 21 Lut, 2012

bas38 napisał/a:
myślę, ze Yersinia nie rozwiliłaby tak Twojego jelita - nie masz wyjścia, musisz szukać dalej - a jakieś reakcje alergiczne rozważałeś, bo w tej chwili nie przypominam sobie całego Twojego wątku?

A dlaczego tak myślisz? Yersinia to choroba głównie układu pokarmowego, ale może także powodować różne reakcje autoimmunologiczne (które są jak na razie wykluczone badaniami na auto-przeciwciała) które dodatkowo niszczą nabłonek jelita. Yersinia powoduje zniszczenie nabłonka jelit i powstawanie grudek chłonnych, które powodują nieżyt. Przypominam, że moje dolegliwości dotyczą głównie dwunastnicy, żołądka i jelita cienkiego i mają charakter przewlekły. Nie mam żadnych alergii prócz roztoczy (a to nie alergia pokarmowa) - przebadałem się już. To nie to. Nie ma co szukać dziury w całym, choć oczywiście nie mam klapek na oczach i jeśli będę miał uzasadnione powody to uwzględnię inne czynniki. Zleciłem np. powtórzenie badań na lamblie oraz ogólny posiew kału.

rycerz - Wto 21 Lut, 2012

Byłem dzis u internisty, tu krótka recenzja wizyty ;)
Zacząłem od dolegliwości historycznie, ale jak tylko wspomniałem że robiłem badania, lekarz mi przerwał i chciał zobaczyć. Pokazywałem chronologicznie, za każdym razem jak mowilem co pokaże, było coś w stylu:
- "No proszę pokazać tę gastroskopię, pewnie nic nie wyszło i niepotrzebnie pana kierowali na tak inwazyjne badanie" (z sarkastycznym usmieszkiem na twarzy)
- "Wręcz odwrotnie - zapalenie żołądka i dwunastnicy".
- "hmm, więc pewnie wyszedł helicobacter."
- "nie, wykluczony dwoma badaniami"
Od tego momentu skonczyl sie sarkazm i wzbudziłem jakiekolwiek zainteresowanie. Pokazalem na koniec 2 badania na przeciwciała Yersinia. Po obejrzeniu IgG oczywiscie reakcja, ze na pewno to przebyta choroba, po pokazaniu IgA konsternacja.
Lekarz stwierdził, że być może to jest ta choroba, ale właściwie pierwszy raz o niej słyszy. Miał mi już przepisać controloc i duspatalin (standard na wszelkie dolegliwosci zioladkowe), jak powiedzialem ze przeszedlem taka kuracje i nic nie dala. Zaczął szukac w książce abx ktore dzialaja na te bakterie, z marnym skutkiem. Podsunalem wtedy tekst medyczno naukowy "Yersinia - niedoceniana choroba zakaźna". Z tej lektury nieco sie rozjasnilo wszystko lekarzowi i przepisal mi Cipronex na 10 dni ale stwierdzil ze leczenie powinno trwac dluzej, stymze powinienem sie skontaktowac najpierw z gastrologiem (dopiero teraz zaczął mądrze gadać). Uświadomiłem go jeszcze który gatunek Yersinii wystąpił u mnie i że Yersinia pestis to bakteria która powoduje dżumę. Plus wizyty - recepta na 50% cipronex 2 opakowania.

W sobote ide do dr K (ILADS, ale z tego co wiem przepisuje tylko doustne środki).
W przyszly wtorek do w miarę dobrego gastrologa (zobaczymy co zaproponuje), a w przyszly czwartek do zakaźnika u ktorego jeszcze nie byłem.
Metodą prób i błędów może do czegoś dojdę, albo przynajmniej wyciągnę średnią ;)

Nalewka - Wto 21 Lut, 2012

rycerz napisał/a:
Przypominam, że moje dolegliwości dotyczą głównie dwunastnicy, żołądka i jelita cienkiego i mają charakter przewlekły.

To może sprostujmy, że dwunastnica jest częścią jelita cienkiego (http://pl.wikipedia.org/wiki/Jelito_cienkie) :)

Mam w notatkach takie zdanie: Jersinia i Bartonella zanim przekształcą się w infekcje układowe dają objawy brzuszne. Czy sprawdzałeś u siebie też Bart?

Podziwiam cię, że masz taki napęd i cierpliwość do takiej ilości wizyt u kolejnych lekarzy. Pisz koniecznie raporty, może się czegoś nowego dowiemy :)

No i trzymam kciuki :)

rycerz - Wto 21 Lut, 2012

No jest kawałkiem j. cienkiego, ale właśnie w tym kawałku mam najsilniejsze objawy i jakby nieżyt. Bartonella wyszła dodatnia w IgG, ujemna w IgM, komentarz od dr W: infekcja przebyta. Niestety nie ma opcji zrobienia IgA.
junior - Wto 21 Lut, 2012

Rycerz u mnie tez wyszla blo w igg + u W. i taki sam komentarz ale po zastanowieniu i objawach doszlismy do wniosku ze jednak trzeba ją przeleczyc.

pzdr.

mab62 - Sro 22 Lut, 2012

Rycerz obserwuj reakcje na Cipro.
Swietnie działa na Yersinię i na BLO.Moze wytrzymasz dłużej niż ja.Ja na Cipro wytrzymałam max 2 miesiące.
Powodzenia.

rycerz - Sro 22 Lut, 2012

Brałem swojego czasu cipronex przez ok 2 tyg. Nie obserwowałem jakiś silnych reakcji, ale z tego co pamiętam to dolegliwości żołądkowe mnie nie gnębiły w tamtym czasie (moze wlasnie dzieki niemu).
rycerz - Pią 24 Lut, 2012

Leczenie aspergillusa itrakonazolem przyniosło jak narazie niewielki efekt jesli chodzi o dolegliwosci i ogolne samopoczucie...
Od wtorku zaczynam leczenie Yersinii od chinolonów. Może dołączę doxy.
Przy okazji dluzszej przerwy od abx wykorzystam czas na dodiagnozowanie/wykluczenie boreliozy: zrobilem WB 2 dni temu (drugi raz, po 5 miesiacach), LTT robie we wtorek (dlatego od wtorku dopiero abx). Pije citrosept od kilku dni.
Pozdrawiam

mab62 - Sob 25 Lut, 2012

Cały czas mam wrażenie,że główne Twoje problemy nie są związane z grzybami ale z bakteriami.
Mam nadzieje że wkrótce coś się wyjaśni.
Powodzenia.

rycerz - Sob 25 Lut, 2012

Moze coś w tym jest, na razie jestem rozdarty. Leki przeciwgrzybicze nie przynoszą poprawy, ale z drugiej strony badania wskazują właśnie na grzyba, a badania na bakterie jak na razie je wykluczają (z wyjątkiem yersinii - która jest powszechnie uważana za chorobe samo-ograniczającą)... Podejrzenie padło więc ponownie na bb, jako że testy są tak lipne. Zobaczymy.
Odebrałem wynik testu kału na Yersinie - nie wyhodowano po 48 h. Wydaje mi się że hodowla powinna trwać dłużej, ale słyszałem też, że ta bakteria chowa się w grudkach chlonnych jelit i praktycznie jest bardzo trudna do wykrycia w stanach przewlekłych.

szylkretka - Sob 25 Lut, 2012

rycerz a robiles antygeny kretkowe z moczu u dr w?
rycerz - Sob 25 Lut, 2012

Jeszcze nie, zrobię jak bede na antybiotykoterapii. Na razie LTT.
szylkretka - Sob 25 Lut, 2012

a no do LTT trzeba byc min 5 czy 6 tyg bez abx z tego co pamietam?
rycerz - Sob 25 Lut, 2012

6 tyg, wlasnie dlatego teraz robie bo mam okazje, a zaraz musze leczyc jersinie i ew bartonelle.
szylkretka - Sob 25 Lut, 2012

to rob rob.. jestem ciekawa czy borelka sie pokaze
rycerz - Wto 28 Lut, 2012

Zrobilem dzis LTT i IgG na babesie (jak wyjdzie dodatnie, zrobie IgM, bo drogie)
Zaczynam brac cipro i tini na jersinie.

rafalbb - Wto 28 Lut, 2012

rycerz to cipro i tini to celowane ewidentnie w yersinie? gdzieś dyskutowaliśmy nad moimi dolegliwościami pseudoyersiniowymi i rzeczywiście u mnie po cipro/unidox/nalicin/tini herx był przez tydzień mega
rycerz - Wto 28 Lut, 2012

Lecze sie obecnie u dr K i przepisal mi taka kuracje na jersinie i bartonelle. bart henslae i quintana mam tylko w IgG natomiast brakuje testow ktore by mogly stwierdzic aktywnosc (IgM jak wiadomo znika krotko po infekcji, z wyjatkiem moze bb).
Fluorochinolony sa podobno dosc skuteczne na jersinie enterocolitica, jeszcze bardziej jak sa skojarzone z cefalosporynami 3 gen lub aminoglikozydem. Tinidazol to nie wiem, byc moze yer lub blo tez wystepuja w jakis kryptoformach, nie znam sie zbyt dobrze jeszcze na koinfekcjach.
Opisany przez Ciebie zestaw jest dosc hardkorowy - 2 chinolony plus doxy plus tini, szacunek ze cos takiego wytrzymales ;)
Kuracje mam na 2 miechy, potem zobaczymy

rafalbb - Wto 28 Lut, 2012

No tak, pożyjemy zobaczymy .
pozdrawiam

rycerz - Wto 28 Lut, 2012

Albo mam herksa albo złapałem wirusa albo źle się czuję bo utoczyli mi 4 próbówki krwi na LTT i Babesie. Zweryfikuję w ciągu najbliższych dni. Ogólnie samopoczucie jak na wirusówce.
rycerz - Pon 05 Mar, 2012

Dzisiaj 37,2 i potworny ból głowy od rana, rozsadza mi do tej pory.
szylkretka - Wto 06 Mar, 2012

no tak temperatuta to tez moj problem, nie spada mi ponizej 37,3. najwiecej mialam 38,6 , chyba taki herx.

i co z tym LUAT rycerz?

rycerz - Wto 06 Mar, 2012

LUAT dopiero wczoraj wysłałem, bo wtedy też skończyłem prowokacje abx. Wcześniej nie mogłem brać, bo robiłem LTT w zeszły wtorek (28.02). Na oba wyniki więc czekam. Nie spodziewam się jednak rewelacji, bo polecany przez wszystkich ELISA KKI wyszedł ujemny, chcę natomiast mieć pewność.
Natomiast jeśli chodzi o koinfekcje u mnie to cały zwierzyniec:
jersinia, bartonella, mycoplasma pn, chlamydia pn, czekam także na wyniki babesii (zleciłem przy okazji jak robiłem LTT).

mab62 - Sro 07 Mar, 2012

Wiesz Rycerz,ja też myślę że nie mam bb.
Natomiast identyczny zwierzyniec jak ty, mam i ja.Choć infekcje umiejscowione są u mnie trochę inaczej.
Też czekam na wyniki kilku dodatkowych badań,m.inn.na bebesje.

Zwłaszcza niepokoją mnie trudności w leczeniu bartonellozy.Ale mam nadzieję,że u ciebie pójdzie lepiej.Trzeba kontynuować leczenie i wierzyć że kiedyś objawy ustąpią.

rycerz - Sro 07 Mar, 2012

Czytałem ostatnio sporo o Yersinii i gdy się rozpanoszy w organiźmie (tzn. infekcja jest stara, przewlekła i rozsiana) może atakować niemalże każdy narząd.

Odebrałem tymczasem wyniki badań na Yersinię z Centrum Damiana. Okazało się że za niewielką cenę (70 zł za wszystkie klasy) robią badania z podziałem na antygeny (zlecają to u PZH).

LPS Y. enterocolitica O3: IgA: 3,0, IgG: 3,5, IgM: 4,0
LPS Y. enterocolitica O8: IgA: 7,9, IgG: 7,9, IgM: 5,3
LPS Y. enterocolitica O9: IgA: 6,6, IgG: 7,1, IgM: 5,2
LPS Y. pseudotuberculosis I: IgA: 9,0, IgG: 14,2, IgM: 10,6
Białka wydzielnicze Yop: IgA: 10,7, IgG: 13,1, IgM: 9,5

Wynik ujemny dla każdej z klas: do 8, od 8 do 12 - wątpliwy, ponad 12 - dodatni.
Przypominam, że wcześniejsze badania ELISA wykazały wysoko dodatnie wartości w klasach IgG i IgA, ale badania te były robione bez podziału na antygeny (choć droższe!). W komentarzu jest napisane ze w fazie przewlekłej choroby bardziej istotne są Białka wydzielnicze niż LPS co by się zgadzało w moim przypadku. Najbardziej mnie zdziwiło, że mam dodatnie IgG dla Y. pseudotuberculosis, która może być jeszcze groźniejszą chorobą od jersiniozy, aczkolwiek podobno bardziej podatną na antybiotyki.

rycerz - Sro 07 Mar, 2012

Kupiłem 2 op Xifaxanu, dokładam go do Cirpo i Tini 3 tab dziennie. Niektórzy go chwalili jako dobrą broń na Yersinię. Nie wchłania się z jelita więc przynajmniej tam (mam nadzieję) zrobi porządek.
awaskiew - Sro 07 Mar, 2012

W którym Centrum Damiana robiłeś badana na yersinie. Czy za wszystkie, które wymieniłeś tylko 70 zł. Dzięki za odpowiedź.
rycerz - Sro 07 Mar, 2012

Klasy IgG, IgA, IgM Y. enterocolitica, Y. pseudotuberculosis. Wszystko razem kosztuje 70 zł. Robiłem na Foksal w Warszawie (wejście od Smolnej). Zlecają to PZH - wiec być może tam jest jeszcze taniej, nie wiem.
perkosia - Sro 07 Mar, 2012

w PZH nie jest taniej bo ja za to samo zapłaciłam 150 zł w zeszłym roku
rycerz - Czw 08 Mar, 2012

Ciekawe. Mozliwe jest teoretycznie ze sieciowki maja u nich jakies korporacyjne znizki, ale raczej nie takiego rzedu. CD robi to za posrednictwem Synevo u PZH, warto by bylo sprawdzic jeszcze cene w Synevo. Moze po prostu sie pomylili i cena dotyczyla 1 klasy, nie wiem..
jawor - Czw 08 Mar, 2012

coś w tym musi być.
Ja robię chlamę w przyszpitalnym labo gdzie surowice wysyłają do diaga.
Za klasę igg płacę 30 zł., a bezpośrednio w diagu, jak się dowiadywałem, musiałbym zabulić 42 zeta. Pewnie chodzi o tę zniżkę korporacyjną.
No i z tego co mi pani w labo powiedziała, to oni jako labo przyszpitalne nie pobierają marży od pacjentów.

rycerz - Pon 12 Mar, 2012

update:
Odebralem dzis 2 wyniki na bb i jeden Babesia IgG:
Babesia IgG ujemne - nie bede juz robil w IgM bo nie ma sensu.

LTT borelioza- ujemne, ale wszystkie wyniki blisko granicy, tj.
dla b. burgdorferi, afzeli i garini wynik 1.8 a norma do 2.0 (granicznego-watpliwego zakresu w tym badaniu nie ma)

LUAT u dr W z moczu:
Wynik dodatni, znaleziono antygeny kretkowe. W komentarzu wpis ze wysoce prawdopodobne zakazenie bb, ale ze wzgledu na ograniczona specyficznosc testu nie powinien byc jedyna podstawa diagnozy.

I co tu poczac?
Dodatni wyszedl jedynie test ktory jest najmniej specyficzny (moge miec tez krzyzowa reakcje z jersinia). Dodam ze wczesniej 2 x WB ujemny w obu klasach (w odstepach 3 mies), elisa igm ujemna, igg watpliwe, elisa KKI ujemna w obu.

Teraz pytanie czy test Luat jest do kitu czy moze wszystkie inne?

szylkretka - Pon 12 Mar, 2012

rycerz to znaczy ze masz bb
mi tez wyszlo dodatnio tak jak napisales, ale patrzy sie tez na objawy jakie mamy

dwoch odemnie znajomych robilo LUAT i im wyszlo ujemnie.
takze nie ma co myslec ze wynik nieprawdziwy.

Rubin - Pon 12 Mar, 2012

u mnie LUAT ujemny,
a mieliśmy z Rycerzem bardzo podobne objawy.
Kurcze sporo tego wszystkiego,byłam pewna że u Ciebie rządzi Aspergillus.
Pewnie to bb obniżyło odporność i się przyplątały kolejne.

szylkretka - Pon 12 Mar, 2012

ale jednak ta elisa igg byla watpliwa kiedys z tego co piszesz?

wiecie jak ja dostalam wynik LUAT to myslalam ze to pomylka jakas mimo wszystko myslalam ze to sm. i myslalam ze kazdy co zrobi luat bedzie mial dodatni wynik..nie wiem czemu takie glupie myslenie :cyclopsani: ale pozniej dwie osoby odemnie zrobily, jedna z objawami i ma ujemna borelke , ale dodatnia chlame.
a druga osoba podejrzana o sm, zrobila LUAT i ujemny ma wynik.

rycerz - Pon 12 Mar, 2012

Rzeczywiście, nie wszyscy mają dodatni LUAT. Dziwi mnie tylko że tyle testów nie wykazało kompletnie nic - zachwalana ELISA KKI ujemna w obu klasach, wielce wielmożny i jedyny powszechnie uznawany WB - 2 razy ZERO prążków. Gdyby to było moje pierwsze badanie (mam na mysli LUAT) to nie miałbym wątpliwości.
ELISA IgG była wątpliwa (pierwsze badanie jakie robiłem) ale wiadomo jak to ze swoistoscia tego testu. Spotkałem sie z opiniami, że LUAT też ma niską swoistość, ale wykluczyłem praktycznie wszystkie inne choroby. Jedynie obawiam się że mogła wystąpić reakcja krzyżowa z jersinia ktora tez mam.
Objawy pasowały mi właśnie najbardziej do boreliozy - postępujące bardzo powoli, wielonarządowe, w tym neurologiczne (choć nie tak silne jak u innych na tym forum, np. z podejrzeniem SM). Do tego większość badań ogólnych idealnie w normie. Za to mam niespecyficzne objawy ze strony tak jakby zatok (ale nie potwierdzone przez laryngologów i CT), które raczej nie są charakterystyczne dla BB. Ból zębów (wielu na raz, mimo braku próchnicy) kojarzyłem raczej właśnie z zatokami.
Aspergillusa leczyłem 2 miesiące sporymi dawkami leków i ani drgnęło - zero poprawy, więc albo nic na niego nie działa (oporność), albo to co innego. Czytałem gdzieś na forum gazeta wątek gościa, który miał problem z aspergillusem po leczeniu boreliozy.
Leki na chlame i myco również na mnie prawie nie działały (głownie makrolidy), więc może warto pójść w stronę tej boreliozy. Odwiedzę dwóch ILADSowców, zobacze co na to powiedzą.

szylkretka - Pon 12 Mar, 2012

rycerz napisał/a:
Boreliozę badałem ze względu na moje dolegliwości neurologiczne (bóle neuralgiczne o których wspomniałem, oraz zawroty głowy i to, że cokolwiek mi dolega ma charakter przewlekły), a także miewałem w życiu kilka ukąszeń kleszcza, ale nie pamiętam czy wystąpił rumień.R?


wlasnie chcialam sie upewnic czy pisales ze miales kleszcza, a jednak miales.
a co do rumienia nieraz nie ma go wogole.
kolega dzis byl u dr Z na wizycie i stwierdzila ze diagnostyka boreliozy lezy calkowicie w PL.

tak wybierz sie do koglos z ILADS.
wiesz rozne to wyglada, mi tez wychodzily ujemne elisy, wb , pcr...lekarka ta powiedxiala aze nie mozna sie opierac na tych badaniach wlasnie. LTT i luat sa lepsze, ale wogole slyszalam ze najlepsze badania robia w niemczech, tam ponoc jakas klinika jest, ale nie wiem gdzie dokladnie..

pozatym elisa to prawie nigdy nie pokaze starego zakazenia, wb to jak szukanie igly w stogu siana chyba, mi lekarka powiedziala ze jakby chciala miec borel powteirdzoina wb to bym musiala co tydzien oddawac krew na wb, a kogo na to stac? :tongue:

tak samo pcr dna bakteri, z 5 litrow krwi w probowce 5mm ma sie znalezc akurat dna bakteri :cyclopsani:

rycerz - Pon 12 Mar, 2012

szylkretka napisał/a:

wlasnie chcialam sie upewnic czy pisales ze miales kleszcza, a jednak miales.
a co do rumienia nieraz nie ma go wogole.
kolega dzis byl u dr Z na wizycie i stwierdzila ze diagnostyka boreliozy lezy calkowicie w PL.

tak wybierz sie do koglos z ILADS.
wiesz rozne to wyglada, mi tez wychodzily ujemne elisy, wb , pcr...lekarka ta powiedxiala aze nie mozna sie opierac na tych badaniach wlasnie. LTT i luat sa lepsze, ale wogole slyszalam ze najlepsze badania robia w niemczech, tam ponoc jakas klinika jest, ale nie wiem gdzie dokladnie..

Tak, miałem kilkanaście kleszczy i to w terenie endemicznym (podlaskie - okolice Augustowa), ale ostatniego miałem ponad 12 lat temu. Więc jeśli mam boreliozę to musi być BARDZO stara. Rumień to nawet mogłem mieć, przecież 12 lat temu to nawet lekarze nie słyszeli o boreliozie (predzej juz o KZM). Zresztą jednego miałem we włosach (wycinany przez chirurga bo się urwał) a tam rumienia nie widać.
LTT był właśnie do Niemiec wysyłany. Wynik mam bardzo blisko granicy, ale ujemny (w nawiasach normy):

Borrelia afzelii: 1,8 SI (<2,0)
Borrelia sensu stricto: 1,8 SI (<2,0)
Borrelia garini: 1,8 SI (<2,0)
Borrelia OspC 1,6 SI (<2,0)
Kontrola dodatnia (antygen): 21,7 SI (>3,0)
Kontrola mitogenu (PWM): 27,7 SI (>8,0)

Komentarz:
Badanie nie wykazało dodatniej reakcji na antygeny Borrelia. Powyższy wynik zaprzecza istnieniu aktywnej infekcji Borrelia w momencie wykonania badania. Jednakże w celu ustalenia właściwej terapii należy przeprowadzić wywiad chorobowy i uwzględnić aktualny stan pacjenta.

Wynik LUAT:
W badanych próbkach moczu wykryto antygeny Borrelia burgdorferi. Badanie wykonano w 3 próbkach moczu porannego kanapkową techniką immunoenzymatyczną z wykorzystaniem poliklonalnych przeciwciał p/B. burgdorferi reagujących z antygenami p100, p41, p39, OspA, OspC i p18. Czułość badania wynosi ok. 1-2 ng antygenów/ml w moczu.
Badanie wykonano metodą immunoenzymatyczną (ELISA).
Ze względu na ograniczoną specyficzność dodatni wynik badania nie może być jedyną podstawą do decyzji diagnostyczno-terapeutycznych.
Badanie wykonane zostało w akredytowanym laboratorium diagnostycznym.
Komentarz:
Wynik badania dodatni.
Wysoce prawdopodobne zakażenie Borrelia burgdorferi.

szylkretka - Pon 12 Mar, 2012

jak 12 lat temu to stare zakazenie, mam kolege co 9 lat temu mial kleszcza i pomalu go podzeralo, a dalo o sobie znac 3 lata temu.

no tez mam taki wynik tego luat ;)
a jakie masz objawy neurologiczne?chyba pisales cos wczesniej o zawrotach i bolach?

a ten LTT to miales odstep czasu od abx i sterydow?bo trzeba te 6 tygodni przed badaniem byc na czysto, bez abx i sterydow, ale to chyba wiesz :)

rycerz - Pon 12 Mar, 2012

szylkretka napisał/a:
jak 12 lat temu to stare zakazenie, mam kolege co 9 lat temu mial kleszcza i pomalu go podzeralo, a dalo o sobie znac 3 lata temu.

no tez mam taki wynik tego luat ;)
a jakie masz objawy neurologiczne?chyba pisales cos wczesniej o zawrotach i bolach?

a ten LTT to miales odstep czasu od abx i sterydow?bo trzeba te 6 tygodni przed badaniem byc na czysto, bez abx i sterydow, ale to chyba wiesz :)

LTT było 6 tygodni po odstawieniu abx, ale dokladnie 6 tygodni i ani krztyny więcej. ELISA KKI była robiona na abx, może to coś przekłamało.
Neurologiczne objawy:
- bóle głowy lewostronne w oczodole, nad skronią i na potylicy
- b czeste dretwienie kończyn, oraz skóry głowy (na potylicy)
- drżenie palców rąk (alkohol odstawiłem już jakiś czas temu ;) )
- czasami światłowstręt
- mroczki i męty przed oczami (o ile męty ma duzo osób to mroczki - mrugające gwiazdki są niepokojące)
- zawroty głowy
Wszystkie objawy z wyjatkiem ocznych nie są ciągłe, mają okresy nasilenia i czasem znikają.
Przy tym okulistycznie nic mi nie jest (czasami lekkie zapalenie spojówek) - badało 7 okulistów, lacznie z dnem oka, neurolodzy nie są w stanie ustalic przyczyny (proponowali leki na padaczkę i przeciwbólowe - podziękowałem), laryngolodzy stwierdzaja tylko lekkie zaczerwienienie gardła i krzywa przegroda, ale brak zapalenia zatok (u laryngologów bylem chyba 15tu). Na autoimmunologię też nic nie wskazuje choć oczywiscie wszystkich badan nie robiłem. Stąd były moje poszukiwania infekcji - ale tutaj ZONK - OB i morfologia w normie, więc wg lekarzy nie ma infekcji.
Jak temu Twojemu koledze wyszły testy?

szylkretka - Pon 12 Mar, 2012

tez miewam bole glowy w okolicy oczodolow...i dretwienia

a jemu LTT chyba wyszedl dodatni, borelioza rozsiana;)

no tak jest, ja dzis odebralam wyniki, ob i crp mam piekne ksiazkowe:)

bas38 - Pon 12 Mar, 2012

bóle głowy i drętwienia dość typowym objawem boreliozy, resztę chyba można "podłączyć" pod wszystkie atypowe....
szylkretka - Pon 12 Mar, 2012

oj tak..te bole glowy..po ugryzieniu jakos po 4 miesiacach zaczal sie horror z glowa. a pozniej niedowlad lewostronny.
tipi - Pon 12 Mar, 2012

Szylkretka to jak dawno temu Cie ukasil kleszcz? i jak dlugo szukalas przyczy swoich dolegliwosci?
bas38 - Wto 13 Mar, 2012

jednostronny ból i niedowład czy drętwienia mogą z dużym prawdopodobieństwem sugerować boreliozę...
Maciej - Wto 13 Mar, 2012

Witaj Rycerz a ile placiles za ten LUAT u Dr.W.?
rycerz - Wto 13 Mar, 2012

210 zł plus wysyłka kurierem 45 zł.
szylkretka - Wto 13 Mar, 2012

tipi napisał/a:
Szylkretka to jak dawno temu Cie ukasil kleszcz? i jak dlugo szukalas przyczy swoich dolegliwosci?


kleszcz jakos 7 lat temu a objawy 6 lat
lekarze mowil ze chyba sm, takze niespecjalnie szukalam wtedy innych przyczyn.
z rok temu mialam luat zrobic al e nie zrobilam.dopiero w tym roku. :tongue:

rycerz - Wto 13 Mar, 2012

Boreliozowicze - mieliście kiedyś bóle zębów (trudne do zlokalizowania, nie jednego konkretnego, a np. górnej lewej części szczęki) które przychodzą i mijają samoistnie? Uczęszczam regularnie do stomatologów i leczę wszystko na bieżąco, a mimo to coś takiego mi doskwiera. Oczywiście jest szansa że psuje się coś od środka, ale nie mogę zlokalizować źródła.
Do tego przeskakuje mi lewy staw żuchwowy jak otwieram szeroko szczękę - to już mam od dłuższego czasu, ale chyba się nasila. Nie boli.

szylkretka - Wto 13 Mar, 2012

mnie czesto boli jakby policzek, tzn od szceki jakos sie zaczyna a przechodzi policzek i do oka albo na skron, takie strzaly bolu,zeby tez mam niby zdrowe...podejrzewam ze to cos z nerwem, bo przygladaja sie mozna dostrzec ze opada mi prawa brew troche i kacik ust.
ale pierwszy mi to lekarz powiedzial..ktory podejrzewal miastenie. :cyclopsani:

Nalewka - Sro 14 Mar, 2012

Ja miałam kilka tygodni niemal stałe ćmienie zębów, w końcu poleciałam do dentysty i okazało się, że z zębami wszystko w porządku.

Z drugiej strony krętki odkrywano w osadzie nazębnym...

Rubin - Sro 14 Mar, 2012

ja miała bóle zębów góra-dół,zatok i stawu żuchwowego przy samej chlamie.
Kiedy zwiększyłam dawke NAC na 3-4 tab. to ból się wycofał w stronę zatok
obecnie właśnie wojna w zatoce :pirat:
myślę, że to po Levoxie coś w niej ruszyło,także polecam

rycerz - Pią 16 Mar, 2012

Próbowałem się doszukiwać innych przyczyn, ale chyba u mnie głównym winowajcą jest BB. Wg mojego lekarza spowodowała u mnie także (poza objawami ogólnymi, neurologicznymi) przewlekłe zapalenie jamy nosowo-gardłowej co spowodowało objawy imitujące przewlekłe zapalenie zatok (ale bez obrazu w CT!). Dodatkowo musiała spowodować zapalenie nerwu wzrokowego stąd męty i mroczki.
Mam następujący plan:
1. Dokończenie terapii na jersinię/bartonellę, czyli: Cipro 1000 mg dziennie plus Tini co drugi dzień 2 tab.
2. Uderzenie z grubej rury w BB przez jakiś miesiąc, dwa: być może Biotrakson dożylny lub amoksy plus doxy.
3. Przejście na terapię pulsacyjną (branie abx w większych dawkach przez dwa dni w każdym tygodniu).
4. Jednocześnie z pkt 4. włączenie protokołu ziołowego Buhnera (zainspirowany wątkiem Bzyki na forum gazeta)

Świeżynkaa - Pią 16 Mar, 2012

jesli ci sie bedzie chcialo wywal na 5 dni węgle/cukier (owoce pszenice ryz zyto cukier owies zabronione! )
jedz kasza jaglana mieso kasze gryczana kwasne mleko warzywa (oprocz ziemniakow) - taki test - oczywiscie nie musisz.... jak kedys ci juz obrzydnie wszystko ...to sprobuj tego
a jeszcze lepiej 3dni glodowki - picie wody mineralnej 3 litry - sauna - wychodzenie z glodówki na gotowanych warzywach. to taki ratunek ostatniej szansy - czasem pomaga;D:D:D
jak kiedys bedzies stary i zbrzydnie ci wszystko sprobuj, kto wie może akurat:D

Świeżynkaa - Pią 16 Mar, 2012

a jak tk zatok - sa zmiany?/
w ogole ostatnio czytalam że razem ze wzrostem leczen kanalowych pojawiaja sie patologie w obrebia kosci szczekowych - i najlepiej martwe zeby wyrywac z korzeniami - bo zrodlem zakazen bakteryjnych sa po prostu zeby (niby "wyleczone" kanałowo)

Świeżynkaa - Pią 16 Mar, 2012

pisze o tej diecie bo u mnie mety i blyski zlikwidowalo calkowite odstawienie cukrow - w kazdej postaci
dziwne ale tak sie stało :cyclopsani:

rycerz - Pią 16 Mar, 2012

U mnie kilka TK i MR bez zmian w zatokach, oczodołach, itd. Wiec przeczy to standardowemu zapaleniu zatok. Kanałowo miałem leczonego tylko jednego zęba i to z drugiej strony niż mam dolegliwości. Wyrywam jeszcze ósemkę zatrzymaną w przyszłym tygodniu, ale wątpię zeby to zęby były przyczyną, na bieżąco chodzę do dentystów i łatam jak coś jest. Zresztą bóle nie są umiejscowione w jednym miejscu.
Co do diety to cukrów w ogóle nie jem, z mąką różnie bo musiałbym zrezygnować z chleba jakiegokolwiek. Może Twoje problemy miały jakiś związek z grzybicą.

mab62 - Sob 17 Mar, 2012

Swieżynka,z całym szacunkiem....Rycerz ma starą,nie leczoną bb z koinfekcjami,które też bardzo trudno się leczy.Dieta może pomóc,ale głodówkę odradzam.

Rycerz od początku śledzę twoje wpisy.
Ostatni twój pomysł na leczenie osłabił mnie maksymalnie.
Miałeś kleszcze,masz objawy typowe dla infekcji odkleszczowych+dodatnie wyniki testów na p/c.

Dieta,ziółka,pulsowane leczenie antybiotykami --w twoim przypadku to niewypał.

Próbuj dostać się do dobrego lekarza ILADS i bierz się do celowanego leczenia swoich dolegliwości.Szkoda czasu na dylematy-Buhner czy antybiotyki.
Zioła Buhnera moga być kontynuacja leczenia antybiotykami,ale go nie zastąpią.
Nie ten kaliber infekcji.

Powodzenia.

rycerz - Sob 17 Mar, 2012

Hmm, może masz rację, zastanowię się jeszcze nad tym, ale pkt. 1 i tak muszę odbębnić.
Problem w tym że nie ma w Wawie lekarza leczącego agresywnym protokołem, wszyscy leczą metodami podobnymi do ILADS ale znacznie łagodniej. W zasadzie jest tylko 2 lekarzy na południu Polski którzy leczą w pełni wg ILADS, a do każdego z nich kolejka na 3 miesiące (do dr W chyba nawet więcej). Na dodatek mam zapalenie żołądka i dwunastnicy więc nie wiem ile bym pociągnął 2letnie leczenie ILADS (myślałem ze to od jersinii ale jakoś nie przechodzi).
Masz rację że boreliozę mam starą jak świat, musi mieć minimum 12 lat a myślę że więcej.

Zadziwiające jest natomiast że objawy postępowały tak powoli, że każdy objaw uznawałem za jakieś zmiany które muszę zaakceptować i "przyzwyczajałem się" do nich, np. drętwienia, drżenia, chwilowe osłabienia mięśni, problemy z koncentracją, dzwonienie w uszach, męty. Mam też bardzo wytrzymały układ nerwowy i mam wrażenie że organizm potrafił opanować część z tych zmian i je zatrzymać lub cofnąć do czasu.
Jakieś 11 lat temu pamiętam że jeździłem z rodzicami po lekarzach diagnozując nietypowe bóle (lewostronne) i zawroty głowy (te same które mi teraz doskwierają). Przeszedłem mnóstwo badań, w tym MR zwykłe i angio i nic nie wyszło więc zaniechałem dalszej diagnozy. Objawy też ucichły na długi czas.
Zaczęło się pogarszać gdy od 3 lat zacząłem mieć b. częste infekcje górnych dróg oddechowych, potem objawy się nasilały i resztę opisałem w wątku.

szylkretka - Sob 17 Mar, 2012

rycerz biotrakson jest spoko, ja zauwazylam ze mi sie mimo wszystko poprawilo, a jestem po 24 wlewach, zostalo mi 8 tylko.
rycerz - Sob 17 Mar, 2012

szylkretka napisał/a:
rycerz biotrakson jest spoko, ja zauwazylam ze mi sie mimo wszystko poprawilo, a jestem po 24 wlewach, zostalo mi 8 tylko.

O kurcze, sporo tego miałaś. A jak żyły, dają radę? Szkoda że ceftriakson tłucze tylko jedną formę krętka (inwazyjną). Zapewne potem dostaniesz jakieś dragi działające wewnątrzkomórkowo.

szylkretka - Sob 17 Mar, 2012

no..daja rade, chociaz juz teraz wenflon wytrzymuje mi na 2 kroplowki a nie na caly puls, wiec trzeba przekluwac a nie ma za bardzo gdzie.zawsze mialam na dloni bo tu jeszcze mam zyly jako tako..a teraz i te sie buntuja. jakos z boku teraz mialam zalozone.

no niby mam od kwietnia unidox i tinidazol dalej ciagnac jak skoncze biotrakson.
narazie na 60 dni. a pozniej dalej sie zobaczy. cos wspominala o debecylinie , z tego co wiem to zastrzyki i znowu bym musiala placic pielegniarce :puker: chyba ze pozniej juz by mi tato robil zastrzyki bo kiedys mi robil heh :)

rycerz - Sob 17 Mar, 2012

Eee, zastrzyki samemu można robić ;)
Kroplówki w sumie też, ale to już wymaga nieco wiedzy no i jest problem wkłucia, to mało kto potrafi.
Debecylina o której piszesz ma podobno bardzo dobrą skuteczność.

rycerz - Sob 17 Mar, 2012

Mab62, a czytałaś ten wątek? http://forum.gazeta.pl/fo..._Bzyka.html?v=2
Oczywiście to mogą być pojedyncze przypadki, ale z drugiej strony nie udało mi się znaleźć opinii kogokolwiek leczonego ILADS, kto by stwierdził że jest wyleczony i nie bierze dłużej antybiotyków.

szylkretka - Sob 17 Mar, 2012

no rycerz dokladnie zastrzyki to w sumie zadna filozofia :geek: wiec pewnie z rodziny ktos bedzie mi robil jak co, sama sie boje sobie do miesnia tak wbic.. :cyclopsani:
bas38 - Sob 17 Mar, 2012

za mab - głodówkę zdecydowanie odradzałbym w naszych schorzeniach - trzeba wzmacniać organizm przez odpowiednią podaż energii i materiału budulcowego, a nie się głodzić - bakterie tylko czyhają na odpowiedni moment żeby zaatakoważ ze zdwojoną siłą osłabiony i nieodżywiony organizm - jak się odstawia cukier i inne węglowodany proste ze względu na ochronę przed grzybicą to trzeba odppowiednio je zastąpić innymi substratami energetycznymi o białku i witaminach nie wspomnę bo to oczywiste
bas38 - Sob 17 Mar, 2012

klucz do sukcesu w terapiii atypowych leży nie w sile rażenia ale długości i systematyczności terapii - powtarzam to za moim lekarzem:)
rycerz - Wto 20 Mar, 2012

Wykonałem dzis cytometrię na NK CD57, dam znać w ciągu kilku dni jaki wynik.
Świeżynkaa - Wto 20 Mar, 2012

ty masz boleriozę?
rycerz - Wto 20 Mar, 2012

Świeżynkaa napisał/a:
ty masz boleriozę?

Dobre pytanie, chciałbym znać odpowiedź.
Ale prawdopodobnie tak. Tylko jej mogłbym przypisać cały zestaw objawów jakie mam. Niestety testy są rozbieżne a nawet większość na minus.
2 x WB ujemny, LTT ujemny, ELISA wątpliwa, ELISA KKI ujemna, LUAT dodatni.

Świeżynkaa - Wto 20 Mar, 2012

szok... zaczynam się bać miałam te wszystkie objawy co ty włacznie z obrazem tk zatok
hehe (kolec sluzowka), chlamydia, yersienia grzyb w zatokach itp, ale zareagowalam na odstawienie cukru zareagowałam na xifaxan, wiec może nie bolerioza... ale chyba sie przebadam.
szok! :cyclopsani: co może dac jeszcze dodatni wynik w LUAT?

Basia - Sro 21 Mar, 2012

Jak Swiezynko zareagowalas na xifaxan???
Świeżynkaa - Sro 21 Mar, 2012

opanowanie biegunki i innych dolegliwosci (biorę też duspatalin retard) zobacze co bedzie po odstawieniu, zaczynam dostrzegać możliwość, że mogę mieć wszystko co sie rusza
mam herxy po srebrze, zakraplam nim zatoki, a nie bolały mnie odkad zjadłam sinatrolu 2 opakowania... coś mnie podjada... jak borelioza to chyba strzelę sobie w łeb!

Basia - Sro 21 Mar, 2012

dlugo mialas te biegunki???
Świeżynkaa - Sro 21 Mar, 2012

niedługo na szczęście - zobaczymy. wiosną zawsze miałam przeboje jelitowo-żołądkowe - żywność o tej porze roku jest wyjątkowo paskudna, do tego org. oczyszcza się sam po zimie.
więc na razie nie panikuję. ale bolerioza? objawy grzybicy maskują boleriozę :pale: i nagle wszystko pasuje :pale:

mab62 - Sro 21 Mar, 2012

Świeżynko,chciałabym abyś nie miała racji z tą bb.

Od dawna czytam Twoje posty i obserwuję dochodzenie do oczywistych wniosków.

Tylko jak już się dodiagnozujesz,to weź się za leczenia,sama dieta i zioła z bb sobie nie radzą.

Powodzenia.

rycerz - Sro 21 Mar, 2012

Swiezynka - ja przez pewien czas bylem przekonany ze to grzyb aspergillus mnie tak zalatwil, ale zmienilem zdanie jak 3 miesiace leczenia grzyba nic nie wniosly. Ukladowe infekcje grzybem (tzn nie lokalne) maja raczej ludzie z uposledzonym ukladem odp. np bialaczka, aids, itd.
Teraz jestem prawie pewien ze to borelioza, tym bardziej ze wiekszosc moich objawow to neurologiczno-oczne. Do tego prawidlowe obrazy tk, mr. Nie jestem jednak pewien i pewnie nigdy nie bede dopoki sie nie wylecze.
I pisz "borelioza" a nie "bolerioza", tak jest niepoprawnie.

Świeżynkaa - Sro 21 Mar, 2012

co fakt to fakt...
rycerz - Sob 24 Mar, 2012

Zjadłem wczoraj kilka karkówek z grilla, dziś obudził mnie potworny rozrywający ból całego nadbrzusza. Myślałem że flaki mi się wyprują. Do tego wymioty, itd.
Także spędziłem poranek w szpitalu. Dostałem kroplówkę i zastrzyk domięśniowy po ktorych praktycznie wszystko przeszło. W badaniach wszystko w normie poza AST = 87, norma do 35. Amylaza w moczu i krwi ok. Chyba muszę odstawić abx na jakiś czas... Chociaż z drugiej strony mogło to być chwilowe podwyższenie spowodowane jakimś zatruciem.

Gucio - Sob 24 Mar, 2012

Wspolczuje.
Jesli chodzi o AST, to gdybys mial 200, to mozna myslec o przerwie. A tak dorzuc jakis esselive forte, czy sylimarol 70 i sprawdz za 2 tyg.

mab62 - Sob 24 Mar, 2012

Gucio dobrze radzi.
Polecam też Liv-52 ,tak ze trzy tabletki 2x dziennie pół godziny przed jedzeniem.
Dietę zmień na bardziej gotowana,a nie smażoną.
Na pewno pomoże.Takie próby wątrobowe,to nie tragedia.

A wczoraj to myślę,że zatrucie pokarmowe miałeś,może jakiś gronkowiec.
Też to na leczeniu już przerabiałam,ale w szpitali unikam jak ognia. :geek:

rycerz - Sob 24 Mar, 2012

Mogło to też być efektem dodania klindamycyny, którą przepisał mi dentysta po wyrwaniu ósemki.
Dodam że nie chcieli mnie w szpitalu w ogóle przyjąć na początku, skierowali mnie do nocnej pomocy lekarskiej (o 9 rano!), ale się uparłem bo byłem w takim stanie że nie dotarłbym nigdzie indziej. Między innymi z takich powodów unikam szpitali, ale tym razem przyznam że pomogli mi cokolwiek tam wstrzyknęli no i mam darmowe kilka wyników badań ;p Lekarz nawet sympatyczny.
Karkówka musiała być za ciężka jak na mój słaby żołądek i dało mi nieźle popalić. Podejrzewam że ten wzrost AST jest raczej chwilowy. Trzustka raczej ok, bo amylaza z krwi i moczu jest w normie.
Mimo wszystko zrobię przerwę kilka dni, żeby dać wątrobie odpocząć, z tego co mówił mi lekarz borelia potrzebuje 5 dni aby się przekształcić w formę inwazyjną i zacząć mnożyć po odstawieniu antybiotyków. Zastosuję suplementy o których piszecie, Esseliv biorę, ale zwiększę dawkę nieco.

rycerz - Czw 29 Mar, 2012

Doszła mi stefania i artemisia z 1stchineseherbs. Na zioła z IHerb wciąż czekam, mimo że zamawiałem znacznie wcześniej....
Muszę przyznać że oba mają pyszny smak, spodziewałem się raczej czegoś w rodzaju andrografisu, a tu miła niespodzianka. Przygotowałem sobie już napar do oczu ze stefanii, zobaczymy czy coś da.

Rubin - Pon 02 Kwi, 2012

hej Rycerz,
zaczynam się stresować...
asis09 robiła LUAT swojej córce i wyszedł ujemny,a z krwi wcześniej dodatnie,czyli nie należy ufać LUAT?
masz wyniki CD57 ? czy przeoczyłam to jak podawałeś ?
ja miałam subpopulacje komórek NK CD57+ z wynikiem 123 kom/nl > 120 (remisja)
zamknęłam już temat boreliozy,ale niesmak jednak pozostaje czytając takie info

szylkretka - Pon 02 Kwi, 2012

mi z krwi ujemne a luat dodatni..hmm
ale to rozwialo tylko watpliwosci bo objawy sa i ugryzienie pamietam

rycerz - Pon 02 Kwi, 2012

Nie ma żadnego pewnego badania, są tysiące przypadków pacjentów z rozbieżnymi wynikami badań. Np. jedni mają ujemny LTT a dodatni WB, inni odwrotnie, jedni dodatni LTT, a ujemny LUAT i odwrotnie także. Są też osoby, które miały ten sam test robiony w odstępie czasowym (niekiedy nawet krótkim) z zupełnie rozbieżnymi wynikami.
CD57 robiłem niedawno już podczas dość długiej terapii antybiotykowej, a także od 2 miesięcy brałem Cat's claw w dużych dawkach, może więc być trochę inny niż przed terapią. Wyszło mi całkiem nieźle, choć nie wiem jak to interpretować:

Limfocyty: 43,2 % (28,9-46,5)
Monocyty: 9,6% (5,1-11,7)
Granulocyty: 47,2% (45,7-62,8)

Limfocyty - liczba bezwględna CD45+/SSC low: 2046 kom/ul (1300-3700)
Limfocyty T CD3+/CD45+: 68,4% (59,7-82), 1469 kom/ul (900-2600)
Limf. T supresorowe CD3+CD8+/CD45+: 28,3% (19-38,9), 607 kom/ul (300-1200)
Limf. T pomocnicze CD3+CD4+/CD45+: 38,5% (30,4-51,2), 827 kom/ul (500-1600)
Komórki NK CD16+CD56+CD3-/CD45+: 21,5% (7,3-24), 462 kom/ul (110-540)
Limfocyty T o fenotypie NK CD3+CD16+CD56+/CD45+: 3,9% (1,8-10,5)
Limfocyty B CD19+/CD45+: 9,2% (7,2-22,5), 196 kom/ul (100-600)
Stosunek Li. pom./supres. Cd4+/CD8+: 1,4 (0,8-2,5)

Komórki NK:
CD56+CD3-: 20,1%, 431 kom/ul
CD57+CD8+: 9,2%, 197 kom/ul
CD56+CD57+: 9,6%, 206 kom/ul
CD57+CD3-: 9,2%, 198 kom/ul (60-360)
CD57+: 15,1%, 324 kom/ul

Ekspresja CD8 na NK CD8+/CD57+: 34,7%, 746

Do niektórych wartości nie wiem czemu nie podano norm, ale ogólnie chyba wyszło śpiewająco.

rycerz - Pon 02 Kwi, 2012

Dodam jeszcze, że jakieś 2 miesiące temu robiłem także badania populacji limfocytów, ale trochę mniej dokładne i bez CD57. Wyszło znacznie gorzej niż to ostatnie, mianowicie:
CD3: 78,7% (61,3-74,1), 1500 /ul
CD4: 38,8% (34,6-44,2), 720/ul
CD8: 39,7% (23,2-29,5), 740/ul
Th/Ts (CD4/CD8): 0,97 (1,3-1,6)
CD19: 5,8% (8,1-19,7), 110/ul
CD16+CD56: 15,2% (7,8-18,6), 280/ul

Komentarz:
Odwrócona wartość proporcji Th/Ts (CD4/CD8). Obniżona wartość odsetka limfocytów CD19 (limf. B) kompensowana wzrostem odsetka limfocytów NK. Zalecana równoległa ocena stężenia immunoglobulin w surowicy.
Immunoglobuliny IgG, IgM, IgA w normie, IgE trochę za wysokie.

Czytałem w książce Buhnera że borelioza obniża wartość stosunku CD4/CD8.
Ogólnie rzecz biorąc wyniki odpornościowe mi się poprawiły od ostatniego badania, ale może to być także chwilowe.

Rubin - Pon 02 Kwi, 2012

bardzo dokładne i szczegółowe te wyniki
a mój wynik wygląda tak :

ocena subpopulacji limfocytów
subpopulacja komórek NK CD57+ 123 kom/nl

<20 ciężka postać choroby
20-60 przewlekła borelioza
60-120 mała aktyw. choroby
>120 remisja
>200 norma

hmm

rycerz - Pon 02 Kwi, 2012

A gdzie robiłaś? Ja w centrum zdrowia dziecka Warszawa-Międzylesie, myślałem że to jedyne miejsce gdzie jest dostępne to badanie.
Jeśli brać pod uwagę tylko te wyniki to jestem zupełnie zdrowy :p
Chociaż nawet nie wiem który z tych moich to odpowiednik Twojego wyniku.

Rubin - Pon 02 Kwi, 2012

pisałam Ci chyba kiedyś,
w apc analizy medyczne przy instytucie centrum zdrowia matki polki w łodzi

Lifeontheice - Wto 03 Kwi, 2012

Rycerz, wyniki masz normalne. Wszystkie, zreszta sam to widzisz. Czy czujesz sie zdrowy?
rycerz - Wto 03 Kwi, 2012

Lifeontheice napisał/a:
Rycerz, wyniki masz normalne. Wszystkie, zreszta sam to widzisz. Czy czujesz sie zdrowy?

Wyniki w normie, na dodatek widac spora poprawe w wynikach w porownaniu z tymi co robilem 2 miesiace wczesniej. Natomiast niestety w zadnym wypadku nie czuje sie zdrowy, nie jest nawet lepiej niz na poczatku leczenia...

rycerz - Nie 15 Kwi, 2012

Mały update:
Odwiedziłem ostatnio czterech różnych lekarzy ILADS, każdy z nich stwierdził że mam boreliozę (jeden nie jest pewien, reszta jest pewna), oraz koinfekcje (tutaj sprawa jest jasna na podstawie badań i objawów):
- yersinia enterocollitica
- yersinia pseudotuberculosis
- bartonella henslae
- bartonella quintana
- chlamydia pneumoniae
- mycoplasma pneumoniae

Mycoplasmę jako jedyną być może udało mi się wyleczyć, bo przeciwciała IgG spadają z czasem i prawie się zbliżyły do normy. Chlamydia twardo stoi, ale miano nie jest zbyt wysokie (63) i jedynie w IgG (IgA ujemne).

Dobra wiadomość - to że BYĆ MOŻE udało mi się pozbyć Aspergillusa - zrobiłem badanie kontrolne na antygen krążący aspergillus we krwi i wyszło 0,2 (norma do 0,5). Przypominam że wcześniej był ok 1,6. Nie wiem na ile to badanie jest miarodajne, ale nie ma innych.

Zaczynam leczenie:
Ceftriakson 2 g 4 dni w tygodniu, przez 13 tygodni (łącznie 52 wlewy)
Levoxa 500 mg raz dziennie 30 dni
Tinidazol 2x500 mg przez 3 dni w tygodniu

Do tego zioła i suplementy oraz probiotyki.

Zamierzam też zrobić dokładne badania ilościowe na Bartonelle (takie ktore obejmuje więcej gatunków i podaje miana przeciwciał), oraz Babesię (bo do tej pory nie miałem okazji, choć wątpię żebym ją miał).

bas38 - Pon 16 Kwi, 2012

Rycerz, a u kogo ostatecznie podjąłeś leczenie? Tak z ciekawości pytam...
Nalewka - Pon 16 Kwi, 2012

"badania ilościowe na Bartonelle (takie ktore obejmuje więcej gatunków i podaje miana przeciwciał)"

A jakie dokładnie i gdzie?

rycerz - Pon 16 Kwi, 2012

U lekarki Szylkretki, niestety w Poznaniu aż (dla mnie aż). Jakoś najbardziej do mnie przemawiała.
Badania robię u dr W, te dwa droższe na bart i blo.

mab62 - Pon 16 Kwi, 2012

Rycerz,bardzo silny masz zestaw!

Powodzenia w leczeniu. :thumright:

rycerz - Wto 17 Kwi, 2012

mab62 napisał/a:
Rycerz,bardzo silny masz zestaw!

Powodzenia w leczeniu. :thumright:

Dzięki. Dziś zacząłem. Jak na razie dobrze się czuję, trochę dolegliwości gastrycznych, które były jeszcze przed leczeniem i podejrzewam o nie obie yersinie. Ale nie nasiliły się po abx. Mam dziwne wrażenie że za każdym razem jak wchodzę na jakiś silny zestaw to jakby mi się ciśnienie w oczodole zmniejszało, częstotliwość bólów głowy jest tez mniejsza, ale moze to moje dywagacje.

rycerz - Pon 23 Kwi, 2012

Z uporem maniaka doszukuję się innych chorób niż odkleszczowe (nie żebym je negował, po prostu myślę że może być coś więcej), ostatnio głównie ze względu na problemy gastryczne.
Każde kolejne badanie jednak wyklucza jedynie inne przyczyny, zrobiłem ostatnio:
- przeciwciała ANCA, ASCA (choroba Crohna)
- p/ciała p/c transglutaminazie tkankowej IgG i IgA
- Ameby p/ciała
- p/ciała Campylobacter jejuni
- kał posiew bakteryjny
- kontrolne badania na lamblie
- przeciwciała ANA - test przesiewowy

Wszystko w/w mocno ujemne. Ide jeszcze dać się zgwałcić plastikową rurą (bleeee) - czyli gastro i kolonoskopia i jeśli one wyjdą ok to daruję sobie ten kierunek na razie (ew. to jersinia mnie może wciąż wałkować).

rycerz - Pon 23 Kwi, 2012

Aha, i na zestawie po 2-3 dniach herksa czuję się całkiem nieźle, zobaczymy na ile.
Basia - Pon 23 Kwi, 2012

Moim zdaniem jersinia jest ciezka do wybicia jesli juz sie rozpanoszy.Obym racji nie miala bo dotyczy to tez mnie.Poza tym widzialam lekarzy ktorzy na samo haslo jersinia robili glupie oczy ale widzialam tez takich ktorzy sie madrzyli ale pojecia o chorobie nie mieli.Wystarczy poczytac bzdury w internecie.
mab62 - Wto 24 Kwi, 2012

Też chciałabym nie mieć Jersinii.
Może pasożyty?

rycerz - Wto 24 Kwi, 2012

pasozyty juz walkowalem na wszelkie mozliwe sposoby. bralem tez zentel i tinidazol w duzych ilosciach, potem prazykwantel 2 razy. Na pewno mialem lamblie ale mysle ze zdolalem je juz wyplenic tym tini i metro. Nie pomagaj mie na te dolegliwosci tez zadne antybiotyki, w tym xifaxan, wiec ide z obrzydzeniem na kontrolna kolonoskopie.
mialem jednak wczesniej 2 razy usg jamy brzusznej i raz rezonans z cholangiografia i nic nie wyszlo

rycerz - Sro 25 Kwi, 2012

Wklejam to co otrzymałem od dr (babeszja i bartonella). Babeszja ujemna. Co sądzicie o bartonelli? Niby wyszły wszystkie ale miana niezbyt wysokie.
intense - Sro 25 Kwi, 2012

Ja mialem tez test na bartonelle, wyszedl mi dodatni o mianie 64, a + byl wlasnie zaczynajac sie od 64. Infekcja ostra pisalo, ze jest od 512 ... wiec to moze byc jako koinfekcja ...
rycerz - Sro 25 Kwi, 2012

To jest inne badanie i dla niego są zupełnie inne normy. Może ktoś wykonywał ten droższy test u dr W?
szylkretka - Sro 25 Kwi, 2012

z badania wychodzi ze jest barto..
a wczesniej tobie tez wychodzila w badaniach z tego co pamietam?
ile placiles za te test?to jest ten za 330 zl? ile czekales za wynikiem?

rycerz - Sro 25 Kwi, 2012

czekalem tydzien, placilem 330 tak jak piszesz.
Wczesniej robilem to tansze, wyszlo dodatnie B.henslae i B.quintana w IgG, ujemne obie w IgM. Nie wiem co o tym nowym wyniku myśleć.

rycerz - Czw 26 Kwi, 2012

Bylem dzis na gastr/kolonoskopii. Na szczęście po narkozą więc ni nie widziałem i nie czułem jak mnie gwałcili dwoma rurami.
Ogólnie w miarę w porządku wyszły (tzn nie ma jakiś hardkorów typu polip czy rak).
W gastroskopii wykryto "W części przedodźwiernikowej żołądka obrzęk fałdów i ich nieznaczne przekrwienie, nadżerki kompletne". Reszta dobrze, 12tnica i przelyk ok.
W kolonoskopii: "Jelito spastyczne. Guzki krwawnicze". Reszta git, zajrzeli nawet do jelita krętego (cienkie).
Czyli w zasadzie tyle ile wiedziałem - lekki stan zapalny z nadzerkami w zoladku (ale poprawilo sie od poprzedniej gastroskopii) plus hemoroidy ktore raz na jakis czas mi dokuczaja przy zatwardzeniach, ale coraz rzadziej.

Kareczka - Czw 26 Kwi, 2012

Rycerz a nie pobrali Ci zadnych wycinkow? Bo mi przy kolo pobrali z jelita cienkiego i wyszedl stan zapalny, gastrolodzy to olali, ale teraz lekarz ILADS powiedzial, ze moze to byc od Jersini.
rycerz - Czw 26 Kwi, 2012

Nie pobrali wycinków, bo nie wyglądało to na patologie ani stan zapalny. Może być od jersinii, ale i tak biorę Ceftriakson i Levoxę, wiec wyniki bakteriologiczne by byly przeklamane
szylkretka - Czw 03 Maj, 2012

rycerz jak znosisz biotrakson ?
rycerz - Nie 06 Maj, 2012

szylkretka napisał/a:
rycerz jak znosisz biotrakson ?

Świetnie, od razu się lepiej czuję kilka godzin po wlewie.

Dolegliwości gastryczne po tej kolonoskopii mi jakby zelżały, może dobrze mi zrobiło to "przeczyszczenie".

szylkretka - Wto 08 Maj, 2012

bardzo sie ciesze ze czujesz sie lepiej na nim. ja w czerwcu mam wizyte u tej dr. moze te 8 wlewow co zostalo to wezme..
rycerz - Sro 23 Maj, 2012

Odebrałem właśnie wyniki kontroli krwi i moczu:
Morfologia ok, z wyjątkiem:
NEUT - 1,87 K/μL , norma 2,5 — 5,0
NEUT% - 42,3 % , norma 45,0 — 70,0
HGB ¯ 13,9 g/dL , norma 14,0 — 18,0
HDW ¯ 2,2 g/dL , norma 2,2 — 3,2
PDW ­ 63,7 % , norma 47,7 — 59,3
Limfocyty blisko dolnej granicy ilościowo, procentowo blizej gornej granicy.

Amylaza we krwi i moczu OK.
AST 34 (10-37)
ALT 56 (10-41) - za wysoko
GGTP 35 (5-61)

Tak więc wyszło źle 5 wskaźników z morfologii oraz ALAT. Coś mnie kłuje w prawym podżebrzu ostatnio znowu.
Czy warto zrobić przerwę od abx?

rafalbb - Sro 23 Maj, 2012

rycerz napisał/a:
Coś mnie kłuje w prawym podżebrzu ostatnio znowu.


ja dochodze powoli do wniosku, że te kłucia w prawym boku pod żebrami to może być grzyb.

bas38 - Sro 23 Maj, 2012

a nie wątroba?
rafalbb - Sro 23 Maj, 2012

Bas, może byc i wątroba ale aspat, alat w normie? ( u rycerza też) to może grzyb jest wątrobie - różnie może być. Ja jestem od tygodnia bez abaxów i herxuje ( dla mnie te bóle to też herx)
ale to jest tylko moje zdanie i moje obserwacje

rycerz - Sro 23 Maj, 2012

Podejrzewam wątrobę, ale rezonans jakis czas temu ok, 2 razy USG ok, wczesniejsze proby wątrobowe w normie zawsze, a ten objaw mialem juz od dawna. Pierwszy raz ALAT jest powiekszone teraz.

Żeby nie było - zarówno ceftriakson jak i lewo które teraz biorą mają w efektach ubocznych (często) podwyższenie AST lub ALT.

rafalbb - Sro 23 Maj, 2012

ten alat jest ok, ja miałem okolice 80 i mój lekarz twierdził, że nie ma się czym martwić, Life mi też pisałą, że problem jest kiedy jest 3 X norma
bas38 - Sro 23 Maj, 2012

cholewcia, z tymi naszymi przypadłościami to nie ma żadnej reguły - może wątroba, może grzyb, może jeszcze coś innego - brałeś pod uwagę przerost grzybów w jelitach i promieniujący ból w kierunku wątroby???
rycerz - Sro 23 Maj, 2012

Biorę nystatynę i orungal cały czas, wątpię aby to był grzyb.
Mam ciągle takie przelewania i burczenia w tej okolicy, jakbym miał wodobrzusze. Ale znowu - USG dwukrotnie nic nie wykryło..
Ból czasami zmienia miejsce - raz wyżej, raz niżej, czasem bardziej w strone pleców. Non-stop cos tam burczy, jakby jakiś nieżyt był. Oprócz tego wzdęcia jak zwykle.
Mam nadzieje ze to nie marskość wątroby :pale: ale wtedy chyba AST i LAT są znacznie wyżej...

rycerz - Czw 24 Maj, 2012

A co sądzić o tych neutrocytach?
Gucio - Czw 24 Maj, 2012

Neutrofile masz dokładnie takie same jak u mnie (1,8 przy WBC 3,6, a wcześniej przy WBC 5,2). U mnie jak lecą leukocyty, to właśnie głównie neutrofile. Może to wynika stąd, że atypowe bardziej lubią akurat tą frakcję ? Po odstawieniu abx neutrofile wracają do normy. W sumie jeszcze kilka osób na forum ma podobnie.
Marskość wątroby możesz sobie chyba podarować. W początkowej fazie w USG wątroba jest wyraźnie powiększona. W morfologii widać wyraźną aktywność transaminaz. Mi dr W. mówił, że jeśli transaminazy są w normie, bilirubina ok, to można być spokojnym o wątrobę.

rycerz - Czw 24 Maj, 2012

Bilirubiny akurat teraz nie sprawdzałem, kilka razy wcześniej była ok. Wogóle pierwszy raz mam jakieś próby wątrobowe poza normą, więc mam nadzieje ze marskość mi nie grozi. Ide w sobote do lekarza, może coś poradzi. Może to jakieś zapalenie okołowątrobowe?
Co do neutrofili to nie wiem co o tym sądzić, podejrzewam efekt uboczny abx...

rycerz - Czw 24 Maj, 2012

Im więcej czytam w necie tym bardziej się schizuję... Teraz przyszło mi do głowy że mogę mieć wodobrzusze i nadciśnienie wrotne bo pasują mi objawy..
Zastanawiam się czy nie zrobić przerwy od abx aby wątroba odpoczęła.

jawor - Czw 24 Maj, 2012

Odpocznij Rycerzu, odpocznij.
Nic Ci nie będzie, jak weźmiesz sobie mały urlop:)

rycerz - Nie 03 Cze, 2012

UPDATE:
(Znowu) zmieniłem lekarza. Powody były praktyczne - do Poznania mam kiepski dojazd (daleko!, jestem z Wawy), lekarka nie przyjmuje w weekendy, więc musiałem brać za każdym razem urlop na żądanie.
Jeżdżę teraz do KRK, też niby daleko, ale b. dobre połączenia pociągami, często i lekarz przyjmuje w soboty przede wszystkim.
Ze względu na spadek neutrocytów i wzrost ALAT odstawiłem ceftriakson (który jest prawdopodobnie głównym winowajcą), oraz levoxę. Mam 3 dni przerwy obecnie (z dzisiaj włącznie), od pn zaczynam nową terapię. Lekarz stwierdził że głównym winowajcą u mnie może być bartonella, której wyszło u mnie wiele gatunków (także jersinia).
Od poniedziałku mam zestaw na 2 tyg (na razie malo inwazyjny aby nie obciazac watroby i neutro):
Rifampicyna 2 x 150 mg
Roksytromycyna 2 x 150 mg co 3ci dzień
Flukonazol 100 mg co 3ci dzień
Tinidazol 1000 mg co 3ci dzień
No i wiadomo - suplementy.

Cieszę się, bo może dodatkowo dzięki rifie uda mi się w końcu pozbyć gronkowca złocistego, z którym mam do czynienia od ładnych paru lat (ciągle powraca).
Pozdrawiam wszystkich

szylkretka - Nie 03 Cze, 2012

to jak ja u mnie, bartonella bardziej winowajaca niz borelka. wiecej objawow z blo mam niz tak naprawde z bb..
rycerz - Nie 03 Cze, 2012

szylkretka napisał/a:
to jak ja u mnie, bartonella bardziej winowajaca niz borelka. wiecej objawow z blo mam niz tak naprawde z bb..

I obawiam się, że wiele osób ma podobnie. Wg większości badań bartonella jest najczęstszym patogenem przenoszonym przez kleszcze (ok 36% zarazonych) , BB jest na drugim miejscu (chyba 33%), a choroby rozreklamowane typu kleszczowe zapalenie mózgu są na szarym końcu (1% czy coś).

intense - Nie 03 Cze, 2012

A jakie mieliscie wyniki jesli chodzi bartonelloze? Czy mieliscie hensalae czy ta druga? No i jakie miana?
szylkretka - Nie 03 Cze, 2012

intense ja nawet badan zadnych nie robilam, po objawach podejrzewalam co jakis czas ze mam blo. lekarka to potwierdzila.ogladala dokladnie tez skore , co sie z nia dzieje itp..

narazie nie mam robic zadnych badan ale czuje ze na tym zesatwie na blo jest reakcja, gorsza chyba niz na innych zestawach,cos siedzi ewidentnie.

rycerz - Nie 03 Cze, 2012

Moje wyniki są tutaj:
http://forum.chlamydioza....r=asc&start=300
Wyszły mi dodatnie w IgG:
- B. elizabethae
- B. henslae
- B. grahamii
- B. claridgaie
- B. quintana

Graniczne:
- B. doshiae

Wcześniej robiłem ten tanszy test jakosciowy - ujemne IgM, dodatnie IgG dla B. henslae, quintana.

intense - Nie 03 Cze, 2012

szylkretka napisał/a:
intense ja nawet badan zadnych nie robilam, po objawach podejrzewalam co jakis czas ze mam blo. lekarka to potwierdzila.ogladala dokladnie tez skore , co sie z nia dzieje itp..

narazie nie mam robic zadnych badan ale czuje ze na tym zesatwie na blo jest reakcja, gorsza chyba niz na innych zestawach,cos siedzi ewidentnie.


A jakie masz objawy dokladnie?
Ja mam pryszcze na czole, skroniach, to uczucie pobolewania, palenia w glowie... ale nie wiem czy to mozna podpiac pod bartonelle. Mi np. bartonella quintana nie wyszla tylko hensalae... nawet nie wiem czy to nie jakas reakcja krzyzowa.

szylkretka - Nie 03 Cze, 2012

no ja tez mam wysypki rozne, pryszcze i blizny sie z tego porobily.
patrzac na to co pisza o blo i lekarz mowil, to mam guzki na nogach bolesne,krechy jakies na brzuchu, ale to nawet nie wiem o co chodzi za bardzo. glowa mnie czesto bolala i wrazenie pieczenia , okolice czola, nosa i oczu.dreszcze tez praktycznie codziennie :/
rozne stany lękowe itp.
zastaanwiam sie tez co z tym gardlem..bo teraz biore na blo leki i juz dwa razy sie zdarzylo w nocy ze mnie piecze i drapie w gardle, jakbym miala byc chora, ale rano tego nie ma juz..

Wskazówką koinfekcji BLO są objawy ze strony centralnego układu nerwowego,
nieproporcjonalnie duże do pozostałych objawów chronicznej Boreliozy.
Zwiększona drażliwość, roztrzęsienie, lęki, bezsenność, a nawet padaczki. W
dodatku występują również silne objawy encefalopatii – niedobory poznawcze,
zamieszanie.
Inne charakterystyczne objawy to: nieżyt żołądka, ból brzucha (mesenteric
adenitis), bolące podeszwy stóp (zwłaszcza przed południem), wrażliwe
podskórne guzki wzdłuż kończyn, czerwone wysypki mogące mieć postać czerwonych
pasków, grudkowe wysypki.
Węzły chłonne mogą być powiększone, może wystąpić ból gardła.

intense - Nie 03 Cze, 2012

No to ja az takich objawow nie mam tylko te pryszcze i pobolewanie glowy, drapanie w gardle. No i tez gk ostatnio.
rycerz - Nie 03 Cze, 2012

Spośród objawów bart mam wszystko z wyjątkiem skórnych, zwłaszcza ból i nieżyt żołądka. Ze skórnych jedynie kilka grudek podskórnych niebolesnych (dermatolodzy nie znający się na odkleszczowych mowia ze to włókniaki).
A jak Ci szylkretka wyszly badania na bart - jakie robilas?

szylkretka - Nie 03 Cze, 2012

ja nie robilam badan teraz zadnych.
lekarka mowi ze mam sie wstrzymac bo strata pieniedzy.

przypomnialo mi sie ze w cbdna robilam w lutym, ale tam wszystko wyszlo ujemne:p borelka, chlama, bartonella, mykoplazma..robilam bez abx.i elisa mi zrobili :/

przypomnialo mi sie doktorka mowila ze to guzki wlokniakowate ale w necie bardzo malo o tym.

Nalewka - Nie 03 Cze, 2012

rycerz napisał/a:
Spośród objawów bart mam wszystko z wyjątkiem skórnych, zwłaszcza ból i nieżyt żołądka. Z(...)

A jak do tego doszedłeś, że problemy żołądkowe masz od Bart? Ja mam wciąż kłopoty z żołądkiem i dwunastnicą, ale nie wiem jak to ugryźć, jak sprawdzić co to dokładnie jest.

Gastrolog sprawdzi HP, bo to łatwe, ale jak miałby sprawdzić czy to nie jersinia czy bart?

szylkretka - Nie 03 Cze, 2012

z tym zoladkiem cos na rzeczy musi byc..ja poprzednie wakacje mialam jakis gorszy okres z nim bo co chwile wymiotowalam, bylo mi niedobrze. zadnych lekow wtedy nie bralam.niczym sie nie strulam. a takie jazdy mialam dziwne.
rycerz - Nie 03 Cze, 2012

Nalewka napisał/a:
rycerz napisał/a:
Spośród objawów bart mam wszystko z wyjątkiem skórnych, zwłaszcza ból i nieżyt żołądka. Z(...)

A jak do tego doszedłeś, że problemy żołądkowe masz od Bart? Ja mam wciąż kłopoty z żołądkiem i dwunastnicą, ale nie wiem jak to ugryźć, jak sprawdzić co to dokładnie jest.

Gastrolog sprawdzi HP, bo to łatwe, ale jak miałby sprawdzić czy to nie jersinia czy bart?

Nie mam pojęcia, ale wykluczyłem wszystko inne. 2 razy gastro, raz kolono, MR, 3 razy testy rozne na HP.

bas38 - Nie 03 Cze, 2012

Rycerz - nie szkoda Cikasy na tak dalekie podróże skolo w Wawie masz tak dobrego specjalistę od borelki?
http://www.nzozjk.pl/

szylkretka - Nie 03 Cze, 2012

a czy ja wiem czy on taki super :P
chociaz sa osoby zadowolone z niego..ale tez wiem ze podobno niechetnie zmienia zestawy lekow..i nieprzyjemny na wizytach potrafi byc. sam ma borel i pewnie nie jest z tego faktu zadowolony bo ja ma 17 lat i on twierdzi ze jest nieuleczalna. co innego mowia inni..ehh :p
ale jak ide na wizyte do lekarza to niekoniecznie po recepty tylko, bo porozmawiac tez trzeba, a on taki mruk niby..a mojej kolezance powiedzial, ze jak jej nie pasuje ze jej nie zmiania zestawu, pol roku na doksy samej jechala u niego ..to sobie ma znalezc innego lekarza. wsumie dziwne leczenie jak dla mnie, pol roku na ssamej doksycyklinie :scratch:

Nalewka - Nie 03 Cze, 2012

Szylketko, tam przyjmuje też drugi dr wcale nie gorszy, też dr K, ale ten drugi :)

Rycerz, no toś mnie pocieszył, że nic już więcej nie wymyślę i mogę się leczyć w ciemno?
Gastro i kolono mnie czeka w połowie czerwca, ale jeśli już, to badania w kierunku celiakii (kosmki), zanikowe (autoimmuno) i HP (czy się coś ostało po eradykacji).

Nic więcej chyba gastrolodzy nie zdziałają? A MRI robiłeś żołądka? Przewodu pokarmowego? Kto ci to zlecił (jakiej specjalności i po co) i co ci to dało?

rycerz - Nie 03 Cze, 2012

Zadnych badań nikt mi nie zlecił prócz gastro i kolono (te oczywiscie gastrolog). Robilem na wlasna reke, jesli liczysz na fundusz i łaskę lekarzy to daleko nie zajdziesz. Gastrolodzy uważają że jestem zdrowy, ale żaden kretyn nie potrafił mi powiedzieć czemu mam zap. żołądka, dwunastnicy i nieżyt, oraz ciągłe bóle. Dla nich istnieje tylko HP, nie ma HP - pacjent zdrowy.
Jeszcze jedno dla niedowiarków - poprawiło mi się nieco po antybiotykach, nie jest idealnie ale lepiej niz bylo.
A jesli chodzi o lekarzy - byłem u wielu, wybrałem moim zdaniem najlepiej obeznanego w temacie. Ale każdy ma prawo się leczyć gdzie chce.

bas38 - Nie 03 Cze, 2012

tak zapytałem z ciekawości - Rycerz, jeździsz do tej znanej doktor Beaty z Krakowa?
Nalewka - Pon 04 Cze, 2012

Nie no, na fundusz nie liczę w ogóle :/ Taka naiwna to ja już nie jestem :)

Pytałam o MRI, bo mnie to zaciekawiło, po prostu. A z drugiej strony wiem już, że jeśli sama czegoś nie znajdę, nie wydrukuję czy nie zasugeruję, to większość lekarzy ma mnie dokładnie tam, gdzie się robi kolonoskopię...

Mnie też w czasie abaxów zmniejszył się ból żołądka... Dziwne, co? :albino:

rycerz - Wto 12 Cze, 2012

Wykonałem badania kontrolne na polecenie lekarza, wyniki się znacznie poprawiły, zwłaszcza wątrobowe, neutrocyty lepiej ale jeszcze poniżej normy, cala reszta gra:
Morfologia wszystko w normie :) oprócz:
Neutrocyty 2,12 K/uL (norma powyżej 2,5)
Procentowo w normie
OB 2 mm (w normie), CRP 0,01 (w normie)
Badanie ogólne moczu wszystko w normie

ASPAT: 29 :)
ALAT 29 :)
Bilirubina w normie
Kreatynina OK

Witamina B12 w normie: 460 pg/ml (211-611)

W sobotę mam wizytę, mam nadzieję że będzie można zwiększyć dawki.

Mimo świetnych prób wątrobowych ciągle coś mnie kłuje w prawym podżebrzu, podejrzewam żółądek (moje nadżerki) bądź kawałek jelita cienkiego.

rycerz - Wto 12 Cze, 2012

Czas na małe podsumowanie mojego dotychczasowego leczenia pod względem objawów:
- zmniejszyło mi się nasilenie i częstotliwość bólów neuralgicznych głowy i oczodołu
- zmniejszyło się znacznie przewlekłe zmęczenie (zadyszka, męczliwość, kondycja trochę lepsza)
- przeszły raczej duszności
- polepszyła się nieco koncentracja
- przeszły bezpowrotnie (na razie) ciągłe infekcje gardła
- kołatania serca są znacznie rzadsze i mniejsze
- nie potrzebuję już tak dużo snu jak wcześniej (bywało że spałem 10 godzin w nocy plus musiałem polozyc sie na godzine w ciagu dnia)
- ogólnie mam nieco więcej energii
- nie zdarzają mi się już kręcze szyjne (charakterystyczne dla BB)
- zmniejszyły się zawroty głowy i występują rzadziej
- mam lepszy humor (mniejsza drażliwość, ospałość, choć do jogina mi jeszcze brakuje ;p )

Bez zmian natomiast temat z zaburzeniami widzenia (natomiast przeszły ciągłe zapalenia spojówek), oraz zaburzeniami gastrycznymi (z tym jest nawet gorzej...).

rycerz - Wto 12 Cze, 2012

Nad kondycją dodatkowo sam pracuję (antybiotyki nie odwalą za mnie tej roboty). Mianowicie sprzedałem samochód, kupiłem rower szosowy i jeżdżę na nim do pracy (23 km w jedną stronę, odcinek pokonuję w ok godzinę). Nie zawsze daję radę w obie strony, ale przynajmniej w jedną jak pogoda pozwala (mogę zawsze wejść z rowerem do pociągu). Nie mam kondycji takiej jak kiedyś ale przez jakiś czas po takim wysiłku czuję się naprawdę dobrze. Niestety bywają dni że nawet do głowy mi nie przyjdzie aby wsiąść na rower, ale tak to już jest w tych chorobach.
kozzy82 - Wto 12 Cze, 2012

Znaczy sie , jest lepiej.
Ciesze sie.
A rower , to fajna sprawa.
Zwieksza poziom endorfin , relaksuje... :)

Pozdrawiam ,

Kareczka - Wto 12 Cze, 2012

Rycerz -pieknie. Zobaczysz pomalutku i bedzie super. Rowerem tez jezdze, moze nie tyle co kiedys, ale uwielbiam :) .
rycerz - Czw 14 Cze, 2012

Aby mi nie było za dobrze odebrałem wyniki badania na wit. D i wyszedl niedobór
mój wynik: 19,4 ng/ml
deficyt: 0-10
niedobór: 10-20
hipowitaminoza: 20-30
poziom pożądany 30-80
poziom toksyczny powyzej 100

No to zaczynam suplementację

rycerz - Pon 18 Cze, 2012

Zwiekszam rifampicyne do 300 mg 2 razy dziennie, roksy i tinidazol bez zmian, flukonazol zmieniam na ketokonazol. Zmniejszam tez essentiale do 4 tab dziennie ale dolaczam sylimarol forte.
Zaczynam tez mimo wszystko suplementacje wit D (Vigatoletten), ale zrobilem sobie badanie na 1,25OH wit D, zobaczymy za 10 dni co wyjdzie. Cholernie mnie rozbolal od wczoraj staw barkowy, ale moze to od przetrenowania podczas jazdy na rowerze w weekend.

bas38 - Pon 18 Cze, 2012

Rycerz - kup sobie ostropest plamisty w ziarenkach - później mieli się go bezpośrednio przed spożyciem, np. jak to robię w takim starym moździerzu, bierzesz łyżkę czegos takiego i masz 10-razy lepsze działanie niż nawet najlepsze forte:)
bas38 - Pon 18 Cze, 2012

....i wychodzi taniej - więc po co przepłacać :santa:
cpn_mpn - Pon 18 Cze, 2012

Prawda - cena i działanie ok.
rycerz - Pon 18 Cze, 2012

Używam, natomiast nie wiem jaką dawkę stosować aby otrzymać odpowiednik 2 tab Sylimarol forte?
A Wy go zjadacie zmielonego?? Ja gotuję 3 minuty w wodzie 1 łyżkę zmielonego na 1 szklankę wody i wypijam po przecedzeniu dopiero. Przecież to jest jak piach.

rycerz - Pon 18 Cze, 2012

Obecne moje leki:
Rifampicyna 2 x 300 mg
Roksytromycyna 2 x 150 mg co trzeci dzień
Tinidazol 2 x 500 mg co trzeci dzień
Ketokonazol 1 x 200 mg co trzeci dzień

Suplementy:
Essensival forte 2 x 2
Sylimarol forte 2 x 1
Asecurin 2 x 1
Vigantoletten 1000 j.m. (wit D) 1 x 1
Witamina C 2g
Xotepic 20mg w przypadku dolegliwości żołądkowych
Magnez 2 tab
Na noc melatonina 3 mg

Dodatkowo stosuję protokół Buhnera na tkankę kolagenową:
Wit C (j.w.)
Wit E 400 j.m.
Wit B complex zawierająca B5 i B12
Glukozamina 500 mg
Zincuprin 3 tab (Cynk + miedź)
Wyciąg ze skrzypu 2 tab (krzem)
Pregnenolon 50 mg
DHEA 50 mg
Selen 200 mcg

rycerz - Pon 18 Cze, 2012

Wykluczyłem z suplementów NAC oraz kwas alfa-liponowy, ponieważ odkryłem że to prawdopodobnie one były przyczyną moich problemów żołądkowych i nadżerek (żrące cholerstwo!). Odkąd odstawiłem to (na razie!) moje dolegliwości żołądkowe złagodziły się.
rycerz - Wto 26 Cze, 2012

Odebrałem wyniki witaminy D 1,25oh:
18 ng/l (norma 35-80)
Poprzednia - wit D 25OH również za nisko:
19,2 ng/ml (norma 30-80)

Teoria Marshalla więc raczej w moim przypadku nie znajdzie zastosowania i powinienem chyba suplementować.

rycerz - Czw 12 Lip, 2012

Odebrałem kolejne badania kontrolne.
Aspat i Alat książkowe, potas i magnez w normie.
Z morfologi (znowu) za mało neutrofili - 2,1 k/ul
Znacie jakieś sposoby podniesienia ich liczby? Spadły mi po Biotraksonie, wzrosły już z poziomu 1,87, ale teraz się zatrzymały na poziomie niewiele ponad 2.

jabadabadipdip - Czw 12 Lip, 2012

może za bardzo się przejmujesz cyferkami? Abaxy w końcu mają jakieś skutki uboczne, a póki jest lato, nie potrzebujemy mega odporności. Też mam je obniżone.
rycerz - Czw 12 Lip, 2012

jabadabadipdip napisał/a:
może za bardzo się przejmujesz cyferkami? Abaxy w końcu mają jakieś skutki uboczne, a póki jest lato, nie potrzebujemy mega odporności. Też mam je obniżone.

Neutrofile to prawdopodobnie najważniejszy składnik morfologii, jak spadają to odporność totalnie siada. U mnie wynik nie jest dramatyczny, kłopoty zaczynają się pewnie poniżej 1,5, ale nie chcę czekać do tego momentu więc się tym interesuję. Wysoka odporność ZAWSZE jest potrzebna, zwłaszcza w infekcjach atypowych.
To jest niestety pewna sprzeczność - antybiotyki zabijają bakterie, ale zarazem obniżają odporność poprzez hamowanie neutrocytów i zabijanie flory bakteryjnej....

rycerz - Pon 06 Sie, 2012

Antybiotyki przestały mi przynosić poprawę, więc wspólnie z lekarzem zadecydowaliśmy o odstawieniu. Do tego wyniki neutrocytów nie są zadowalające i nie pozwalają kontynuować terapii.
WBC (białe krwinki) 3,92 (norma 4 - 10)
Neutrocyty: 1,85 (2,5 - 5)

Podsumowując po abx poprawiło mi się znacznie do pewnego stopnia, przeszło większość objawów ogólnoustrojowych. Czuje się nieporównywalnie lepiej niż we wrześniu zeszłego roku. Największa poprawa nastąpiła w drugim kwartale tego roku.
Od jakiegoś czasu jednak nie widzę różnicy, nie mam też herksów od dawna.
Podejrzewam że objawy które zostały są spowodowane przez Aspergillusa który się mógł rozszaleć na abx.
Zostałem na pełnym protokole Buhnera, oraz wdrażam leczenie przeciwgrzybicze. Do tego suplementy, itd.
Jeśli chodzi o przeciwgrzybicze to:
- Orungal 2 x 100 mg
- Nystatyna w tabletkach 3 x 1
- Nystatyna w zawiesinie - płukanie jamy ustnej i gardła
- Nystatyna - inhalacje

Dodatkowo zamierzam wprowadzić naturalny (nie-chemiczny) protokół leczenia grzyba:
- kwas undecylenowy
- ekstrakt z pestek grejpfruta
- olejki oregano, miętowy, herbaciany
- berbercap
- molibden
- wit. D
Coś jak tutaj: http://www.modernherbalis...s/rotation.html

szylkretka - Pon 06 Sie, 2012

jak dlugo ciagnac przeciwgrzybicze i probiotyki jak sie wyszlo z abx?
probiityki to w sumie mozna dlugo bo jakos lepiej na nich, ale nie wiem jak z nystatyna?

rycerz - Wto 07 Sie, 2012

Probiotyki nie zaszkodzą nigdy, ważne aby były różne szczepy i dużo.
Przeciwgrzybicze - no to zależy czy masz grzybicę. Profilaktyka jak nie bierzesz abx nie jest konieczna. Ja mam ciągły problem z aspergillusem, dlatego się leczę, nie dlatego że skończyłem abx. Masz jakieś objawy (lub badania na) grzyba?

Gucio - Wto 07 Sie, 2012

Rycerz, a co w kontekście grzyba myślisz o lufenuronie:
http://shop.owndoc.com/pr...ron-pid170.html

rycerz - Wto 07 Sie, 2012

Nie wiem co o nim myśleć, nie używałem. Ludzie chwalą, ale zanim zobaczą efekty. Nie czytałem opinii (na polskich forach) nikogo, kto napisał, że działa i mu przeszło po nim.
W teorii całkiem nieźle to brzmi.
Nie będę na razie próbował, bo prawdopodobnie nie działa w ogóle na aspergillusa, znalazłem gdzieś pracę badawczą gdzie badali in vitro aspergillusa traktowanego lufenuronem i nie miał żadnej aktywności, nie powstrzymał nawet wzrostu. Może na candidę działa lepiej, nie wiem..

dodan - Wto 07 Sie, 2012

Odważna decyzja ale wydaje mi sie, ze bardzo dobra nie ma tez sensu brac w nieskonczonosc abaxow jesli nie przynosza efektow, trzymam kciuki :thumright:
szylkretka - Wto 07 Sie, 2012

rycerz nie mam zadnych objawow grzyba ;) ale pociagne jeszcze ostatnie opakowanie nystatyny do konca. a probiotyki zmieniam co jakis czas.

tez trzymam kciuki;P :joker:

rycerz - Wto 07 Sie, 2012

Przez jakiś czas pociągnę też fluko 200 mg dziennie zanim zacznę Orungal. Zdania są podzielone co do tego czy działa na aspergillusa, natomiast są teorię że leczy bb.
ilkomo - Sro 08 Sie, 2012

Rycerz - a jak długo byłeś na antybiotykach?
Oczywiście :thumleft: musi być dobrze!!!!
Kiedyś pozytywnie wypowiadałeś się o protokole Klinghardta czy coś z niego włączyłeś czy tylko Buhner?

pozdrawiam i zdawaj relacje jak się czujesz:)
ilkomo

rafalbb - Sro 08 Sie, 2012

Rycerz, a jakie masz dolegliwości bo już sie troszeczkę pogubiłem, li tylko przypisujesz je grzybowi?
rycerz - Sro 08 Sie, 2012

ilkomo napisał/a:
Rycerz - a jak długo byłeś na antybiotykach?
Oczywiście :thumleft: musi być dobrze!!!!
Kiedyś pozytywnie wypowiadałeś się o protokole Klinghardta czy coś z niego włączyłeś czy tylko Buhner?

pozdrawiam i zdawaj relacje jak się czujesz:)
ilkomo

Od września zeszłego roku z przerwą 2-miesięczną od stycznia.
Z Klinghardta włączyłem chlorellę i ekstrakt z kolendry, reszta Buhner.

rycerz - Sro 08 Sie, 2012

rafalbb napisał/a:
Rycerz, a jakie masz dolegliwości bo już sie troszeczkę pogubiłem, li tylko przypisujesz je grzybowi?

Skoncentrowane w zatokach - charakterystyczne dla przewlekłego zapalenia zatok, ale grzybiczego. Bóle jednostronne głowy, twarzy, do tego zostały mi dolegliwości oczne, ale nie wiem czy to wina grzyba. Ani jedno ani drugie nie ruszyło o milimetr na abx.

catscradle1 - Pią 10 Sie, 2012

rycerz mam z oczami podobne problemy do twoich -śnieżenie obrazu przez cały czas jak potencjały wzrokowe i czy antybiotyki pomogły?
szylkretka - Sob 11 Sie, 2012

ja tez mam te objawy najsilneijsze, glowa oczy, porazenie nerwu twarzowego , straszne bole a one doskwieraly od 7 lat wiec nie sadze ze grzyb cie torpeduje..
moze niektorych rzeczy sie nie doleczy do konca..
u mnie one pojawiaja sie i znikaja, trwaja np 2 tygodnie pozniej mam spokoj, zauwazylam ze objawy sie nasilaja jak jest goraco , co nadziwniejsze po solarium jak kiedys chodzilam nic nie bylo. Jeszcze z tego co zauwazylam bardzo zle reaguje na zimno. jak mnie porzadnie przewieje to juz na drugi dzien zaczyna sie bol.
bralam kiedys trileptal na to i o bolu zapomnialam na dlugi okres czasu.

tomograf zatok nie wykazal nic
rezonanse zmiany attypowe cos poszerzone i niewielkie ogniska znalezli po lewej stronie.
a potencjaly wzrokowe mialam i wydluona latencje mam co sugeruje uszkodzenie demielinizacyjne na drogach wzrokowych.

catscradle1 - Sob 11 Sie, 2012

ja tylko to śnieżenie w sumie mam -i nikt nie wie skąd to się wzięło ???żaden lekarz nie słyszał o czymś takim rycerz antybiotyki pomogły? na wiki jest niby inf że taki śnieg może być wynikiem bb ale nie ma na to naukowych dowodów-to tylko przypuszczenia mi jeden prof. z lublina prof S. powiedział że gdyby to było z mózgu to by raz było a raz nie a ja mam to od kilku lat bez przerwy...
rycerz - Wto 14 Sie, 2012

catscradle1 napisał/a:
rycerz mam z oczami podobne problemy do twoich -śnieżenie obrazu przez cały czas jak potencjały wzrokowe i czy antybiotyki pomogły?

Potencjały wzrokowe jak i ogólne badania oka i dna oka u okulisty w normie. Jedynie w USG gałki wyszło miejscowe napięcie siatkówki, ale nic co mogłoby być przyczyną tych dolegliwości. Antybiotyki pomogły na wiele rzeczy z wyjątkiem problemów ocznych i bóli zatokowych i innych w rejonie głowy. Obwiniam za to Aspergillusa bo znalazłem wątek 2 osób z aspergilusem na forum CureZone które mają identyczne problemy oczne - męty plus śnieg optyczny. Może toksyny uwalniane przez tę pleśń tak wpływają na obraz.
Widzę że mamy ten sam problem. A męty masz? (tj spływające w dół przezroczyste farfocle w polu widzenia)
Wątpię żeby to było od boreliozy bo z całej masy ludzi z BB bardzo nieliczni mają tę dolegliwość, męty jedynie są pospolitym problemem. Po abx oczy nie poprawiły sie ani o milimetr (nawet na ceftriaksonie).

catscradle1 - Wto 14 Sie, 2012

mam męty i ten śnieg bez przerwy-żaden lekarz nie wie co to i od czego- okulista odsyła do neurologa i odwrotnie a co to ten aspergillus? mam bez przerwy pieczenie oczu i zaczerwienienie i ciągły katar i za mało białych krwinek nie wiem jakie badania wykonać co radzicie?chlama ?myko? borelioza ? dzięki za odp
catscradle1 - Wto 14 Sie, 2012

a antybiotyki nie powinny pomóc na pleśń?
rycerz - Sro 15 Sie, 2012

catscradle1 napisał/a:
a antybiotyki nie powinny pomóc na pleśń?

Aspergillus to grzyb pleśniowy.
Możesz zbadać się na 3 sposoby:
Posiew z nosa (lub innego śluzu gdzie podejrzewasz infekcję) w www.mediceum.pl (w innych lab nie ma sensu bo robią to źle i tylko na drożdżaki)
Przeciwciała p/aspergilozie
Antygen krążący Aspergillus

Dwa ostatnie są z krwi.
Antybiotyki NIE MOGĄ pomóc na pleśń, a jedynie mogą zaszkodzić, tzn. przyspieszyć rozwój pleśni. Dlatego ważna jest diagnoza. Jeszcze gorsze są sterydy donosowe.
Niski poziom białych krwinek stwarza korzystne środowisko do rozwoju pleśni i innych mikrobów.

rycerz - Pią 24 Sie, 2012

UPDATE:
Moja obecna terapia, która ma na celu zniszczenie grzyba (Aspergillusa głównie, przy okazji zmniejszenie przerostu Candidy), oczyszczenie organizmu z toksyn, wzmocnienie ukł. odpornościowego, oraz uzupełnienie flory bakteryjnej:

Leki:
Orungal 200 mg dziennie
Nystatyna w tabletkach 3 x 1 kap
Nystatyna - inhalacje z inhalatora po zmieszaniu z solą fizj. raz dziennie

Zioła i suple:
Kwas undecynelowy - 3 x 5 kaps (Thorne SF722)
Yeast balance (olejki oregano tymiankowy miętowy) - 2 x 2 kaps
Berbercap (berberyna) - 3 x 1 kap
Goldenseal - 2 x 1 kap
Black wallnut - 2 x 1 kap
Molibden picolinate - 2 x 1 kap
Liść oliwny - 3 x 1 kap
Witamina D - 5000 j. dziennie
Citro kapky (czeski wyciąg z pestek grejpfr.) - 3 x 15 kropli
Primadophilus Optima (najlepszy probiotyk) - 2 x 1 kap
Fisioflor - 2 x 1 kap
Wyciąg z kolendry - 2 x 20 kropli
Chlorella - 3 x 3 tab
Sarsaparilla 3 x 1 kap
Selen - 1 tab dziennie
EGCG (wyciąg z zielonej herbaty) 1 tab
Liver Aid - 3 x 1 kap
OMEGA 3-6-9 - 2 x 2 kap
Koci pazur - 3 x 2 kap (500 mg)
inhalacje na gorąco z olejku oregano (kilka kropel na wrzątek i wdycham nosem) - 2 x dziennie

Do tego sauna sucha 6 x w tyg po 10 minut (gorąco polecam! świetnie działa na grzyba), min 3,5 litra wody dziennie i dieta p/grzybicza. Oczywiście zero cukru, herbatę słodzę stewią. Dopuszczam wszystkie owoce oprócz pomarańczy i wszystkie warzywa oprócz marchewki. Nie jem wieprzowiny (przynajmniej jakiś czas). Nie piję żadnych napojów słodzonych cukrem (także soków).

dodan - Pią 24 Sie, 2012

a łażnia parowa, moze być? czy koniecznie musi byc sucha sauna, bo mi w nich jakos za gorąco :geek:
rycerz - Pią 24 Sie, 2012

nie wiem, ale grzyby uwielbiaja wilgoc, poza tym w parowej sie az tak nie pocisz
sylwek - Pon 27 Sie, 2012

rycerz napisał/a:
Dopuszczam wszystkie owoce oprócz pomarańczy i wszystkie warzywa oprócz marchewki. Nie jem wieprzowiny (przynajmniej jakiś czas). Nie piję żadnych napojów słodzonych cukrem (także soków).


Nie boisz sie ze owoce utrudnia walke z grzybem? Dlaczego nie jesz pomaranczy i wieprzowiny?

rycerz - Pon 27 Sie, 2012

Stosuję dietę wg dr J. McCombsa na candidę. Stosuję jego plan, ale dodatkowo włączyłem wiele innych suplementów.
Owoce zawierają cukry, które są trudniej wchłaniane przez grzyby niż zwykły cukier, także większa szansa że mój organizm z nich skorzysta niż grzyb. Brak owoców w diecie skutkuje znacznie gorszymi konsekwencjami.
Nie jem marchewki ze względu na wysoki indeks glikemiczny, wieprzowiny ze względu na wirus PERV (który jest praktycznie w każdym kawałku wieprzowiny - nie to że jest gorzny po zjedzeniu, chodzi o to żeby nie obciążać zbytnio ukł. odpornościowego).
Pomarańczy ze względu na to, że:
Cytat:
Oranges can contain a high fungal load, but its all the exposure to fungicides and pesticides from oranges and orange juice that creates such a strong mucous reaction which can interfere with the elimination of fungal candida. Traditionally, oranges have been heavily sprayed in order to bring them to market. Only in the past 15 years, or so, have organic oranges been around. Most people have a long history of commercial orange juice intake, which creates an allergic response that is difficult to correct and may take several years of not eating oranges to balance.

dodan - Wto 28 Sie, 2012

zgadzam sie z tym, mysle ze jakis grejfrut, kiwi, brzoskwinia czy jablko na grzyba nie zaszkodza, a brak ich w diecie to duza szkoda dla organizmu.
rycerz - Wto 28 Sie, 2012

Zamówiłem składniki do protokołu na Aspergillus wg S. Buhnera. Jak wszystkie przyjdą, zaczynam.
mab62 - Sro 29 Sie, 2012

rycerz napisał/a:
Zamówiłem składniki do protokołu na Aspergillus wg S. Buhnera. Jak wszystkie przyjdą, zaczynam.


Jak zaczniesz,to pisz o spostrzeżeniach.
To dla nas ważne.
Powodzenia :thumright:

rycerz - Sro 29 Sie, 2012

Dobra wiadomość, że w nowej książce zawarł wiele ziół dostępnych szeroko w Polsce (lukrecja, imbir, różeniec górski - wiele razy wspominany przez dr Różańskiego, jałowiec). Można je kupić bez większych problemów i samemu zrobić nalewki co pozwala zaoszczędzić sporo kasy na dłuższą metę. Niestety zioła działające systemowo (cryptolepsis, alchornea, sida, artemisia, bidens) są nadal trudno dostępne i drogie.
catscradle1 - Sob 15 Wrz, 2012

rycerz pomaga coś na śnieg? zauważyłeś zmiany?
rycerz - Sob 15 Wrz, 2012

catscradle1 napisał/a:
rycerz pomaga coś na śnieg? zauważyłeś zmiany?

Niestety nie. Protokołu Buhnera jeszcze nie zacząłem bo celnicy przetrzymali mi paczkę.

sylwek - Czw 20 Wrz, 2012

Ziola kupiles w stanach? Podobno robia problemy jak przesylka jest w postaci proszku, badz sproszkowanych, niekapsulkowanych ziol. Tak slyszalem, nie wiem czy to prawda.
Rubin - Pon 11 Lut, 2013

Rycerz,
co u Ciebie? jesteś na ziołach?
daj znać

Pedross86 - Sro 20 Lis, 2013

czytając Twój wątek Rycerz trafiłem na to że macie też problemy ze wzrokiem tzn. to śnieżenie obrazu. Mi to dokucza zwłaszcza w słoneczne dni, kiedy patrzę w niebo np widać tak jak by obraz śnieżył ( tak jak w tv). Wcześniej nie wiedziałem czy to tylko ja tak mam ale widzę dużo wspólnego. Na co dokładnie się leczyłeś i na co leczysz teraz ? Mi to się pogorszyło po antybiotykach jak schudłem więc myślę że albo grzyb albo właśnie chlama nie wyleczona dowaliła kiedy organizm był osłabiony bo nie brałem żadnych leków przeciw grzybicznych i osłonowych a miesięczna kuracja Cipronexem 2x500mg. Stosowałem mnóstwo supli na Candide i nic nie pomogło. Myślałem że po abaxach trochę się wyciszy ten śnieg ale nie dalej jest...
rycerz - Nie 12 Sty, 2014

Witam po ponad rocznej przerwie. Być może niektórzy starzy forumowicze jeszcze mnie pamiętają, kiedyś mocno się udzielałem.
Chciałem podzielić się doświadczeniami przez ten okres.
Nie wchodziłem na forum przez dłuższy czas, ponieważ przestałem brać leki chemiczne, na temat których jest większość postów, także przerwałem standardowe terapie typu ILADS, Buhner. Z zadowoleniem widzę, że forum skłania się coraz bardziej ku terapiom ziołowym, jednak wszyscy nadal błądzą i szukają właściwej terapii, bakterii która ich nawiedza - to się nie zmieniło.
Być może to co napiszę pomoże innym wzbogacić wiedzę na cudzych doświadczeniach.

rycerz - Nie 12 Sty, 2014

Na początek krótkie podsumowanie tego co było do tej pory (szczegóły w postach w tym wątku). Chronologicznie w punktach:
1. Bardzo częste infekcje gardła (gronkowiec i inne). Liczne krótkie terapie abx. Infekcje 6-10 razy do roku z anginami zazwyczaj.
2. Syndrom przewlekłego zmęczenia, pojawienie się mętów w oczach, śniegu optycznego i innych kłopotliwych objawów.
3. Rozpoczęcie leczenia abx na Chlamydie pn i Mycoplasme pn
4. Problemy gastryczne (bóle w okolicach żołądka, wątroby), wzdęcia, gazy, niestrawności.
5. Lamblie, candida i terapia przeciwpasożytnicza
6. Aspergillus fumigatus w testach z krwi, potem potwierdzony w wymazie z nosa, antygrzyby.
6. "Poszukiwania" odkleszczówek, wyszła bartonelloza, yersinioza, BB ujemna wszędzie z wyjątkiem testu z moczu.
7. Rozpoczęcie jeszcze bardziej agresywnej terapii abx (brałem większość abx stosowanych w odkleszczowkach, także Ceftriakson).
8. Jeszcze większe problemy gastryczne.
9. Odstawienie abx z konieczności (problemy żołądkowe, znaczny spadek neutrocytów), powrót do terapii antygrzybiczej.
10. Rozpoczęcie terapii Buhnera na odkleszczówki oraz na Aspergillus.

Na tym mniej więcej się ucięło. Protokół Buhnera ciągnąłem jakieś 7 miesięcy, była lekka poprawa w ogólnym samopoczuciu na początku, potem bez zmian. Ogólnie nie odniosłem z jego pomocą zbyt wielkich sukcesów.

Podsumowując przez te kilka lat straciłem mnóstwo zdrowia, czasu, pieniędzy (badania, leki, wizyty - w tej kolejności - z grubsza szacując kosztowało mnie to ok. 45 000 zł).
Błądziłem szukając przyczyny moich dolegliwości, popełniając jeden główny błąd polegający na szukaniu bakterii, choroby, czy innego zarazka który mi zrujnował zdrowie.
Uważam że wszystkie te terapie jakie przeszedłem to był czas stracony. Nie przyniosły żadnej trwałej poprawy.Miałem klapki na oczach i jak wyszła w badaniu jakaś choroba to z uporem maniaka próbowałem ją "zniszczyć". Tak też zresztą robi większość osób na tym forum.

W następnym poście postaram się wyrazić "krytykę" terapii polecanych na forum - jestem otwarty na riposty, ale najlepiej dopiero jak skończę wywód (potrwa jeszcze kilka postów).

rycerz - Nie 12 Sty, 2014

Większość ludzi na tym forum opisuje zmagania, które polegają na:
1. Wyszukaniu zarazka który ich nęka, głównie poprzez testy przeciwciał (nie szukamy zarazka, a przeciwciał na zarazka - zwróćmy uwagę, że cała Europa byłaby w ten sposób rozumując permanentnie chora na grypę).
2. Niszczeniu zarazka antybiotykami.
3. Zmianie abx na inne.
4. Niszczeniu innym abx
5. Znalezieniu innego zarazka
6. Niszczeniu innego zarazka
.....
To się zazwyczaj ciągnie w nieskończoność i ludzie wymieniają się objawami, które przychodzą ze względu na długotrwałe trucie i wycieńczenie organizmu. Oczywiście dochodzą wtedy wspomagające suplementy.
Często ludzie wyniszczeni chemią muszą przerwać i przenoszą się na zioła. Tutaj króluje protokół Buhnera i kilka innych mieszanek. Nie wszystkim pomagają, czasami pogarszają.

Krytyka sprawie diagnostyki:
1. Test na przeciwciała nie jest miarodajny. Przeciwciała mogą być dawno po tym jak zarazka nie ma. Nawet IgM mogą się pojawić przy krótkim kontakcie z kilkoma "sztukami" zarazka, a do infekcji potrzeba milionów.
2. Nie wszystkie choroby świata są wywołane zarazkami. Sądzę że nawet nie połowa.
3. Nie wszystkie zarazki są znane światu i nie wszystkie są wykrywalne testami.
4. Dolegliwości są najbardziej miarodajnym i najważniejszym elementem diagnozy, ale te same objawy mogą być spowodowane przez tysiące chorób/zaburzeń.

Krytyka w sprawie leczenie ILADS / abx:
1. Oporność bakterii na abx jest ogromna. Rzadko można trafić już w skuteczne abx, a jeśli są skuteczne, to krótko.
2. Antybiotyki wyniszczają organizm. Niszczą układ trawienny, przez co organizm słabnie jeszcze bardziej bo nie dostaje składników odżywczych z pożywienia. Niszczą wątrobę, nerki i inne gruczoły. Zaburzają gospodarkę hormonalną i florę bakteryjną.
3. Po półrocznej kuracji abx szanse i braku sukcesów, szansa na to że pomogą po kolejnym pół roku jest mikroskopijna.
4. Ten punkt jest najważniejszy. Procent osób którym terapia ILADS pomogła na trwałe jest naprawdę niski. Wystarczy poczytać fora.
5. Nie zawsze choroba (przyczyna dolegliwości) na którą cierpi pacjent to odkleszczówka. Często mimo pozytywnych wyników jest to zupełnie coś innego.
6. Wszystkich pacjentów leczy tak samo, mimo że każdy to zupełnie inny przypadek.
7. Koniec terapii kojarzony jest z negatywnymi wynikami przeciwciał, a to nie jest miarodajne.

Krytyka Buhnera i niektórych terapii ziołowych:
1. Buhner jest internetowym guru o niejasnych kwalifikacjach (jego publikacje wyglądają na rzetelne, ale źródła jego wiedzy są nieznane).
2. Buhner leczy tysiące internautów tym samym protokołem. Nie traktuje każdego pacjenta jako oddzielnego pacjenta z innymi objawami, itd. Leczy na odległość pacjentów których nie widział i nie rozmawiał z nimi.
3. Zioła mają odpowiednie właściwości - jedne są rozgrzewające, inne oziębiające, itd. Nie są odpowiednie dla każdego.
4. Wiele osób bierze zioła przez bardzo długi czas i nie widzi efektów.

Organizm jest niepodzielny i dość skomplikowany. Nie można traktować konkretnego organu, czy tym bardziej zarazka który siedzi w organizmie oddzielnie i na nim się skupiać.

rycerz - Nie 12 Sty, 2014

Teraz na chwile wrócę do swojego samopoczucia.
Obecnie wierzę jestem wreszcie na drodze do wyzdrowienia.
Niektóre objawy mi przeszły, ogólne samopoczucie poprawiło się znakomicie. Droga do pełnego wyzdrowienia jeszcze jakiś czas będzie trwała, ale nie odczuwam "kroków w tył".
Przestawiłem się na Tradycyjną Medycynę Chińską - najstarszą medycynę, jaka przetrwała do dzisiaj. Ma kilka tysięcy lat doświadczenia, w przeciwieństwie do medycyny współczesnej, która ma 100 lat.
Leczę się chińskimi ziołami i akupunkturą, a także stosuję odpowiednią dietę i nieco zmieniłem tryb życia.
Założę oddzielny wątek dot. medycyny chińskiej i postaram się dzielić tam informacjami które mogą okazać się pożyteczne.

rycerz - Nie 12 Sty, 2014

TCM wyróżnia pewne wzorce zachwiania równowagi w organizmie z podziałem na grupy organów.
Ja cierpię / cierpiałem na następujące zaburzenia:
1. Deficyt energii Yin nerek i wątroby
Nerki są matczynym organem dla wątroby stąd często dolegliwości propagują się.
Deficyt Yin w nerkach prawie zawsze idzie w parze z deficytem Yang, tylko w mniejszym stopniu i odwrotnie. Wiąże się to z tym że Yin i Yang nerek ma wspólne źródło - esencję życiową - Jing.
2. Stagnacja Qi w wątrobie
Spowodowana alkoholem, chemicznymi lekami i tłamszeniem w sobie emocji.
Oczy są odzwierciedleniem wątroby. Stąd moje problemy ze wzrokiem.
3. Deficyt energii Qi śledziony
Wiązało się z tym upośledzenie trawienia i brak energii z pożywienia, chudnięcie, itd.

Na tym lista się nie kończy ale to główne czynniki.
Wzorce te opiszę w głównym wątku o TCM: http://forum.chlamydioza.pl/viewtopic.php?p=71753

Bełkot - Nie 12 Sty, 2014

Hejka rycerz jak się teraz czujesz, jak gardło czerwone? masz bóle głowy? zmęczenie chroniczne? mam identyczną sytuację w objawach. Ile czasu w ciągu byłeś na abx.
Sam się zastanawiam czy ciągnąć terapie u mnie 10 mc i bez większego postępu tylko się nie pogarsza.
W tym co piszesz jest trochę racji, niektórym abx pomagają innym nie .
Faktem jest że bakcyle są już tak pomutowane że abx już nie działają, a nowych skutecznych abx nie produkują wychodzi na to że człowiek zaczyna przegrywać walkę.

rycerz - Pon 13 Sty, 2014

Bełkot napisał/a:
Hejka rycerz jak się teraz czujesz, jak gardło czerwone? masz bóle głowy? zmęczenie chroniczne? mam identyczną sytuację w objawach. Ile czasu w ciągu byłeś na abx.
Sam się zastanawiam czy ciągnąć terapie u mnie 10 mc i bez większego postępu tylko się nie pogarsza.
W tym co piszesz jest trochę racji, niektórym abx pomagają innym nie .
Faktem jest że bakcyle są już tak pomutowane że abx już nie działają, a nowych skutecznych abx nie produkują wychodzi na to że człowiek zaczyna przegrywać walkę.

Witaj,
Zmęczenie chroniczne powoli mija, z miesiąca na miesiąc coraz lepiej. Bóle głowy prawie zupełnie zniknęły, atak bólu głowy miewam raz na 3-4 miesiące, związane jest to jeszcze z moją wątrobą, której jeszcze nie wyprowadziłem do końca do dobrego stanu. Gardło miewam czerwone z rana - ale jest to efekt moich problemów gastrycznych a nie laryngologicznych. Byłem na antybiotykach jakieś 1,5 - 2 lat z krótkimi przerwami, czas stracony ogólnie w moim wypadku.
Obecnie główne moje dolegliwości są związane z układem pokarmowym (i zawiniły tutaj w dużej mierze antybiotyki). Błona śluzowa żołądka jest poważnie zniszczona, dwunastnicy także, flora jelit cierpi (chociaż uzupełniam), a wątroba była na skraju przeciążenia. Wg TCM cierpię na deficyt energii qi śledziony (przypominam ze obejmuje to takze trzustkę), która objawia się tym, że nie przyswajam substancji odżywczych z pokarmu. Podejrzewam że wiele osób po abx ma ten sam problem. Jest to sytuacja bardzo groźna bo mimo jedzenia organizm jest niedożywiony i pozbawiony energii do życia i regeneracji. Wiąże się z tym niedowaga (u mnie 75 kg przy 189 cm) i trudność w przybieraniu masy mięśniowej lub wręcz zanik mięśni.

jabadabadipdip - Pon 13 Sty, 2014

rycerz napisał/a:

Błona śluzowa żołądka jest poważnie zniszczona (...)

no właśnie, jakie są sposoby by ją naprawić ? od paru dni boli mnie żołądek, zwłaszcza w nocy... albo to od doxy albo od jakiegos tasiemca...

rycerz napisał/a:

Wiąże się z tym niedowaga (u mnie 75 kg przy 189 cm) i trudność w przybieraniu masy mięśniowej lub wręcz zanik mięśni.

nie jest tak zle... ja przy 185cm waze 68... mimo ze chodze na silke i jem 3400kcal dziennie... To chyba przez ta diete... jak pojadłem bułki pszenne i pizze to od razu wskoczyłem na 72 kg. Na sile miesnie pomaga mi colostrum i NAC.

rycerz - Pon 13 Sty, 2014

Teoretycznie BMI mam jeszcze w normie, ale wszyscy mi uwagę zwracają. Może dlatego że poziom tkanki tłuszczowej mam 5% (norma od 10% - 20%).
Tak czy siak powodem jest zaburzone trawienie.
Na błonę śluzową żołądka na początek spróbuj siemię lniane i krwawnik. Jeśli nie pomoże są mieszanki chińskie, np.:
http://www.americandragon...YiGuanJian.html

Bea - Pon 13 Sty, 2014

No to chlopcy mamy ten sam problem teraz zoladek..

Jaba ja dostalam ataku bolu w nocy wlasnie, wezwalam pogotowie, doktor powiedzial zaplenie zoladka, no i tak od tego dnia juz minelo trzy tygodnie juz mnie jie mdli nie boli tak mocno ale caly czas jest niestrawnosc, lekki bol, lekkie mdlosci i czuje zarcie w calym przelyku, biore ranigast max i omeprazolum na kwasy zoladkowe, podobno do pol roku sie regeneruje sluzowka zoladka.

Takze nie wiem ja abaxy odtsawilam i wszelkie sztuczne witaminy, narazie czysta naturka, kisielek, gotowane warzywka, jak zjem pomidorowke to zaraz znowu dostaje ataku wiec nie wiem co tu robic jak to leczyc, rycerz jak leczysz to?

Bea - Pon 13 Sty, 2014

A zapomnialam , life mi napisala zeby kupic na zoladek l cornisine zinc, u nas nie ma w pl tego jest czysta l karnozyna, czytalam co ona robi to nie wyczytalam zeby cos pomagala na zoladek tylko ogolnie odmladnia organizm i komorki. Moze ktos z was sie wypowie czy to moze podzialac na nasze zoladki? Bo to droga rzecz ok 100zl
jabadabadipdip - Pon 13 Sty, 2014

a nie znacie nic normalnego? dobra pójdę do apteki i sie zapytam
Lifeontheice - Pon 13 Sty, 2014

Bea, przepraszam, ze Ci nie odpowiedzialam poprzednio na pytanie o zinc carnosine, ale nie pamietalam kto o to pytal.

Zinc carnosine (PepZinGi )widzialam na Amazon po 13 dolarow za 60 sztuk. Wiem, ze moi pacjenci go uzywali z nienajgorszym rezultatem. Jedna tabletka zawiera 37.5 mg a potrzeba ich wziasc 4 dziennie. W GI Benefits jedna miarka ma go 100 mg a dajemy w najtrudniejszych przypadkach dwie miarki dziennie co w sumie wychodzi na jedno kiedy sie kupuje drozsze preparaty. Pure Encapsulation ma kapsulki po 75 mg jedna. Czasami dostaje sie nudnosci na dwie godziny po zazyciu ale to typowa reakcja dla kogos kto ma niedobor cynku. Lepiej brac z jedzeniem.

Bea - Pon 13 Sty, 2014

W amazon przy zamowieniu napisali ze nie wysylaja do polski, wiec czy sama l karnozyna moze byc bez cynku? Bo ten preparat jest u nas ogolnie dostepny. Czyli sama lcarnosine 500mg jest u nas.

Podam linka

http://allegro.pl/l-carno...3854436331.html

rycerz - Wto 14 Sty, 2014

Zacząłem wczoraj terapię na męty - etap pierwszy - oczyszczanie wątroby, woreczka żółciowego oraz nerek z patologicznego gorąca i wilgoci. Zamiast Zhu ling tang (którego nie sposób zdobyć, a pojedyncze składniki też są ciężkie do skompletowania) używam znanej formuły - Long Dan Xie Gan Tang (Gentiana combination firmy Dragon herbs), która ma identyczny efekt, z dodatkiem Zhu Ling - freeze dried concentrate.
Męty mają dla mnie drugorzedne znaczenie ale terapia ta zadba jednocześnie o moją wątrobę, nadmiar wilgoci w obrębie śledziony, oraz uzupełni deficyt Yin w nerkach i wątrobie (drugi i trzeci etap kuracji).
http://www.itmonline.org/arts/floaters.htm

Nalewka - Pon 20 Sty, 2014

Cytat:
4. Ten punkt jest najważniejszy. Procent osób którym terapia ILADS pomogła na trwałe jest naprawdę niski. Wystarczy poczytać fora.


Sama jestem przykładem, że to niepełna prawda, a więc nieprawda :P
Odkąd jest mi całkiem dobrze, bywam na forum bardzo rzadko, bo o nic nie pytam, a sama nie czuję się na tyle kompetentna, żeby doradzać innym... Czyli moich pochwalnych postów nie poczytasz... Czyli pomnóż to sobie teraz przez innych ozdrowiałych i sam już widzisz, że posty na forum to złudny dowód...



Cytat:
Zinc carnosine (PepZinGi )


Dzięki Life kupiłam kilka słoiczków tego preparatu na iHerbie i ... znowu jestem przykładem na doskonałe działanie tegoż... Miałam naprawdę totalne problemy, przewlekłe zapalenie śluzówki żołądka, nie mogłam nic jeść (głownie kisiel z siemienia), było naprawdę koszmarnie, niczym nie mogłam tego uspokoić, dopiero PepZinGi pomógł mi całkiem wyjść z boleści... I na razie mija kilka lat (odpukać!!!) spokoju :)

Czyli bardzo polecam kurację trzypunktową:
- gastroskopia dla sprawdzenia co się dzieje (czy, jaki rodzaj i ew. jaka rozległość zmian, a może to HP?)
- PepZinGi dla wyleczenia zapalenia śluzówki żoładka
- IPP krótko dla wspomożenia leczenia

No i dieta, ale to chyba dość oczywiste :)

rycerz - Wto 21 Sty, 2014

Nalewka napisał/a:
Cytat:
4. Ten punkt jest najważniejszy. Procent osób którym terapia ILADS pomogła na trwałe jest naprawdę niski. Wystarczy poczytać fora.


Sama jestem przykładem, że to niepełna prawda, a więc nieprawda :P
Odkąd jest mi całkiem dobrze, bywam na forum bardzo rzadko, bo o nic nie pytam, a sama nie czuję się na tyle kompetentna, żeby doradzać innym... Czyli moich pochwalnych postów nie poczytasz... Czyli pomnóż to sobie teraz przez innych ozdrowiałych i sam już widzisz, że posty na forum to złudny dowód...

Napisałem jedynie że niski jest odsetek osób które uleczyło ILADS. Wywnioskowałem to zarówno z danych publikowanych przez samo ILADS jak i po ogólnym przeglądaniu forum. Większość osób które pamiętam sprzed kilku lat nadal nie wyzdrowiało. Niski odsetek to znaczy dla mnie poniżej 50%. Naprawdę, chyba już więcej jest osób, którym pomogły zioła Buhnera.

Bea - Sro 22 Sty, 2014

Nalewka jak dlugo czekalas na przesylke z iherbu ?
ja tez zamowilam ten zinc carnosine ale z anglii, i czekam juz poltora tygodnia narazie nie doszlo... tez mm cos z zoladkiem i przelykiem po abaxach i czekam i czekam...

rycerz - Sro 22 Sty, 2014

Od jakiegoś czasu przesyłki z IHerb dochodzą do mnie praktycznie w stałym czasie - 2 tygodnie, ostatnią otrzymałem 13.01. - nieco później, ale zamawialem tuz po swietach, więc był nowy rok, itd.

Zakończyłem etap 1 terapii na męty, rozpoczynam 2gi etap - Scrophularia decoction (Heishen Tang) - na "ochłodzenie" wątroby i krwi, oraz usunięcie patologicznego gorąca i wiatru z oczu.

jabadabadipdip - Sro 22 Sty, 2014

rycerz napisał/a:
oraz usunięcie patologicznego gorąca i wiatru z oczu.

Rycerz, nie wiedziałem, że można mieć wiatr w oczach :-o
musisz se powieki uszczelnić...

dodan - Sro 22 Sty, 2014

Narpiew trzeba je dobrze domknąć, a potem uszczelnić :king:
jabadabadipdip - Sro 22 Sty, 2014

albo niech se kupi takie gogle:


to mu nie będzie wiało.

rycerz - Sro 22 Sty, 2014

jabadabadipdip napisał/a:
rycerz napisał/a:
oraz usunięcie patologicznego gorąca i wiatru z oczu.

Rycerz, nie wiedziałem, że można mieć wiatr w oczach :-o
musisz se powieki uszczelnić...

Sugeruję lekturę:
http://www.sacredlotus.co..._evils.cfm#wind
http://health.howstuffwor...of-illness2.htm

beautiful1 - Sro 22 Sty, 2014

Uśmiać się można czytając Wasze posty? :razz:

Rycerz, i jak przechodzą Ci te męty po tych ziołach chińskich?

Zazul - Sro 22 Sty, 2014

Nie dość, ze jelita trzeba uszczelniać to i oczy:)

Dziekuję Rycerzu ze sie dzielisz swoja chinska wiedza, kazda wiedza mile widziana.

------------------------------------------------------------------------------------------

Zinc carnosine (PepZinGi ) jest fantastyczny.

Mnie przez kilka lat bolał zoładek bardzo : robiałm gastro rtg z kontrastem i nic nie wyszło.

Stosowalam diete np zywiłam sie słoiczkami Gerbera dla dzieciakow. Brałam PPI po których było jeszcze gorzej. Czasami z bólu i bulu:) nei mogalm sie wyprostowac.

Pomoglo mi combo rif roksy i tyni ale obajwy cały czas sie utrzymywały tyle ze mniejsze.


Life doradzila mi Zinc carnosine: po pierwszej tabletce czułam sie tak jak bym zazyła piołun, jeden wielki gorzki syf, zastanawialm sie jak to mozna jesc.

Gorzki samk utrzymywal sie chyba ze dwa dni a potem przyszła super ulga dla zoładka.

To był chyba jakis herx.

Testy na Helicobaktera miałam ujemne, zreszta miałam kiedys HP i on nie dawał mi nawet w polowie takich dolegliwosci.


pozdr
zaz

rycerz - Czw 23 Sty, 2014

Zazul napisał/a:
Nie dość, ze jelita trzeba uszczelniać to i oczy:)

Dziekuję Rycerzu ze sie dzielisz swoja chinska wiedza, kazda wiedza mile widziana.

Wiem, że moje ostatnie wpisy nieco odstają od tematyki forum, natomiast chciałem aby czytelnicy chociaż poznali alternatywny sposób terapii, bo niewiedza jest największym wrogiem. Nikogo nie będę na siłę przekonywał do TCM.

Zazul - z własnego doświadczenia wiem że jeśli chodzi o żołądek to nic nie zastąpi gastroskopii. Robiłem swojego czasu wszelkie badania żołądka, łącznie z rezonansem z kontrastem i wszystko było super, jedynie gastro wykazała zmiany. To jedyne badanie gdzie widoczna jest śluzówka. Można zrobić pod narkozą w razie czego - taką też miałem bo jednocześnie robili mi kolonoskopię (to musi być dopiero koszmar "na trzeźwo").

rycerz - Czw 23 Sty, 2014

beautiful1 napisał/a:

Rycerz, i jak przechodzą Ci te męty po tych ziołach chińskich?

Zgodnie z wytycznymi powinny zacząć znikać dopiero po wdrożeniu 3ciego etapu. Natomiast zauważyłem nieco lepsze widzenie w nocy i przy sztucznym oświetleniu, a także oświetlenie świetlówkowe (jarzeniowe) przestało irytować mi oczy. Jak tylko zaobserwuję poważniejsze pozytywny efekty na pewno tu napiszę.

Zazul - Czw 23 Sty, 2014

Rycerzu ja robiłam gastro na zywca i wyszło ok a bol byl duzy.

Miałam bol i wszystkie badania ok, wychodziałam na swira:)


Wczesniej przed choroba miałam 3 x gastro na zywca z pobieraniem wycinków bo miałam HP i i zmiany były, ale bol mimo zmian był znacznie mniejszy

Gorsza od gastro była kolo na zywca, do konca zycia nie zapomne:)

----------------------------------------------------------------------------------------------

Co do wiedzy to kazda ja na forum mile widziana. Bo troche o to tutaj chodzi. Life tez propaguje nieco inne spojrzenia i wielu ludziom pomaga. Wnioski trzeba sobie samemu wyciagac, co jest dla kogo i szukac dobrych rozwiazan.



pozdr
zaz

Zazul - Czw 23 Sty, 2014

A jakby Ci mety nie znikneły to mozna jej usunac zabiegiem.

Ale trzymam kciuki zeby udało sie ziołami.

pozdr
Zaz

Bea - Czw 23 Sty, 2014

Ja wlasnie dostalam skierowanie na gastroskopie, mam miec za tydzien, to tylko 5 minut jakos trzeba zdzierzyc....prywatnie u mnie to koszt 220zl a narkoza az 180zl. Czytalam na forum ze na zoladek jest dobry i zinc carnosine i l glutaminian np na refluks. Wkrotce obydwie rzeczy wdroze to napisze czy mi tez podzialalo.

Zazul to fajnie ze ci zinc carnosine pomoglo, lipa ze to taka gorycz, ale zauwazylam ze co gorzkie to bardzo zdrowe na watrobe i drogi zolciowe, cholesterol tez np.

Pedross86 - Czw 23 Sty, 2014

gastroskopia nie jest o tyle bolesna co nie przyjemna ale da sie to przejsc bez problemu. mialem dwa razy w jednym tygodniu w roznych szpitalach i bylo bez problemu. trzeba podejsc do tego na spokojnie bo nerwy zle wplywaja na rozluznienie ;) i nic nie poczujesz. co innego kolonoskopia ktora jest troche bolesna ale tez sie da przezyc ;)
Zazul - Czw 23 Sty, 2014

Beat to było gorzkie tylko przez 2 dni. Teraz łykam jak cukierki.

Bea tak jak pisze Pedross musisz podejsc b na luzie, jest nie przyjemne i chesz za wszelka cene pozbyc sie rury, ja zawsze wtedy mysle o czyms innym.
Znieczula Ci gardło, i wsadza w zeby takie cos jak ustnik a potem juz sobei sami z Toba poradza:)

W Gastro jest to fajne ze szybko przychodzisz do siebie.

Pedross dla mnie kolo to był koszmarek, to podobo od zrostow na jelicie po wyrostku, pani mi powiedziała ( jak juz sie skonczyło ) ze musze miec zawsze w narkozie bo inaczje jest to zaduzy bol i wpisała mi w karte obowiazkowa narkoza.


Co do plusów bez narkozy to jest to ze mozna ogladac akcje na ekranie.

pozdr
zaz

mikecpn - Pon 10 Mar, 2014

Rycerz, jak się sprawdza TCM?

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group